Maria Dąbrowska
Bluszcz 18.07.1925

Tydzień w Lubelskiem (cz. 2)

POPOŁUDNIE WE FRAMPOLU. Wszystkie domki Frampola są niebieskie, oprócz tego, przed który zajechałyśmy. Ten jest bronzowy – rosną koło niego włoskie orzechy i piwonje w małym szczytowym ogródeczku. Oczekiwano nas przy furtce tego ogródeczka, i zaraz zaczęliśmy jeść obiad. Na obiad było kwaśne mleko i…

Bluszcz 11.07.1925

Tydzień w Lubelskiem (cz. 1)

PODRÓŻ DO FRAMPOLA Przed wyjazdem Wanda i ja piłyśmy herbatę. Była burza. Za oknem, w cieniach wieczoru pełno błyskawic i deszczu. Wacek dał mi notes i ołówek, a Marjan trzy srebrne złote. Miałyśmy jechać z plecakami, gdyż Wanda utrzymuje, że tylko w ten sposób jest…

Po powrocie z Krzemieńca

„Kędy wóz twój, bracie, wbiegnie na szerokie, czarne drogi, tam przed tobą Wołyń legnie i zapomnisz kraj ubogi”. 1 Wóz nasz był już nie bryką z „Pieśni o ziemi naszej”, ale wygodnem autem i nie na czarne wbiegł drogi, ale na doskonałą białą szosę, wiodącą z Łucka…

Marja Dąbrowska o swojej nowej powieści

„Noce i dnie” wypadkiem literackim sezonu Niezwykłe zainteresowanie, jakie wzbudził wśród krytyki i w szerokich kołach czytającej publiczności „Bogumił i Barbara”, – pierwszy tom cyklu powieściowego Marji Dąbrowskiej p. n. „Noce i dnie”, – skłoniło redakcję „Wiadomości Literackich” do zwrócenia się do autorki z prośbą…

Close