Artykuły z czasopisma ABC Nowiny Codzienne

Refleksje z prowincji

Utarł się już taki zwyczaj, że podczas feryj, każdy śpieszy poza stolicę, żeby się – jak to mówią – przewietrzyć… Przewietrzenie takie wygląda w ten sposób, że człowiek się dusi w tłoku i pół-omdleniu w przegrzanym wagonie w ciągu sześciu, ośmiu, dziesięciu godzin, po czem…

„Życie przeciętnego Europejczyka jest życiem więźnia”

Zesłaniec wyrzeka się dobrodziejstwa wolności Paryż, w styczniu. Benjamin Ullmo, były zesłaniec, po 6 miesięcznym pobycie w Paryżu, powraca do Guyane (Gujany), gdzie odbywał przez 26 lat swą karę. Powraca, nie mogąc pogodzić się z mechanizmem nowoczesnego życia. Opuszcza Paryż dla dalekich spokojnych kontynentów, o…

Gdańsk zazdrości Saarze powrotu do ojczyzny

GDAŃSK, 17. 2. (tel. wł.) Rozpoczęta już od dwóch dni agitacja wyborcza w Gdańsku, zapowiada się pod znakiem wielkiej ofenzywy hitlerowskiej przeciwko wszelkiej opozycji, bez względu na jej program społeczny i przynależność narodowościową. Opozycja ochrzczona poprzednio mianem „zdrajców kraju”, otrzymała obecnie nową bardzo znamienną nazwę…

Gehenna inteligenta na Kresach Wschodnich
„Nie trzeba nawuki”

Co odsłaniają reportaże z życia szkoły powszechnej Pisaliśmy już o sensacyjnym wyniku konkursu literackiego, jaki zorganizowało wśród nauczycieli szkół powszechnych na Wileńszczyźnie i Nowogródczyźnie jedno z czasopism wileńskich, sanacyjne „Słowo”. Konkurs nie przyniósł rewelacyj literackich, ale zato we wszystkich nowelach, reportażach powiedziano prawdę w żywe…

Pieniądze… pieniądze…
Mickiewicz i… nafta

O osobliwościach naszej kultury Poszedłem do Pałacu Potockich, na Wystawę Mickiewiczowską, w nadziei, że znajdę tu materjał do moich recenzyj. Ale okazało się, że z wystawy nie da się tyle treści plastycznej wyłuskać, by trzeba i można było specjalnie o tem pisać. Osobiście, jako bibljofil…

Okienko dla złego ducha
Trepanacja czaszki w zamierzchłych czasach

Zwykle się mówi, że chirurgja, w przeciwieństwie do pozostałych gałęzi wiedzy lekarskiej, dopiero w ostatniem pięćdziesięcioleciu zrobiła kolosalne postępy. Postęp chirurgji datuje się od chwili wprowadzenia środków usypiających i znieczulających oraz zastosowania najprzód antyseptyki, a potem aseptyki. Historja trepanacji dowodzi, że taka poważna, wymagająca nowoczesnej…

W barakach i suterenach Warszawy
W ponurym domu

Barak na Lesznie Nazewnątrz banalna, szara kamienica. Bywa, że człowiek o banalnej, zwyczajnej twarzy kryje w sercu ponury sekret. Tak samo jest z tym domem. Wystarczy zagłębić się w podwórze, by się przekonać, że pozory mylą. W tem podwórzu brukowanem kociemi łbami, wznosi się czworobok…

Cudaczne sekty na Wołyniu

Kaleczą ciało, świącą soboty, kąpią się gromadnie i myjąc sobie nogi czekają na „dzień doskonały” Łuck, 7 lutego Ostatnio zajmowały się sądy wołyńskie sprawą „proroka” z sekty sabatystów, Jana Muraszki. Prosty chłop, by nie powiedzieć analfabeta, z powiatu stolińskiego na Polesiu… (O przybyciu jego „apostołów”…

Londyn – miasto tysiąca cudów

Londyn, w styczniu.Karnawał. Londyński karnawał. Na ulicach poprzez gęstą mgłę przedzierają się światła, dźwięki i barwy. Ruch, ruch i tłok na ulicach. Wszędzie pełno przekupniów. Na Regent Street proponują nabycie tańczącego słonia, ciastek ze świstawką i tańczących myszek. Sprzedawcy wrzosu, nawołują do kupna kwiatków —…

Beduini Egiptu. Rasiści pustyni.

KAIR, styczeń 1939 r.Egipt się zbroi. Najwyższa Rada Obrony Państwa przygotowała w ostatnich dniach plan powiększenia i uzbrojenia armii, który następnie zostanie przekazany do rozpatrzenia parlamentowi. Służba wojskowa, dotąd nie obowiązująca zostanie stopniowo wprowadzona. Przekreśli to dotychczasowe przywileje znacznego odłamu ludności Egiptu, dotąd całkowicie zwolnionego…

Mikado, cesarz i bóg Japonji

Reportaż amerykańskiego dziennikarza z dworu Japonji Niedawno czytaliśmy depesze o dwóch Japończykach, którzy popełnili harakiri. Jeden z nich był szoferem i zmylił drogę, wioząc w samochodzie Mikada. Drugi był policjantem, odpowiedzialnym za dozór drogi. Kraj zawrzał oburzeniem, gdy dowiedziano się, że Mikado przejechał ulicą, która…

Gdyby w XVIII w. Polska była mocarstwem

Kwestia kolonialna tak żywa w chwili obecnej, kiedy konieczność posiadania przez Polskę dostępu do własnych źródeł surowców stała się sprawą palącą, zwraca myśl naszą do wieków ubiegłych, do czasów w których inne państwa podbijały i kolonizowały zamorskie kraje. Uderzmy się w piersi i przyznajmy się,…

Gdańsk wrzodem na organiźmie Polski

Wynurzenia francuskiego publicysty Tym razem zabrał głos o Gdańsku i polskim Bałtyku na łamach poczytnego dziennika „L’Ordre” człowiek może najbardziej do tego, poza sferami wojskowymi, powołany: Pan J. M. Renaitour – przewodniczący Komisji wojenno-morskiej parlamentu francuskiego. A więc osobistość fachowa i znająca te sprawy nie…

„Smigus” albo „lany poniedziałek”

Ze zwyczajów wielkanocnych w Polsce Z pośród licznych zwyczajów, związanych ze świętem Wielkiejnocy, największą popularnością cieszy się t. zw. dyngus, nazywany też w niektórych okolicach Polski „lanym poniedziałkiem”. O pochodzeniu tego zwyczaju tak mówi słynny pamiętnikarz, ks. Kitowicz: „…dyngusowi początek dwojaki naznaczano. Jedni mówią, iż…

Close