• ABC
  • / 05.07.1933
  • / Warszawa
  • / Rok 8, Nr 190

Próbka gorączki na Litwie

Jakie tam są zarzuty przeciw Polsce

Próbkę zamieszania pojęć na Litwie, w rozpalaniu sztucznej niechęci ku Polsce, stanowią wywody w Musu Vilnius (nr. 17/18 z 20.VI.33), gdzie czyta się m. in.:

– Czy Polakom nie jest wiadome, że w chwili, gdy Jagiełło żenił się z Jadwigą w 1386 r., a więc w chwili, gdy Litwa poraz pierwszy nawiązywała stosunki z Polską, ta ostatnia była pod względem politycznym i terytorialnym kilkakrotnie mniejsza od ówczesnej Litwy?

(Tylko, że to nie była… Litwa, ale bardzo przeważnie Ruś, której język panował też na dworze litewskim).

– Co z Litwy uczynili Polacy w ciągu 400 lat swych wpływów i pracy kulturalnej, kiedy w czasie ostatniego rozbioru polskiego w 1795 roku miano Litwy niemal nie figurowało? Polacy w ciągu tych kilkuset lat wyrządzili Litwinom wiele niepowetowanych krzywd pod względem narodowym, politycznym i ekonomicznym. Czyż Polacy tego nie rozumieją? Czy nie rozumieją chęci narodu litewskiego tworzenia państwa całkiem oddzielnie od Polski? Na jakiej podstawie prawnej i moralnej Polacy piętrzą przed Litwinami różne przeszkody byleby tylko zaszkodzić wysiłkom narodu litewskiego w kierunku samodzielnego tworzenia państwa bez obcej podstępnej opieki? Czy może i powinna być wieczna unja polityczna pomiędzy narodami i państwami? Czyż nie jest wiadome, że unja Kalmarska z 1397 r. na mocy której Danja, Norwegja i Szwecja utworzyły jedno państwo, obecnie nie obowiązuje i trzy państwa przez nią objęte są samodzielne, mimo, że język Norwegów i Duńczyków jest wspólny?

(Polacy na Litwie zrobili przez 400 lat mnóstwo dla cywilizacji, a dziś wcale nie zwalczają odrębności rzeczywistej Litwy).

– Na jakiej podstawie zagrabiono podstępnie stolicę litewską Wilno i trzecią część Litwy, inscenizując bunt Żeligowskiego, fałszowany sejm wileński i prowadząc politykę tępienia litewskości?

– Czy decyzja Konferencji Ambasadorów w sprawie wileńskiej daje Polakom dostateczną podstawę do uważania Wilna za swoje, kiedy dyplomacja światowa, Liga Narodów, wreszcie Trybunał Haski uznał tezę litewską za uzasadnioną. Czy nie na podstawie siły fizycznej pragną Polacy słabszych wyzyskać, zapoznając wszelkie zasady etyki i teroryzując Ukraińców, Białorusinów i Litwinów?

– Czy Polakom nie jest wiadome, że istota narodowości stanowi nietylko język lecz czynniki fizjologiczne, gospodarcze, psychologiczne, geograficzne?

(Wileńszczyzna jest polska. Międzynarodowo jest to całkowicie uznane. Widać, że Litwini chcą państwa, w którem… istota narodowości byłaby inna niż narodowość).

– Język polski, kultura i zwyczaje słowiańskie obce duszy litewskiej, narzucane Litwinom przez Polaków przemocą od dawnych czasów po dziś dzień jeszcze w Okupowanej Litwie są narzucane. Dla Litwinów to wszystko jest obce, zwłaszcza, że stosuje się tu przemoc. Jest to prawdziwa trucizna dla narodu i Państwa Litewskiego. Litwini jednak święcie wierzą, że z ludem litewskim nie stanie się to, co się stało z litewską szlachtą. Dlaczego Polacy szczycą się z tego, iż dali Litwinom naukę Chrystusową i na tej podstawie żądają od Litwy specjalnych jakichś praw i przywilejów, a zapominają, że sami chrystjanizm otrzymali od Czechów, a jednak nie są skłonni tym ostatnim udzielić jakichś przywilejów.

(Dlaczego jednak niektórzy Litwini nie rozumieją, coby się było stało z Litwą, gdyby słowiańska Polska nie była obroniła Litwy przed niemieckim Zakonem, a także, jakby wyglądała odrębność cywilizacyjna Litwy bez oparcia o Polskę).

– Dlaczego Polacy przywłaszczają Adama Mickiewicza i innych ludzi pochodzenia litewskiego, którzy pisali po polsku o Litwie? Dlaczego Polacy nazywają ich Polakami? Wieszcz fiński np. Runeberg pisał o Finlandii w języku szwedzkim, a jednak Szwedzi go nie przywłaszczają.

(Tu obłęd mówi już sam za siebie).

Wydawany w latach 1926 – 1939 w Warszawie dziennik związany z ruchem narodowym; programowo antysemicki. Od 1934 roku związany z Obozem Narodowo-Radykalnym. Po delegalizacji ONR-u pismo stało się jego nieformalnym organem prasowym. Od roku 1935 wychodziło pod nazwą „ABC – Nowiny Codzienne” – było to wynikiem połączenia się tych dwóch dzienników. Pismo wielokrotnie cenzurowano i konfiskowano. Z jego niedzielnego, cotygodniowego dodatku kulturalnego powstał w 1935 roku tygodnik „Prosto z Mostu”.

1 komentarz

  • dzezik 1 września 2017 at 02:43

    Adam Mickiewicz nie był Litwinem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, był Białorusinem. A że wtedy (tzn się przed rozbiorami) dzisiejsza Białoruś stanowiła 80% ówcześnej Litwy czyli Wiekiego Księstwa Litewskiego.. to wszystko nie ma znaczenia bo i tak razem z Polską stanowiły jedno państwo Rzeczpospolitą gdzie językiem urzędowym był polski, wcześniej był ruski, litewski nigdy nie dominował na Litwie. Litwini sami sa sobie winni, nie pielęgnowali swojej kultury a teraz obwiniają Polaków o przemoc. A prawda jest taka, że to Litwini okradli Białorusinów z całego dziedzictwa. Rzeczpospolita Obojga Narodów, to Polacy i Białorusini zwani Litwinami, oni sami się tak do dziś nazywają, A Litwinów zwą Letuwami. Jakoś Litwini nie protestowali tak jak Ukraińcy (tzn Kozacy), że są trzecim narodem w Rzeczpospolitej. Żydzi też nie narzekali. Życzę Litwie i Litwinom wszystkiego najlepszego ale zawłaszczenie dziedzictwa Wielkiego Księstwa Litewskiego jest nieuprawnione, to tak jakby Kaszubi twierdzili że są Polakami a reszta Polaków to jacyś inni Słowianie. Odwety na Polakach też są nieuzasadnione. To bardzo trudna relacja. Prusów, Jacingów, Galindów niema, i Litwinów by nie było gdyby nie Polska.

    Odpowiedz
  • Napisz komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Close