Ksawery Pruszyński
Polska Walcząca 11.01.1941

Czy Stalin zyskał czy stracił?

Minął już przeszło rok od czasu współdziałania Rosji sowieckiej i Niemiec hitlerowskich, a przez ten czas tylekrotnie rozważaliśmy czym był ów pakt dla tylu państw i narodów Europy środkowowschodniej, że warto rozważyć jego wartość także i z zupełnie innego punktu widzenia; z tego mianowicie, czy…

Z cyklu „Podróż po Polsce”
Prawo do Wołynia

Łuck, we wrześniu 1936. Pani Rosa Bailly, francuska przyjaciółka Polski, objeżdza obecnie Wołyń, była w Łucku i Krzemieńcu, pokazano jej Górę Sokolą i Poczajów, zwiedziła siódme targi wołyńskie w Równem i badała związki naszej kultury z wielką kulturą Zachodu. Dobrze, że p. Bailly nie jest…

Bunt Młodych 25.02.1936

Wołyń

Talerze podają nam ogrzane, jak w wykwintnej, znającej się na finezjach usługi, restauracji warszawskiej. Ktoś zwraca uwagę na ten pokrzepiający dowód postępu na dzikich kresach. Pochwalony, kelner w białym kitlu kłania się nisko. Ma ogromnie znajomą twarz. Tylko oczy są bardziej wypłowiałe niż obraz który…

Słowo 28.02.1933

Polscy zwolennicy oddania Pomorza

Wczorajsze depesze „Iskry” przyniosły wiadomość o „apelu”, jaki wydaja polska partja komunistyczna na Śląsku i Pomorzu, żądając oddania tych ziem Niemcom, stwierdzając ich niemieckość. O, nie myślimy się wcale oburzać, ani dziwić. Nie my oddawaliśmy się złudzeniom „spolszczenia” komunizmu. To samo mówiła niedawno w Sejmie…

Z cyklu „Podróż po Polsce”
Kraj Polski chłopskiej

Poznań, w czerwcu 1936. Jest dobrze po północy, gdy nad naszemi głowami, w mokrem i gorącem powietrzu chwieje się swemi wielkiemi wachlarzami las olbrzymich palm. Oddychamy czemś duszącem, usypiającem, pełnem nieznanych dla nas zapachów. Gdyby jeszcze pogasły lampy elektryczne i była pełnia, księżyc przyświecałby teraz…

Z cyklu „Podróż po Polsce”
Przytyk i stragan

Radom, w czerwcu 1936. Na środek sali, w czworokąt zamknięty z jednej strony długim stołem sędziów, z dwóch – pulpitami obrońców, z czwartej – granatowym policjantem, wychodzi kolejno 57 ludzi określanych jako oskarżeni, kilkuset, przeszło pięciuset, określanych w aktach mianem świadków. Ale proces nie robi…

Z cyklu „Podróż po Polsce”
Ślubowanie

Częstochowa, w maju 1936. Znacie taki obrazek, tani, pocztówkowy a miły, Wojciecha Kossaka, dzieci lwowskich z obrony Lwowa? Jest chłopiec w za dużym szarym szynelu, nachylony cały nad karabinem, stoi nad nim młodziutka dziewczyna ładująca inny karabin, są groby i brzozy cmentarza łyczakowskiego, śnieg poplamiony…

Z cyklu „Podróż po Polsce”
Żółci ludzie z Łodzi

Łódź, w maju 1936. Człowiek, który miał mnie tu spotkać, zatrzymał mnie w drodze gdy szedłem, zapytał czy ja to właśnie jestem ja, poczem poinformował krótko, że znowuż on to jest właśnie on. Powiedział mi także że wiedząc którędy będę musiał przejść, wolał spotkać mnie…

Z cyklu „Podróż po Polsce”
Wśród szkła i plakatów

Redakcja „Wiadomości Literackich” udzieliła mi miejsca na cykl artykułów-reportaży, których całość można będzie, zdaje się słusznie, objęć wspólnym tytułem „Podróż po Polsce”. Nie chodzi mi o krajobrazowe cechy Polski, nie mogę kusić się o szczególnie drobiazgowe ujęcie tematów, którym cykl ten będzie poświęcony. Idzie mi…

Close