Stanisław Piasecki
Prosto z Mostu 19.05.1935

Żołnierz niepodległości

Niesposób myśleć i mówić o czemkolwiek innem: Józef Piłsudski nie żyje. Od pamiętnych, listopadowych dni odzyskania niepodległości, od sierpniowego triumfu orężnego nad Wisłą, a potem, od dni przewrotu majowego, nie było w życiu polskiem wstrząsu równie silnego. Zgon Józefa Piłsudskiego jest bowiem czemś znacznie więcej,…

Prosto z Mostu 23.08.1936

Co nas dzieli

Byliśmy bodaj w „Prosto z Mostu” pierwsi, którzyśmy zwrócili uwagę na problem, tak szeroko dziś dyskutowany pod nazwą „jedności młodego pokolenia”. Pisał o tem dawno już Wasiutyński w feljetonie p. t. „Na ryty”, pisałem i ja w artykule p. t. „Cenzus wieku”. Wskazywaliśmy na podobieństwo…

Prosto z Mostu 15.01.1939

Twórca nowoczesnej Polski

…Jest śmiertelna, przejmująca cisza, cisza tak wielka, że słychać syk płonących na tle nocy pochodni. W dole skuta lodem Wisła, polska rzeka królewska, łącząca Beskidy z Gdańskiem. Przez most księcia Józefa idzie pochód żałobny. Zrywa się głuchy warkot werbli. Wysoko, na ramionach młodych w jasnych…

Prosto z Mostu 30.08.1936

Nieporozumienie z Batorym

OD UPADKU DO POWSTANIA Rzeczą jest ciekawą śledzić, jak pod wpływem aktualnych zagadnień politycznych zmieniają się poglądy na historję, jak pewne postaci historyczne urastają w opinji, a inne usuwają się w cień, jak wzrasta i maleje zainteresowanie dla pewnych okresów dziejów. Po upadku powstania 63-go…

Prosto z Mostu 22.08.1937

Polska po raz drugi drewniana

Rzecz dziwna: w tak licznych ostatnimi laty odwoływaniach się polskiej publicystyki politycznej do tradycyj historycznych (dwa zwłaszcza okresy naszych dziejów szczególniejszym cieszyły się wzięciem: okres rządów Chrobrego i okres rządów Batorego), minimalną zwrócono uwagę na czasy, mogące dostarczyć najżywszych bodaj analogij z dzisiejszością. Myślę tu…

Prosto z Mostu 30.04.1939

Sąd wojenny nad wiekiem XVIII-ym

Rozpętała się w prasie burza z powodu książki Karola Zbyszewskiego „Niemcewicz od przodu i tyłu”. Inaczej być zresztą nie mogło. Książka jest – co tu dużo gadać – prowokacyjna. Tym stylem i w ten sposób nie pisuje się na ogół o historii. A już zwłaszcza…

Close