Artykuły z czasopisma Myśl Wolna

Myśl Wolna III 1923

Święci i błogosławieni – in spe

Obchodzimy jubileusz Kopernika. Tego samego, co księżą su­tannę nosił, a pod tą sutanną przez „cztery razy po dziewięć lat”, jak sam pisał, nosił żmiję, która obryzgała później jadem najświęt­sze wierzenia żydów, katolików i protestantów. Tego samego, co ośmielił się tłumaczyć, że Jozue pomylił się, wołając…

Myśl Wolna XI 1924

Walka o wolność ducha

Nad szarą, nizinną ziemią polską leci trupia postać, po­wiewając łachmanami czarnej opończy. Wojna! Najstraszniejsza, najzajadlejsza, najokrutniejsza ze wszystkich wojen – wojna religijna! Wypędzona ze wszy­stkich krajów kulturalnych, wygnana z Europy Zachodniej przez świetlane promienie wiedzy, znalazła przytułek na naszej ciemnej, niewidzialnym ale mocnym murem od świata odgro­dzonej, ziemi i rozpanoszyła…

Myśl Wolna X 1924

Hiszpanja Wschodu

W literaturze polskiej utarł się jeden pochlebiający próżności narodowej komplement, że „polacy są francuzami północy”. Jak każdy komplement jest on niestety bardzo daleki od prawdy. Ani rozwój historyczny, ani kulturalny Polski nie usprawiedliwia bynajmniej tego porównania, zakrawającego raczej na gorzką ironję, O wiele więcej natomiast…

Myśl Wolna X 1924

O dybuku i namaszczeniach*

Nielada sensację miała niedawno ludność żydowska miasteczka Goniądza. Jedna z obywatelek tego miasta zachorowała nagle, podobno z przestrachu, chociaż lekarze twierdzili, że to jest nieuleczalna choroba rdzenia. Gdy medycyna oficjalna nic pomóc nie mogła, wezwano do sparaliżowanej kobiety „pobożnego żyda“, który oświadczył, że w chorej…

Myśl Wolna X 1924

Genjalne pomysły*

Kościół rzymsko-katolicki miewa genjalne pomysły: największych heretyków, wyklinanych przez siebie niegdyś, a nawet palonych na stosie, czyni świętymi, gdy cały świat już uznał ich wielkość. Tak np. uczynił z Joanną D’Arc. Tak czyni teraz z Kolumbem i Kopernikiem. Nie jest wykluczone, że jeśli zwycięży rewolucja…

Myśl Wolna VIII 1924

Rehabilitacja psubrata i sukinsyna

Kiedy 6 listopada r. 1923 w Krakowie w starciu pomiędzy wojskiem i policją z jednej strony a uzbrojonymi „robotnikami” i „bojowcami”, „cywilnymi” z drugiej strony padali nietylko ludzie, ale także konie, niektóre osoby wrażliwego serca ujmowały się za końmi. Kpiono z nich i wydziwiano, że…

Close