Artykuły z czasopisma Ilustrowany Kuryer Codzienny

Zfanatyzowany tłum chłopstwa ukraińskiego zabił dwóch ludzi, a trzeciego ciężko zranił

Ze Lwowa donosi (C): Według wiadomości, jakie nadeszły ze Skolego, wczorajszej niedzieli odbywała się wielka manifestacja ukraińska na górze Makówka koło Skolego ku czci żołnierzy ukraińskich, poległych tam podczas wojny, w czasie której doszło do krwawych awantur. Grupa nacjonalistów ukraińskich rzuciła się na sprowadzonego przez…

W czerwonem piekle bolszewickiego teroru

Antwerpja, 5 sierpnia (B). „Dagblad” publikuje wstrząsające sprawozdanie o krwawych masakrach w Madrycie. W sprawozdaniu, które przywiózł specjalny kurjer przez Lizbonę, powiedziano, że trybunały, których członków mianują komunistyczne związki robotnicze, pracują dzień i noc. Sprawozdawca, który mieszka w bezpośredniem sąsiedztwie koszar, słyszy codziennie rano salwy…

Samochód sportowy coraz popularniejszy

Co prawda nie u nas – lecz na szerokim świecie. (Korespondencja własna „Kuryera Komunikacyjnego”) Berlin, sierpniu. Samochód sportowy zbudowany jest dla ludzi, którzy przedewszystkiem wymagają od niego znacznego przyspieszenia i dużej szybkości krańcowej, a gardzą wygodą i stałym dachem karoserji. Samochód ten pozatem zbudowany jest…

Otyli mężczyźni są najlepszymi mężami

Taką opinję wygłoszono podczas debaty w znanym, intelektualnym klubie paryskim, zwanym „Club de Faubourg”. Oczywiście opinię tę poprzedziła bardzo ożywiona dyskusja, przyczem powoływano się na zdanie wszystkich możliwych ekspertów, nie wyłączając Szekspira. Argumentem, który najbardziej zaważył w ostatecznej chwili, było twierdzenie, iż ludzie otyli posiadają…

W republice Czarnej Giełdy

(Od specjalnego wysłannika „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”) UŻHOROD, 1 listopada. W podróżach mych po Czechosłowacji wzdłuż, wszerz i w poprzek stykam się ciągle m. in. z znanym dziennikarzem Regnisem z Warszawy, wysłannikiem „Naszego Przeglądu”. Regnis posiada w każdem mieście swoją gromadkę wiernych, niczem gminę wyznawców, wykrojoną…

Niemieckie chamstwo i polska uprzejmość

Od kilku dni trzymają Niemcy w więzieniu opolskim dwóch zabłąkanych pilotów polskich st sierż. Wolfa i plut. Imielę. Nie dość na tem – pozostają oni obecnie pod grozą oskarżenia o nielegalne przekroczenie granicy, co w konsekwencji pociągnąć ma postawienie ich przed sądem karnym. Byłby to…

Hr. Lasocki z pod Kutna – osobisty wróg Polski

Z Warszawy donosi (Pm): W sobotę dn. 25 b. m. odbędzie się w warszawskim sądzie okr. sprawa, jakiej jeszcze w sądach polskich nie było. Obywatel polski oskarżony o zelżenie własnego narodu. Smutnym bohaterem tej sprawy jest ziemianin z pod Kutna hr. Lasocki. Dnia 26 lutego…

PP. Mordka Łokieć i Rebeka Żelazo „dygnitarzami” na Kremlu…

Bezczelni oszuści wyłudzali ostatnie grosze Z Warszawy donosi (Pm): Do urzędu śledczego wpłynęły doniesienia o niebywałem oszustwie, dokonanem przez dwóch oszustów warszawskich: Moszka Elego Białeckiego i Joska Szlakiera. Sprytni ci oszuści rozpuścili wśród bezrobotnych wieść, że zostali delegowani przez władze sowieckie do Warszawy w celu…

W koszarach „czerwonych amazonek” w oblężonym Madrycie

(Korespondencja własna „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”) Madryt, w lipcu. Madryt nadsłuchuje… Przypomina to typowe obrazki z wielkiej wojny, gdy mieszkańcy miast wychodzili w pola i przykładając ucho do ziemi, obliczali, jak daleko znajduje się linja bojowa. Bo tu – nie wiele osób wierzy w komunikaty urzędowe. Radjo…

Groźny cień Al Capone zawisł nad życiem Chicago

A może zostanie on jeszcze senatorem Stanów Zjednoczonych? (Oryginalna korespondencja „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”) Waszyngton, w styczniu. Rząd federalny postanowił nareszcie stoczyć walną bitwę z „racketeersami”, „bootleggersami”, „gangstersami” i „gunmenami”, to jest, inaczej powiedziawszy wszelkiego rodzaju opryszkami, którzy od szeregu już lat teroryzują Chicago. Prawie jednocześnie…

Surowy wyrok sądu wojskowego

Trzy miesiące aresztu i degradacya za obrazę czci. W onegdajszym numerze podaliśmy telegraficzną wiadomość z Wiednia, według której oficer 56 pp. w Krakowie p. Maryan Sakiewicz został skazany na utratę szarży oficerskiej i trzechmiesięczny areszt garnizonowy za obrazę czci, popełnioną na osobie towarzysza pułkowego porucznika…

Fryzjer też musi żyć

Sensacyjną sprawą zajmował się jeden z sądów angielskich. Oto pewien fryzjer w mieście Northampton zaskarżył jedną ze swoich klientek o odszkodowanie, a to z tego powodu, że przez jej guzdralstwo i fochy spóźnił się na randkę z narzeczoną i z tego powodu małżeństwo jego nie…

Prasa codzienna w starożytnym Rzymie

Sensacyjne badania włoskiego uczonego. Paryż, w marcu. (i. n.) W związku z ostatniemi wykopaliskami i odkryciami w stolicy Włoch uczony włoski Mirti delia Valle podaje niezmiernie interesujące szczegóły, dotyczące prasy i dziennikarstwa w starożytnym Rzymie. Za wynalazcę gazety uchodzi powszechnie lekarz francuski Teofrast Renaudot i…

Niemcy w przededniu faszyzmu

Idzie tylko o to, by „wytresować” dzikiego Hitlera Kraków, 4 lutego. Parlament niemiecki zebrał się we wtorek na sesję zimową. Długą i owocną nie będzie ona w żadnym razie. Parlament ten bowiem nie jest zdolny do poytywnej pracy. Podczas swoich ostatnich podróży politycznych Brüning wywodził…

Jak to Goethe propagował wywłaszczenie polskiego chłopa i sławił rozbiory Polski

Dr. filozofji i medycyny K. W. pisze w liście do naszej redakcji: Przed rokiem, niemieckie święto setnej rocznicy śmierci Goethego znalazło echo także i w Polsce. W dn. 22 marca b. r. mija już sto jeden lat od śmierci tego nieprzyjaciela Polski. Gdy zapał jubileuszowy…

Jak brat Cyprjan z Czerwonego Klasztoru leciał w powietrzu do Morskiego Oka… 200 lat temu

Badacze przeszłości Tatr i Podhala już przed wielu laty natrafili na ślady tajemniczego „brata Cyprjana” z Czerwonego Klasztoru w Pieninach, który miał przed dwoma wiekami „latać w powietrzu”. W ciągu poszukiwań znaleziono źródła historyczne, potwierdzające prawdziwie sensacyjną historję. W sprawie tej przesyła nam znany dziennikarz…

Deutschland über Alles…

Byłem w stratosferze pychy. I w stratosferze chamstwa. W Bytomiu przekroczyłem granice Azji. Znalazłem się w Polsce. To jest w Europie. I jest mi dobrze. Jak dobrze! Celnik zauważył bezbrzeżną słodycz, rozlaną szeroko na mojej twarzy, i spytał, czy przypadkiem nie wiozę sacharyny. – Nie!…

Listy z Niemiec (7)
Polska nad Renem

Dortmund, w marcu. Rzadko bo rzadko, ale przecież w niektórych sprawach mój długi nos przydaje się. Mogę bowiem z niejaką słusznością powiedzieć, że mam nosa. Oto w pierwszym liście, pisanym z Berlina, dałem a propos Ebertstrasse wyraz nadziei, że wkrótce wszystkie ulice otrzymają jakieś aktualne…

List z Zagłębia Ruhry (6)
Upiór z Düsseldorfu

Temperatura w tych fabrycznych i górniczych terenach Nadrenii i Westfalji zawsze była grubo powyżej czerwone] kreski. Ale teraz podskoczyła w górę i niewiadomo, przy którym stopniu zatrzyma się. Gdy przejeżdżałem nad Ruhrą, odnosiłem wrażenie, że nieprzeliczone tysiące kominów są jakby termometrami, wetkniętemi w tę posępną,…

List z Monachjum (5)
Po harapie

Monachjum, w marcu. Do Monachjum przyjechałem post facfum. Ale na samo festum. Jeszcze dziesięć dni temu niewiele brakowało, aby Bawarja została królestwem. I rozeszło się jakoś… Held zatrzymał cały interes – tak, jak z drugiej strony obiecywał solennie, że na moście zatrzyma komisarza Rzeszy. Komisarza…

Dziwne tchórzostwo i odwaga… nie na miejscu

Jakoś niewspółmierna jest reakcja Żydów na… akcję hitlerowców. Jakgdyby bojaźliwa i ujawniająca brak odwagi. Z jednej strony mordowanie Żydów, z drugiej akcja protestacyjna, która chwilowo ogranicza się do… energicznych tytułów w dziennikach. Mamy przed sobą n. p. depesze z Londynu, w której mowa, że „wśród…

„Krajem teroru jest przedewszystkiem… Polska”

„Strategik” drugiej międzynarodówki Vanderwelde szkaluje w niesłychany sposób Polskę. (Korespondencja własna „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”) Bruksela, w marcu. Od dłuższego czasu ani Vanderwelde, ani organ socjalistów belgijskich „Le Peuple” nie zajmował się Polską. Aż oto znowu odezwał się. W jednym z ostatnich numerów „Le Peuple” czytamy…

List z Berlina (4)
Circenses

Berlin, w marcu. Właściwie to jest wielkie przedstawienie, spektakl, parada. Na pierwszy ogień idą circenses, chleb zaś stanowi treść dalszą, tonącą w gęstej mgle słów. Naturalnie, żadna jeszcze rewolucja nie obyła się bez aparatu teatralnego, bez cyrku nawet, ale ta właśnie rzekomo już skończona, a…

List z Lipska (3)
Rewolucja wyszła na ulicę…

Lipsk, w marcu. Skoczyłem na chwilkę do Saksonji. Ten wentyl wielkiego niemieckiego kotła chwilowo puszcza może najwięcej pary. Sądzę jednak, że najdalej za dzień – dwa zdystansuje go Bawarja. Ale na razie Saksonja gładko bierze rekord. Znalazłem się więc w Lipsku, gdzie także i teraz…

List z Berlina (2)
Berlin w powodzi chorągwi

Berlin, w marcu. Mimo wszystko nie miałem jakoś w samym dniu wyborów wrażenia, że to wielki moment historyczny. Mówiłem sobie: wybory wyborami a życie pójdzie swoim torem. Tylko zawodowcy traktują politykę poważnie. Przecież z tego żyją. Zapomniałem o wyborach tem łatwiej, że w Niemczech istnieje…

Close