Artykuły z czasopisma Kurjer Bydgoski

Kurjer Bydgoski 17.01.1934

Czerwony tłum w Moskwie

(Korespondencja własna „Kurjera Bydgoskiego”) Moskwa, w styczniu. W Moskwie znalazłem dwie wielkie imponujące i groźne potęgi: Kreml i tłum. Przedewszystkiem – tłum. Przedewszystkiem ta przeogromna masa, w niczem nie podobna do mas europejskich. Jest to plebs w klasycznem znaczeniu tego słowa, jakby trzecia, czy czwarta…

Kurjer Bydgoski 13.01.1934

Gilotyna w Lipsku

Korespondencja własna „Kurjera Bydgoskiego”. Lipsk, 11 stycznia. Narodowy socjalizm niemiecki stworzył jeszcze jedną instytucję w Niemczech dotychczas nieznaną: śmiercionośną gilotynę. Dotychczas kat niemiecki w różnych krajach Rzeszy rozporządzał toporem, albo szubienicą. Tym razem jednak zrobiono wyłom w zwyczaju – radykalny. Nie topór zatem, który w…

Kurjer Bydgoski 24.07.1937

Człowiek, który zmniejszył świat…

Latem 1895 r. dziwne rzeczy odbywały się w okolicach Bolonii, w cichej wiosce włoskiej, gdzie stał dom jednopiętrowy rodziny Marconich, w którym 20-letni Guglielmo urządził swą pracownię. Nawprost okna laboratorium, w odległości około 300 metrów wyrastało niewielkie wzgórze, pokryte soczystą trawą ku radości pasących się…

Kurjer Bydgoski 31.01.1934

Wszyscy na rowerach

(Korespondencja własna „Kurjera Bydgoskiego”) Amsterdam, w styczniu.Okolice Amsterdamu utrwalają w pamięci widok charakterystyczny i wydarte morzu, płaskie, nizinne przestrzenie. Monotonny ten krajobraz poprzerzynany jest czarnemi pasami rowów i kanałów z ciemną stojącą wodą i dość gęsto rozsianemi wiatrakami, które służą nietylko do mielenia, ile do…

Kurjer Bydgoski 11.01.1934

Wrażenia z pobytu w Moskwie

(Korespondencja własna „Kurjera Bydgoskiego”) Moskwa, w styczniu. Obcokrajowiec, przybywający do Moskwy, spragniony sensacji i emocji, czuje się w pierwszych dniach pobytu najnieszczęśliwszym człowiekiem w świecie. Wrażenie, jakie wzbudza początkowo stolica rosyjska, nie jest miłe, ani sympatyczne. Nieskończenie długie ulice, zabrudzone i zaśmiecone, wołające na gwałt…

Kurjer Bydgoski 06.01.1934

Jak przyjechałem do Moskwy

(Korespondencja własna „Kurjera Bydgoskiego”) Moskwa, w grudniu. Gdyśmy wyruszali z Warszawy, było w wagonach tłoczno. Im bliżej granicy rosyjskiej, tem mniej pasażerów. Pozostali już tylko podróżni, jadący pierwszy klasę, lub zajmujący miejsca w wagonach sypialnych, przeważnie Niemcy, Amerykanie, pięciu Włochów. Reszta, przeszło połowa, to Rosjanie,…

Kurjer Bydgoski 31.08.1933

Wśród przywiązanych do Rzplitej karaimów

Troki, w sierpniu 1933. Oto i rynek trocki, – malowniczy, stary, jak sztych średniowieczny. Tylko na środku nowa kolumna. To pomnik ku czci Troczan, poległych w walce o wolność. Wokół małe domki-dworki upstrzone barwnemi szyldami. Pewnie to kawiarenka, ten „Zakątek karaimski”. Z za proga zachęcająco…

Kurjer Bydgoski 08.06.1939

Kasztelański gród – Nakło.

(Reportaż własny „Kuriera Bydgoskiego”) Nieśmiałe, jakby zrezygnowane dotychczasowym chłodem słońcem wybiega naprzeciw luksusowemu autobusowi, który nas wiezie ku niedalekiej Krajnie – przenika grube szyby i rozbija się białym blaskiem na metalowych okuciach. Przed ściętą pod ostrym kątem maską autobusu leży szara perspektywa szosy. Za nami…

Close