Artykuły z czasopisma Wiadomości Literackie

Kochanek Zamordowanych Dziewcząt

(Z cyklu: Reportaże „Wiadomości Literackich”) Kiedy się zmierzcha i ciepły wiatr przedwiośnia niesie górą nad miastem obłoki ciężkie od zapowiedzi tego co ma nadejść, ciemnemi, ciepłemi już ulicami idzie powolnym krokiem Kochanek Zamordowanych Dziewcząt. Na rogu ulicy stoi młoda dziewczyna w chustce, brzydka, smutna dziewczyna,…

Czytanie Sienkiewicza

Jest teraz jesień. Chmurzy się niebo, nabiera stalowych odcieni, aby się bardziej złociły drzewa. Stal owa zapewne wkrótce rozkruszy się, rozsypie się białym proszkiem, białym całunem śniegu. Takie dni zawsze mi schodzą na miejskiej krzątaninie, na zagospodarowywaniu się na długie miesiące zimowe: tysiące kwestyj praktycznych…

Pisarze polscy a Rosja sowiecka
Juljan Tuwim

(Ankieta „Wiadomości Literackich”) Literatura sowiecka – Eksperyment komunistyczny – Zbliżenie polsko-rosyjskie 1) Literatura sowiecka jest dalszym ciągiem wielkiej i wspaniałej literatury rosyjskiej. Nie naszemu pokoleniu sądzić, czy tę wielkość i wspaniałość utrzymała, czy też im się sprzeniewierzyła: to się dopiero zobaczy z perspektywy kilkudziesięciu lat.…

Pisarze polscy a Rosja sowiecka
Ferdynand Goetel

(Ankieta „Wiadomości Literackich”) Literatura sowiecka – Eksperyment komunistyczny – Zbliżenie polsko-rosyjskie 1) Nie znam dostatecznie literatury „sowieckiej”, aby się zdobyć na jakiś generalny sąd. Nie wiem ponadto, czy to co przeczytałem a co przedstawia pewien typ literatury eksportowej lub przekładowej, przystosowanej więc z góry do…

Znaczenie języka polskiego w dawnym Gdańsku

Gdańsk powstał na odwiecznie słowiańskiej ziemi, wchodzącej od X w. narówni z wielu innemi ziemiami lechickiemi w skład wielkiego państwa Bolesława Chrobrego. A po rozpadnięciu się Polski na udzielne księstwa, Gdańsk rozwijał się pod opieką i panowaniem książąt wschodniopomorskich. W w. XII był już znacznym…

Polskie portki

Dziennik londyński „Evening News” w kwietniu i maju b. r. zainteresował swoich czytelników zagadnieniem humoru ludowego, który najznamienniej objawia się w okolicznościowych anegdotkach, powstających niewiadomo jak i niewiadomo kiedy przepadających. Rzucono myśl, żeby trochę takich anegdot zebrać i ogłosić. W odpowiedzi posypały się listy od…

Polski Gdańsk i historja

Od mistycyzmu politycznego Niemiec hitlerowskich nikt nie oczekuje prawdy i prawdziwości. Ich „Lebensraum” sięga od Vlissingen do Władywostoku, ich hasłem jest: mocnym władza, słabym jarzmo i zniszczenie. Mocni, to oni, naród panów. Już na długie lata przed wojną nacjonaliści niemieccy uzasadnili etymologicznie swoje prawa do…

Tezy i aforyzmy o polskiej polityce zagranicznej

PACYFIŚCI, GDZIE JESTEŚCIE? Trochę liryki na początku tego artykułu, skoro „Wiadomości Literackie” mają go drukować. Oto uważam, że z całej prasy polskiej jestem jedynym dziennikarzem, który w sprawie stosunków polsko-niemieckich pisze artykuły w duchu pacyfistycznym. Ta autoreklama czy samooskarżenie mieści w sobie więcej niż szczyptę…

Józef Piłsudski na Syberji

Pierwsza relacja autentyczna, oparta na rozmowach osobistych z Marszałkiem, napisana specjalnie dla „Wiadomości Literackich” 1) Jako dziesięcioletnie dziecko Józef Piłsudski powziął postanowienie, że zrobi powstanie i wyrzuci Moskali z Podbrodzia. Czynu tego miał dokonać w chwili gdy osiągnie lat piętnaście: był to w jego mniemaniu…

Wspomnienie

W chwili, kiedy go szwajcarskiej „ziemi wydarto popiołem”, powstają razem z nim z grobu wspomnienia. Niema człowieka w Polsce, któregoby z Sienkiewiczem nie wiązało jakieś wspomnienie, bo każdy ma to jedno: chwilę, kiedy po raz pierwszy czytał „Trylogję”. Kto go widział żywego, ten w chmurze…

Moje wycieczki osobiste po Warszawie

Mieszkam stale zagranicą, a właściwie za granicami miasta: na dalekich peryferjach peryferji – 23 minuty koleją. Kiedy wieczorem wyjrzę przez okno, widzę dwa światy: – po prawej ciemną ścianę lasu, po lewej zaś wielką łunę – to Warszawa. Rzecz prosta, że gdy się mieszka lata…

Wyznanie germanofila polskiego

Nie – to nie spowiedź. Spowiedź, to wyliczenie win, wyznanie zaś, to wypowiedzenie przekonań, wypowiedzenie prawd, chociażby subjektywnych. Mówię z podniesionem czołem: „Jestem germanofilem polskim”. Czy znajdzie się polityk, który będąc moskalofilem, powie to o sobie? Moskalofilstwo bowiem, to przystosowanie się do niewoli, do jarzma…

Listy z Ameryki
BOSTON – BUFFALO – NIAGARA* (cz. 4)

5 października 1935. Urządzenia techniczne w Ameryce budzą zaufanie. Pod tym względem Europa i Sowiety nieprędko jeszcze dogonią Amerykę. Co do przegonienia, wydaje mi się ono dość problematyczne, bo technika amerykańska coraz szybciej idzie naprzód. Kiedy w amerykańskiej łazience odkręcam kurek z napisem „hot”, mam…

50 dni w Z. S. R. R.
Kombinat Dnieprogesu i Dniepropietrowsk

Wieczór zapadał, gdy po opuszczeniu hydrostacji jeszcze raz przejeżdżaliśmy po Dnieprowej tamie na lewy brzeg, do miasteczka socjalistycznego. Są tu już tramwaje, kawałek głównej ulicy wyasfaltowano, domy z mnóstwem tarasów, z szerokiemi oknami i nieodzownemi ogródkami, świecą białością tynku, ale daleko jeszcze do ideału urbanistyki.…

Norwid a Żydzi

„…prawda jedynie wystarczy Nam”… („Epos nasza”) Jeszcze jedną przysługę pośmiertną oddano cieniom udręczonego myśliciela-poety-artysty. Z okazji 50-ej rocznicy śmierci w przytułku dla ubogich starców w Paryżu, czasopisma „narodowe” podjęły zbożny trud kanonizowania Norwida jako pur sang endeka i antysemitę. Jak w dać, skręciły rzeczone pisma…

U marszałka Piłsudskiego w Sulejówku

Deszcz lał jak z cebra – kiedyśmy się lśniącym, eleganckim , jakby nie był paru lat na wojnie, „Cadillakiem” zabrali do Sulejówka: Wieniawa, pan Pęcherski i ja, całą drogę – najtypowiej mazowiecką, szaremi jesiennemi polami, skrawkiem lasu, pachnącym grzybami, piaszczystą wydmą rembertowską – siekł nas,…

Marja Dąbrowska o sobie

Dwie fotografje ze staroświeckich portretów w mahoniowych ramkach. Twarze i stroje z przed lat osiemdziesięciu. Tak nosili się nasi dziadkowie. Dama o czole ujętem w gładko zaczesane nioby, biedermayerowska suknia, twarz bardzo stylowa a zarazem mocno niepokojąca, za mocno, jak na nasze prababki. W oczach…

Odkrycie Gdyni

Zaproszony przez redakcję „Wiadomości Literackich”, aby szerszemu ogółowi czytelniczemu opowiedzieć o pierwszem pierwszych do morza polskiego dostąpieniu, poczuwam się przedewszystkiem do obowiązku wyrażenia wdzięczności red. Grydzewskiemu za danie mi możności wypowiedzi właśnie przed audytorjum „Wiadomości”. Nie zdobył się na taką kurtuazję, na takie posunięcie taktyczne…

Nad Niemnem

(Z cyklu: Pisarze polscy o Polsce) Byłam tam jednakże parę lat – wraz ze środkiem świata, który zabrałam ze sobą. Horyzont mój przesunął się na długo w tamtą stronę. I to co obejmował swym kręgiem było najbliższe, jedynie zrozumiałe, takie jakie powinno być. Konfiguracja Europy…

Chicago

Chicago, szczur pod światłem łun, Podpełza pić z jeziora pianę… Obraz miasta Chicago żyje w mojem wspomnieniu jak w wierszu Wierzyńskiego, niby szczur, ogromny, szary i brudny. Szczur: symbol bezbarwnej codzienności, strasznego małomieszczaństwa. Chicago: przeraźliwa stolica amerykańskiego standardu, kryjąca pod maską nie wiem jakich rekordów…

Nad miłem morzem naszem

(Z cyklu: Pisarze polscy o Polsce) BANAŁY PODRÓŻNICZE Człowiek lubi radość i szuka radości w każdej możliwej postaci. Wszelki dobrowolny wyjazd jest wyjazdem w szczęście, w radość istnienia, w wyczekiwane rozkosze. Nietzsche, największy współczesny hipnotyzer ludzi myślących, mówi o konieczności szukania najwłaściwszego dla siebie klimatu.…

W sądzie grodzkim

(Z cyklu: Reportaże „Wiadomości Literackich”) Od wielkich dramatów, trupów, rewolwerów, spłakanych matek, spłoszonych oczu skazańców, przejdę teraz do zwykłej powieści, bezbarwnej i monotonnej jak codzienne życie, ale jak codzienne życie, bliskiej nam wszystkim. Zbrodnia, tragedja, to są ponure wyjątki od pospolitej reguły zwykłych egzystencyj. Ale…

Listy z Hiszpanji (cz. 12)
Zakonnica z Montoro

Od specjalnego wysłannika „Wiadomości Literackich” Samochód nasz jest dużą wygodną limuzyną, jedną z dziesięciu oddanych do usług dziennikarzom zagranicznym. Musiała być skonfiskowana jakimś średniozamożnym, ale przecież lubiącym dalekie podróże samochodem ludziom. Panna Jeziorańska, korespondentka PAT’a i „Polski Zbrojnej”, która mogłaby o sprawach hiszpańskich napisać solidną…

KRONIKA TYGODNIOWA (10)
Antoniego Słonimskiego

Zginiesz straszną śmiercią! – Przepowiednie pogody. – Czekoladki Wyplutos. – Wezwanie do wszystkich osób. – Niezły sposób. – Spadanie z kanapy. – To także ludzie. – Śpiewanie pieśni na trzy glosy. – Nareszcie rozsądna rozmowa. – Francuz to duża rzecz. — Łotwa z Litwą. –…

Burżuazyjne szlachectwo

Co roku, w lecie, wypływa nieuchronnie na łamy dzienników kwestja matury. Dysputuje się, czy powinna być taka czy owaka, lżejsza czy cięższa, czy męczy młodzież czy nie, oblicza się procent młodocianych samobójców na tle nieszczęść maturalnych. Ale nie bardzo widzę by ktoś zastanawiał się nad…

Close