Wojciech Wasiutyński
ABC 02.07.1933

Nieznane miasto

Niedawno postanowiłem zwiedzić Warszawę, a właściwie samo śródmieście Warszawy. Ponieważ niema dnia, żebym przez ulice śródmieścia nie przechodził, więc zwiedzenie ich wydało mi się koniecznością. Szanowni Państwo niewątpliwie też bywają wszyscy w śródmieściu, ale czy ktoś z was je zwiedzał? Myślę, że nie i dlatego narzucam…

Prosto z Mostu 10.07.1938

My Karpatorusy…

Fodrasz, Parikmacher, Holicz, Friseur, Kadernik, Holjar. Odczytuję nie bez trudności ten sześciojęzyczny, dwualfabetowy i pięciopisowniany szyld nad małym wejściem, które zamiast drzwi ma zasłonę z paciorków. Skoro napis jest w sześciu językach, nie ulega wątpliwości, że należy przemówić jeszcze inaczej. Toteż wchodząc powiadam: – Guten…

Prosto z Mostu 31.05.1936

Przeklęty duch reformacji

Dwa są prądy historyczne, różnie oceniające przyczyny upadku Polski w XVIII wieku, Oba mają rację i oba błądzą. Jeden twierdzi, że zgubił nas bezład i nasze własne wady narodowe, drugi, że dokonał tego spisek sił wrogich, zamach obcych, tajnemi więzami połączonych państw. I jedni i…

Prosto z Mostu 13.01.1935

W sądach
SESJA KARNA

Poczynając od dzisiejszego numeru wprowadzamy na stale obszerną rubrykę – „W sądach”. Nietylko ludzie piszący, ale i czytający ogół bardzo daleki jest od życia, mało zdaje sobie sprawę z jego biegu. Gdzież w Polsce można najlepiej chwycić bieg życia społecznego? Nie w życiu reprezentacyj politycznych,…

Prosto z Mostu 14.07.1935

Społeczeństwo na glinianych nogach

Co jakiś czas ktoś w jakiemś piśmie podaje jakieś dane statystyczne. Zamieszcza się je w postaci małej jednoszpaltowej wzmianki, mało kto je przeczyta, a kto je przeczyta, i ten wkrótce zapomina. W ostatnim tygodniu ukazało się jednak kilka takich wzmianek, które razem zestawione i opatrzone…

Close