R. Walkowski
Kurjer Bydgoski 17.01.1934

Czerwony tłum w Moskwie

(Korespondencja własna „Kurjera Bydgoskiego”) Moskwa, w styczniu. W Moskwie znalazłem dwie wielkie imponujące i groźne potęgi: Kreml i tłum. Przedewszystkiem – tłum. Przedewszystkiem ta przeogromna masa, w niczem nie podobna do mas europejskich. Jest to plebs w klasycznem znaczeniu tego słowa, jakby trzecia, czy czwarta…

Kurjer Bydgoski 11.01.1934

Wrażenia z pobytu w Moskwie

(Korespondencja własna „Kurjera Bydgoskiego”) Moskwa, w styczniu. Obcokrajowiec, przybywający do Moskwy, spragniony sensacji i emocji, czuje się w pierwszych dniach pobytu najnieszczęśliwszym człowiekiem w świecie. Wrażenie, jakie wzbudza początkowo stolica rosyjska, nie jest miłe, ani sympatyczne. Nieskończenie długie ulice, zabrudzone i zaśmiecone, wołające na gwałt…

Kurjer Bydgoski 06.01.1934

Jak przyjechałem do Moskwy

(Korespondencja własna „Kurjera Bydgoskiego”) Moskwa, w grudniu. Gdyśmy wyruszali z Warszawy, było w wagonach tłoczno. Im bliżej granicy rosyjskiej, tem mniej pasażerów. Pozostali już tylko podróżni, jadący pierwszy klasę, lub zajmujący miejsca w wagonach sypialnych, przeważnie Niemcy, Amerykanie, pięciu Włochów. Reszta, przeszło połowa, to Rosjanie,…

Close