Artykuły z czasopisma Prosto z Mostu

Prosto z Mostu 23.08.1936

Kraj najbogatszy w wolę

Mieszkanie przydzielone przez olimpijski Quatier-Amt leżało w pobliżu Bayerischer-Platz, na Schönebergu. Jeszcze w wagonie, gdy tylko pociąg minął wynurzający się z mgły czworograniastemi wieżycami Frankfurt nad Odrą, do każdego przedziału po kolei pukał dobroduszny, wąsaty pan o różowej twarzy – żywa reklama niemieckiego piwa, i…

Prosto z Mostu 23.08.1936

Spór o narodowość Kopernika

O narodowości Mikołaja Kopernika pisano kiedyś tak wiele sprzecznych rzeczy i z tak nadmiernym zapałem, że do tematu tego powraca się dzisiaj z niechęcią. A przecież w literaturze polskiej sprawa ta nie została oświetlona wszechstronnie: skierowano patrjotyczne reflektory na stosunek Kopernika do Zakonu Krzyżackiego, chowając…

Prosto z Mostu 31.05.1936

Przeklęty duch reformacji

Dwa są prądy historyczne, różnie oceniające przyczyny upadku Polski w XVIII wieku, Oba mają rację i oba błądzą. Jeden twierdzi, że zgubił nas bezład i nasze własne wady narodowe, drugi, że dokonał tego spisek sił wrogich, zamach obcych, tajnemi więzami połączonych państw. I jedni i…

Prosto z Mostu 11.10.1936

Na prowincji

Od jednego z prenumeratorów naszych, mieszkającego na głuchej wsi (w Zamojszczyźnie), otrzymujemy wiadomość charakterystyczną: oto policja tamtejsza trudni się poszukiwaniem u prenumeratorów „Prosto z mostu” poszczególnych skonfiskowanych numerów naszego pisma! Czytamy w liście: „Jednego wieczoru przyszła do mnie policja i zażądała, począwszy od numeru 29,…

Prosto z Mostu 25.10.1936

Czerwony strach

Każdego dnia zagląda nam w oczy tępym, twardym wzrokiem, potrząsając łachmanami na własnym szkielecie; każdej nocy zjawia się wraz ze snem w postaci krwawej zmory, która pięść groźną pod nos nam podsuwa i budzi nas krzykiem: pod stienku! A gdy zbudzeni, uciekamy z własnego mieszkania,…

Prosto z Mostu 16.08.1936

Berlińska Olimpjada zbliska

Berlin, w sierpniu. Inaczej wygląda stadjon olimpijski z Warszawy, inaczej z Berlina. W Warszawie trzeba było opłacać wysokie koszty pobytu, kupować drogie bilety wstępu na zawody i olimpjada traciła tu cechę powszedniości, stając się jedynie świątecznem widowiskiem, dostępnem tylko dla wybranych przez los szczęśliwców. Na…

Prosto z Mostu 09.08.1936

Berlin w dębowych wieńcach

W dniu otwarcia XI Igrzysk Olimpijskich Na Unter den Linden – po obu stronach szerokiej alei – białe posągi. Przed maratończykiem ucieka Zwycięstwo, w jednej dłoni trzymając złotą palmę nagrody, a drugą wskazując na zachód, na Brandenburger Tor, skąd prosta droga poprzez cały Berlin prowadzi…

Prosto z Mostu 13.01.1935

W sądach
SESJA KARNA

Poczynając od dzisiejszego numeru wprowadzamy na stale obszerną rubrykę – „W sądach”. Nietylko ludzie piszący, ale i czytający ogół bardzo daleki jest od życia, mało zdaje sobie sprawę z jego biegu. Gdzież w Polsce można najlepiej chwycić bieg życia społecznego? Nie w życiu reprezentacyj politycznych,…

Prosto z Mostu 22.08.1937

Polska po raz drugi drewniana

Rzecz dziwna: w tak licznych ostatnimi laty odwoływaniach się polskiej publicystyki politycznej do tradycyj historycznych (dwa zwłaszcza okresy naszych dziejów szczególniejszym cieszyły się wzięciem: okres rządów Chrobrego i okres rządów Batorego), minimalną zwrócono uwagę na czasy, mogące dostarczyć najżywszych bodaj analogij z dzisiejszością. Myślę tu…

Prosto z Mostu 12.02.1939

W epoce Nikodema Dyzmy

Zwykłą rzeczy koleją przyszłe pokolenia inaczej będą patrzały na naszą epokę, niż my sami. Co innego w niej dostrzegą, zapamiętają i zapiszą. Poświęcą nam na pewno jedną z najwspanialszych kart w historii nie tylko własnego kraju, ale i w powszechnej. Będzie na niej wypisane, że…

Prosto z Mostu 13.10.1935

Romans krzemieniecki

TAJEMNICA PRZYSTANKU KOLEJOWEGO. Między Równem a Dubnem leży kraina chmielu. Chytrzy mieszkańcy powtykali w urodzajną ziemię dwumetrowe, drewniane tyki i zasadzili roślinę, którą sprzedają później fabrykantom piwa. Plantacje chmielowe tworzą prawdziwe lasy. Przez te lasy biegnie tor kolejowy, łączący Równe ze Lwowem i resztą świata.…

Prosto z Mostu 30.04.1939

Źródła tragedii Czechów

Bezprzykładny upadek państwa czecho-słowackiego i tragedia narodu czeskiego zmuszają nas do poszukiwania przyczyn głębszych niż spostrzeżenia ograniczające się do chwili bieżącej i czasów obecnych. Bezsprzecznie sytuacja terytorialna Czech – otoczenie sąsiedzkie – szczególnie w czasach dzisiejszych stawiały ten naród w warunkach niezwykle trudnych – niemniej…

Prosto z Mostu 21.07.1935

U Robinzona i Karaimów

Powiedziano nam, że z Landwarowa czyli wileńskiego Milanówka, czy Puszczykowa, jedzie się do Trok autobusem. To też wysiadłszy na stacji, rozglądamy się bez większego zapału za tym nienajrozkoszniejszym wehikułem. W tej chwili opada nas tłum woźniców i furmanów wszelkiego gatunku, ofiarowując swe usługi. – Któż…

Prosto z Mostu 30.04.1939

Stolica lokatorów

Historycznie stwierdzone, że Moskale do Warszawy przychodzili i odchodzili i podchodzili i odchodzili i wracali do siebie. To samo Niemcy. Przychodzili, podchodzili, odchodzili i wracali do siebie. Ci Trzeci natomiast też obcorasowi przychodzą i już nie odchodzą nigdy i nigdzie. Przychodzą i zostają i mnożą…

Prosto z Mostu 30.04.1939

Europa pod parą

Najgłupsze dziecko z powszechniaka powtarza obecnie za panem nauczycielem: – Jagiełło był fujarą i nie wykorzystał zwycięstwa pod Grunwaldem! Dziś i dorośli, i niemowlęta, i zawodowi politycy, i konie z taborów widzą jasno, że takich tłumoków jak ministrowie z Wersalu nie było jeszcze na świecie.…

Prosto z Mostu 04.08.1935

Miasto 400 prezesów

PRZESZŁOŚĆ I TERAŹNIEJSZOŚĆ Przez miasto przecieka mała, brudna rzeczka. Nad jej brzegami, ponoć w IX-tym wieku, osiedlili się jacyś ludzie. Niewiadomo dlaczego. Miejscowość naogół równinna, obronić ją było trudno, a zdobyć łatwo. Powstała mimo to osada, której właścicielem w XV-tym wieku był miejscowy sobiepan Iwaszko…

Prosto z Mostu 30.04.1939

Sąd wojenny nad wiekiem XVIII-ym

Rozpętała się w prasie burza z powodu książki Karola Zbyszewskiego „Niemcewicz od przodu i tyłu”. Inaczej być zresztą nie mogło. Książka jest – co tu dużo gadać – prowokacyjna. Tym stylem i w ten sposób nie pisuje się na ogół o historii. A już zwłaszcza…

Prosto z Mostu 20.02.1938

Proces Doboszyńskiego

Lwów, w lutym. Lwów żyje procesem. Co dzień o 7-ej wieczorem, „Słowo Narodowe” wypuszcza dodatek nadzwyczajny, 4 bite strony sprawozdania z procesu. Jest rozchwytywany, nieczytający Lwów pochłania go kilkanaście tysięcy. Sympatyczni ci współpracownicy „Słowa Narodowego”! Są młodzi, chodzą w kaloszach, nie cierpią Warszawy i wierzą…

Prosto z Mostu 06.02.1938

Bitwę pod Lignicą przegraliśmy z powodu obcych agentur

Nikt chyba nie wydał okrzyku entuzjazmu i podziwu nad szczodrością władz czytając, że 150-ciozłotowe pensyjki weteranów z 63-go roku zostaną podwyższone o 50 groszy. Takie zarządzenie dzisiaj – gdy jest wszystkiego 53 weteranów i gdy najmłodszy z nich ma 92 lata – zakrawają coś na…

Prosto z Mostu 13.03.1938

Czy należy tępić szczury?

Nie ma tak niewolniczego narodu jak Rosjanie. 200 lat znosili jarzmo Tatarów, potem przez 500 tyranię carów, teraz terror Stalina. Klęczeć przed jakimś despotą, być kopanym w zęby – to dla nich nic nowego. W dziedzinie męczarni nie zrobiono żadnych postępów. GPU nie stosuje środków,…

Prosto z Mostu 25.08.1935

Życie w Perepence

SIELANKA W WIĘZIENIU Przy głównej rówieńskiej ulicy 3-go Maja, w parku Lubomirskich, mieszczą się pawilony Targów Wołyńskich i siedziba sprawiedliwości – Sąd Okręgowy. Po drugiej stronie, na rogu ul. Więziennej, w ogródku, przedzielonym od chodnika tylko niskiemi, drewnianemi sztachetami, zostały wybudowanej mały parterowy domek i…

Prosto z Mostu 06.03.1938

Nieznośne słowo: pan!

Nawet PAT, nie ośmiela się twierdzić, że kochamy bardziej naszych dostojników niż Anglicy swoich. Niedawno króla Jerzego zwiedzającego fabrykę skarpetek powitali robotnicy chóralnym okrzykiem: – Niech żyje stary Jędrusza! Pisma angielskie podały ten okrzyk grubymi czcionkami jako radosny dowód popularności młodego króla. A pisma amerykańskie…

Prosto z Mostu 02.04.1939

3 rozbiory Polski wobec 2 rozbiorów Czechosłowacji

Człowiek, do którego by ktoś powiedział: – ty hacho jedna! – powinien wytoczyć natychmiast proces o obelgę i każdy sąd przyzna mu rację. Nawet dla kundla nazwa „hacha” jest zbyt poniżająca. Obrzydliwy, chałatowy Nasz tchórzowski Przegląd pisze, że bezbronna Czechosłowacja ugięła się przed przemocą… Tylko…

Prosto z Mostu 02.07.1939

Czy potrzebne są drogi

Mknąc świetną, betonową szosą do Modlina myślałem naiwnie: no, tubylcy modlą się tu pewnie od rana do wieczora za zdrowie rządu co im taką życiodajną arterię wybudował… Za dużo chodziłem na wykłady psychologii prof. Witwickiego i dlatego rozumowałem najfałszywiej… Oto plon przeprowadzonej ankiety. Babina wiedzie…

Prosto z Mostu 13.02.1938

W długich butach po błocie

JÓZEF MACKIEWICZ: Bunt rojstów. Wilno, 1938. Nakładem „Słowa”. …Cudne Polesie… nieskończone tafle wód… malownicza Wileńszczyzna… dworek z białym ganeczkiem… – znamy dobrze ten szablon reportażowy. Pojedzie sobie paniusia na kiermasz do Pińska, albo jakiś fajtaś pociągiem popularnym na dwa dni do Wilna – i cykl…

Close