Ksawery Pruszyński
Wiadomości Polskie 18.05.1941

WE WRZEŚNIU
Księga ponurych niedopowiedzeń1)

O „Kampanji wrześniowej 1939 w Polsce” gen. Mieczysława Norwida-Neugebauera PLAN WOJENNY Dyplomatyczne i gospodarcze przygotowanie wojny było więc jak najgorsze. Winne temu były przedewszystkiem czynniki wojskowe, albowiem, po pierwsze, nikt tyle nie miał do powiedzenia w Polsce co marszałek Śmigły-Rydz, po drugie, bo takie biedy…

Wiadomości Polskie 04.05.1941

PRZED WRZEŚNIEM
Księga ponurych niedopowiedzeń

O „Kampanji wrześniowej 1939 w Polsce” gen. Mieczysława Norwida-Neugebauera – Jak się nasi biją? – pytał działacz socjalistyczny, późniejszy minister polskiego rządu, rannego oficera polskiego napotkanego we wrześniu 1939 r. pomiędzy Katowicami a Warszawą. – Nasi się nie biją; nasi umierają – odpowiedział ranny. –…

Czas 24.07.1932

„Gdańsk le mort”

Gdańsk w lipcu. (Korespondencja własna). W Gdańsku pracuje właśnie specjalna komisja Ligi Narodów, mająca na celu zbadanie, czy Polska w pełni wykorzystywuje ten swój port; Koszmar Gdyni zatruwa skołatano sny senatu i VoIkstagu. A przecież… A przecież miałby rację człowiek, który stanąwszy przed ową międzynarodową…

Czas 22.07.1932

„The big three”

Gdańsk w lipcu. (Korespondencja własna). Po sześciu dniach reportażu w Gdańsku można już mieć obraz sytuacji, i można w tym obrazie pewne rzeczy podkreślić. Takiem podkreśleniem są wywiady. Wywiady z trzema naczelnemi postaciami w Wolnem Mieście. Gdyby ktoś lat temu sto i dwa przybywał do…

Czas 20.07.1932

Rzeczy, które się pamięta

Gdańsk w lipcu. (Korespondencja własna). I. Der Untergang des Abendlandes. Wczoraj błądząc miastem około godz. 6 popołudniu byłem świadkiem dość symptomatycznego zdarzenia: Przechodząc ulicą Altstädtischergraben, która w tem miejscu rozwidla się w niewielki targowy placyk, ujrzałem grupę ludzi słuchających jakiegoś mówcy. Stanęłem przy nich. Wcisnąwszy…

Czas 17.07.1932

Hitlerowcy – i kureń śmierci

III Gdańsk w lipcu. Pęta się to po ulicach i skwerach, wysiaduje w szynkach nad Radunią i bliżej portu. Widać ich najwięcej po godzinie szóstej: jedni wracają z pracy, drudzy z plaży. W koszulach z bronzowej khaki, ciemniejszych bryczesach, sznurowanych butach lub owijakach, z dość…

Czas 16.07.1932

Ulica i stary pan Mueller

II. Gdańsk, w lipcu. Rzym należy zwiedzać z Baedeckerem, Konstantynopol z zapasem bakszyszowej monety. W zaułkach portowych Szanghaju przyda się rewolwer. Gdańsk należy zwiedzać z walizką w ręku. Z walizką w ubraniu podróżnem i płaszczu (upał był szalony) rozpocząłem zaraz po przybyciu poszukiwanie jakiejś tymczasowej…

Czas 15.07.1932

Gdańsk pierwszych wrażeń

Nasz specjalny wysłannik p. Ksawery Pruszyński udał się w tych dniach do Gdańska celem dokonania reportażu o obecnej sytuacji w Wolnem Mieście. Dajemy poniżej jego pierwszy artykuł: Pan, który w Warszawie prosił mnie po polsku o pożyczenie mu mego numeru „Vossische Zeitung”, gdyśmy minęli Tczew…

Wiadomości Polskie 13.07.1941

Paderewski

Przeszedł przez świat jak dziwne, niesamowite widmo, jak wydarzenie i zjawa, jak postać zawleczona w prawdziwe dzieje i do rzeczywiście dziejącej się historji z jakiegoś fantastycznego filmu, z jakiejś nierzeczywistej powieści. Nie był nigdy ani politykiem, ani mężem stanu, a w chwili przełomowej historji zdziałał…

Zagończyk publicystyki polskiej

„Książkę moich rozczarowań” Stanisława Mackiewicza, redaktora „Słowa”, Cata, byłoby bardzo niewłaściwem określić jako „wybór pism”, jako „zbiór artykułów”, jako „cykl” jako „essaye”. Byłoby trudno powiedzieć, że jest to książka polityczna, albo, że jest ona literacką, jeszcze trudniej, że ją pisano „na marginesie codziennej walki publicystycznej”,…

Trzy walki Romana Dmowskiego

KRAKÓW, 4 stycznia. Umarł człowiek, o którym współcześni i potomni wiele bardzo różnych wygłoszą zdań i sądów, ale chcąc powiedzieć prawdę, stwierdzą zawsze objektywnie: – Roman Dmowski był na przełomie wieku XIX w XX-sty twórcą doktryny politycznej polskiego nacjonalizmu, wodzem ówczesnego ruchu nacjonalistycznego, – Roman…

W republice Czarnej Giełdy

(Od specjalnego wysłannika „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”) UŻHOROD, 1 listopada. W podróżach mych po Czechosłowacji wzdłuż, wszerz i w poprzek stykam się ciągle m. in. z znanym dziennikarzem Regnisem z Warszawy, wysłannikiem „Naszego Przeglądu”. Regnis posiada w każdem mieście swoją gromadkę wiernych, niczem gminę wyznawców, wykrojoną…

Wiadomości Polskie 04.10.1942

Wobec Rosji

Człowiek po przybyciu z Rosji jest atakowany całą masą pytań, zadawanych w różnych celach i przez różne osoby. Po takich kilku dniach biegania na cenzurowanem rozróżnia już intencje pytań i klasyfikuje je według ich zabarwienia. Są więc pytania szare, szare od śmiertelnego banału swej treści…

Listy z Hiszpanji (cz. 12)
Zakonnica z Montoro

Od specjalnego wysłannika „Wiadomości Literackich” Samochód nasz jest dużą wygodną limuzyną, jedną z dziesięciu oddanych do usług dziennikarzom zagranicznym. Musiała być skonfiskowana jakimś średniozamożnym, ale przecież lubiącym dalekie podróże samochodem ludziom. Panna Jeziorańska, korespondentka PAT’a i „Polski Zbrojnej”, która mogłaby o sprawach hiszpańskich napisać solidną…

Listy z Hiszpanji (cz. 10)
„…y entonces, Don Quijote…”

Od specjalnego wysłannika „Wiadomości Literackich” Pędzimy szosą do Walencji, między górami z prawej, morzem z lewej strony, wśród skał i sadów oliwnych zamożnej wsi katalońskiej. Ale przed każdem „pueblo” – wsią, miasteczkiem czy miastem – czeka nas, niczem za czasów średniowiecza, zbrojna warta. Tam gdzie…

Listy z Hiszpanji (cz. 9)
Droga do Bilbao

Od specjalnego wysłannika „Wiadomości Literackich” Tuluza, w styczniu 1937. Opuszczam Madryt w sobotę, 9 stycznia, popołudniu. Przedwczoraj atak powstańców zajął szereg wsi po lewej stronie szosy do Escorialu („carretera de Coruna”), wczoraj wyjechaliśmy raz jeszcze samochodem na front. Trzeba było bardzo daleko okrążać, żeby dojechać…

Listy z Hiszpanji (cz. 8)
Żywi i umarli

Doszło się już prawie do tego, że się jej nie widzi; nie słyszy się jej kroków, nie dostrzega jej śladów. W ciągu tylu miesięcy stała się bliska i swoja jak ktoś z rodzeństwa; powszednia jak chleb, a nawet – od czasu oblężenia – znacznie powszedniejsza…

Listy z Hiszpanji (cz. 7)
Jak Madryt się broni

Wiecie co to jest gdy nad ulicą rozklaszcze się nagle, w biały dzień, grzechotanie kastanjet, tak, poprostu, kastanjet, tylko jakichś niezwykle głośnych, jakby to puste orzechy leciały na twardy blat stołu stukocącą kaskadą, wokoło której robi się naraz po mieście zupełna cisza? Więc to jest…

Listy z Hiszpanji (cz. 6)
Bombardowanie Madrytu

Madryt, w listopadzie 1936. Cała Gran Via jest w gruzie i żwirze szklanym, tynkowym, kamiennym. To było dzisiaj popołudniu, między trzecią a czwartą, i z wyjątkiem trupów, nielicznych zresztą, wszystko pozostało jak było. Jakeśmy tego nie słyszeli? Ale w mieście bywa różnie. Raz pocisk leci…

Listy z Hiszpanji (cz. 3)
Kwestji katalońskiej nie będzie

Od specjalnego wysłannika „Wiadomości Literackich” W trzy dni po moim przyjeździe do Barcelony oddałem listy polecające do dwóch dynitarzy: Ventury Gassol, poety, katalońskiego ministra oświecenia i Jaime’a Miravitlles, niegdyś wykładowcy w robotniczej szkole technicznej, dziś szefa katalońskich milicyj ludowych, zwycięzcy w walkach ulicznych. Poza nader…

Listy z Hiszpanji (cz. 5)
W oblężonym Madrycie

Od specjalnego wysłannika „Wiadomości Literackich” Madryt, w listopadzie 1936. Oczy małej, trzyletniej infantki, w wielkiej koafiurze na główce dziecka, patrzą na mnie tak samo bladobłękitnie, północno i obco jak oczy starszego od niej chłopca, w karmazynowej odzieży kilkuletniego infanta. Ta sala, cała w mroku, spływającego…

Listy z Hiszpanji (cz. 4)
Na drogach zniszczenia

Od specjalnego wysłannika „Wiadomości Literackich” W szerokim korytarzu muzeum jest tak tłoczno od postaci że musimy iść teraz jeden za drugim. Nigdy nie widziałem większego nieładu arcydzieł i bohomazów, dzieł sztuki i tandety. Wszystkie świątki przydrożnych kapliczek podhalańskich, wszyscy święci i apostołowie marjackiego Wita Stwosza…

Listy z Hiszpanji (cz. 2)
Pod falami historji

Od specjalnego wysłannika „Wiadomości Literackich” Miguel de Unamuno pisze w swej „Wiecznej tradycji” („El torno al casticismo”): „Fale historji z całym swym szumem, ze swą pianą mieniącą się w blaskach słońca, przewalają się jedynie nad morzem samem, olbrzymiem i głębokiem, którego dna nigdy nie musnęło…

Listy z Hiszpanji (cz. 1)
„Arriba, parias de la tierra!”…

Od specjalnego wysłannika „Wiadomości Literackich” Barcelona, w październiku 1936. Pociąg przebija się przez jeszcze jeden tunel, znowu na moment słońce, góry i morze. Staje na dużej stacji małej mieściny pogranicznej. Władze celne, bezpieczeństwa, polityczne, wyciągnęły się długim szeregiem wzdłuż peronu. Z pociągu wysiadają dwie osoby.…

Polska Walcząca 11.01.1941

Czy Stalin zyskał czy stracił?

Minął już przeszło rok od czasu współdziałania Rosji sowieckiej i Niemiec hitlerowskich, a przez ten czas tylekrotnie rozważaliśmy czym był ów pakt dla tylu państw i narodów Europy środkowowschodniej, że warto rozważyć jego wartość także i z zupełnie innego punktu widzenia; z tego mianowicie, czy…

Close