• ABC
  • / 04.07.1933
  • / Warszawa
  • / Rok 8, Nr 189

Dniem i nocą ciężka praca za 64 zł. miesięcznie

Jak bardzo wielka jest bieda na wsi, zwłaszcza kresowej, świadczy fakt następujący, opisany przez wileńskiego korespondenta „Lecha”.

Jak wiadomo na kresach pocztę ze stacji kolejowej po miasteczkach rozwozi się końmi nieraz na znaczne odległości, co w zimie zwłaszcza, wobec złego stanu dróg, bywa bardzo uciążliwe.

W Kobylniku (pow. święciański) znalazł się amator, który zgodził się 2 razy dziennie przewozić pocztę ze stacji do miasteczka (tam i z powrotem wynosi to 2 i pół do 3 kilometrów), za 12 zł. miesięcznie, a ponadto w nocy wozić pocztę do odległego przeszło o 25 klm. Miadzioła, za cenę 52 zł. miesięcznie.

Innemi słowy musi ten człowiek dziennie przejechać 50 klm. co razem z czekaniem, pakowaniem poczty i t. d. zabiera mu conajmniej 12 godzin. Gdy dodamy do tego czas potrzebny na nakarmienie konia, opatrzenie wózka i t. d., stwierdzimy, że na sen ma on maximum 4 – 5 godzin, bo w drodze spać nie wolno, skoro nieraz ma się pod opieką wartościowe przesyłki.

Stan pogody, a więc deszcze w lecie, mrozy i zawieje śnieżne w zimie nie mogą powstrzymać dostawcy od jazdy. Musi on jechać bez względu na pogodę.

I to wszystko za 64 zł. miesięcznie, chociaż może razem z koniem zginąć w zamieć lub znaleźć śmierć napadnięty przez bandytów, albo wilki, których stada w okresie mrozów styczniowych są naprawdę groźne.

Wypadek kobylnicko – miadziołski bynajmniej nie jest odosobniony i w podobnych warunkach pracują także ludzie w innych powiatach.

Co ciekawsze, oferta 64 zł. miesięcznie nie była bynajmniej najniższa. Byli amatorzy wykonywania tej pracy za cenę jeszcze niższą, ale nie dawali oni należytych gwarancyj, więc poczta zatrzymała się na 64 zł.

Wydawany w latach 1926 – 1939 w Warszawie dziennik związany z ruchem narodowym; programowo antysemicki. Od 1934 roku związany z Obozem Narodowo-Radykalnym. Po delegalizacji ONR-u pismo stało się jego nieformalnym organem prasowym. Od roku 1935 wychodziło pod nazwą „ABC – Nowiny Codzienne” – było to wynikiem połączenia się tych dwóch dzienników. Pismo wielokrotnie cenzurowano i konfiskowano. Z jego niedzielnego, cotygodniowego dodatku kulturalnego powstał w 1935 roku tygodnik „Prosto z Mostu”.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close