Zdzisław Broncel
Prosto z Mostu 04.10.1936

Łódź w dniu wyborów

WYBORY PRAWDZIWE Technika rozlepiania odezw była następująca: Na przedzie szła szpica, zaopatrzona w okute lagi, czy poprostu gaz-rurki, łódzką broń wyborczą, napróżno tępioną przez policję nocnymi rewizjami. Gaz-rurką, albo „paragrafem” stawało się wszystko, co było żelaznym gratem, odpadkiem w fabryce i było dość mocne, by…

Prosto z Mostu 27.09.1936

Od parady Reichswery – do „Króla Leara”

Wyjazd do kraju, którego życie zna się tylko z depesz i politycznych korespondencyj, jest przede wszystkim – rozbiciem schematu. W jedno zdanie nie można wtłoczyć rozległości i bogactwa życia 60-milionowych Niemiec, jeżeli zaś dla uproszczenia tworzy się o Niemczech opinie na wzór krótkich, okrągłych zdań…

Prosto z Mostu 23.08.1936

Kraj najbogatszy w wolę

Mieszkanie przydzielone przez olimpijski Quatier-Amt leżało w pobliżu Bayerischer-Platz, na Schönebergu. Jeszcze w wagonie, gdy tylko pociąg minął wynurzający się z mgły czworograniastemi wieżycami Frankfurt nad Odrą, do każdego przedziału po kolei pukał dobroduszny, wąsaty pan o różowej twarzy – żywa reklama niemieckiego piwa, i…

Prosto z Mostu 16.08.1936

Berlińska Olimpjada zbliska

Berlin, w sierpniu. Inaczej wygląda stadjon olimpijski z Warszawy, inaczej z Berlina. W Warszawie trzeba było opłacać wysokie koszty pobytu, kupować drogie bilety wstępu na zawody i olimpjada traciła tu cechę powszedniości, stając się jedynie świątecznem widowiskiem, dostępnem tylko dla wybranych przez los szczęśliwców. Na…

Prosto z Mostu 09.08.1936

Berlin w dębowych wieńcach

W dniu otwarcia XI Igrzysk Olimpijskich Na Unter den Linden – po obu stronach szerokiej alei – białe posągi. Przed maratończykiem ucieka Zwycięstwo, w jednej dłoni trzymając złotą palmę nagrody, a drugą wskazując na zachód, na Brandenburger Tor, skąd prosta droga poprzez cały Berlin prowadzi…

Close