"Ryżową szczotką" - K. Zbyszewski
Prosto z Mostu 27.02.1938

Wszystkie cele zajęte

Naturalnie, że dziś mowy nie ma, o wprowadzeniu u nas kary bicia. Dość starosty Bassary, na co jeszcze baserunek. Coś jednak trzeba zrobić, bo przestępczość wzrasta dużo intensywniej niż liczba ludności. Zwiedzając w Gandawie muzeum średniowiecznego mieszkania usłyszałem westchnienie eleganckiego pana: – Dobre były wtedy…

Prosto z Mostu 30.04.1939

Europa pod parą

Najgłupsze dziecko z powszechniaka powtarza obecnie za panem nauczycielem: – Jagiełło był fujarą i nie wykorzystał zwycięstwa pod Grunwaldem! Dziś i dorośli, i niemowlęta, i zawodowi politycy, i konie z taborów widzą jasno, że takich tłumoków jak ministrowie z Wersalu nie było jeszcze na świecie.…

Prosto z Mostu 06.02.1938

Bitwę pod Lignicą przegraliśmy z powodu obcych agentur

Nikt chyba nie wydał okrzyku entuzjazmu i podziwu nad szczodrością władz czytając, że 150-ciozłotowe pensyjki weteranów z 63-go roku zostaną podwyższone o 50 groszy. Takie zarządzenie dzisiaj – gdy jest wszystkiego 53 weteranów i gdy najmłodszy z nich ma 92 lata – zakrawają coś na…

Prosto z Mostu 13.03.1938

Czy należy tępić szczury?

Nie ma tak niewolniczego narodu jak Rosjanie. 200 lat znosili jarzmo Tatarów, potem przez 500 tyranię carów, teraz terror Stalina. Klęczeć przed jakimś despotą, być kopanym w zęby – to dla nich nic nowego. W dziedzinie męczarni nie zrobiono żadnych postępów. GPU nie stosuje środków,…

Prosto z Mostu 06.03.1938

Nieznośne słowo: pan!

Nawet PAT, nie ośmiela się twierdzić, że kochamy bardziej naszych dostojników niż Anglicy swoich. Niedawno króla Jerzego zwiedzającego fabrykę skarpetek powitali robotnicy chóralnym okrzykiem: – Niech żyje stary Jędrusza! Pisma angielskie podały ten okrzyk grubymi czcionkami jako radosny dowód popularności młodego króla. A pisma amerykańskie…

Prosto z Mostu 02.04.1939

3 rozbiory Polski wobec 2 rozbiorów Czechosłowacji

Człowiek, do którego by ktoś powiedział: – ty hacho jedna! – powinien wytoczyć natychmiast proces o obelgę i każdy sąd przyzna mu rację. Nawet dla kundla nazwa „hacha” jest zbyt poniżająca. Obrzydliwy, chałatowy Nasz tchórzowski Przegląd pisze, że bezbronna Czechosłowacja ugięła się przed przemocą… Tylko…

Prosto z Mostu 02.07.1939

Czy potrzebne są drogi

Mknąc świetną, betonową szosą do Modlina myślałem naiwnie: no, tubylcy modlą się tu pewnie od rana do wieczora za zdrowie rządu co im taką życiodajną arterię wybudował… Za dużo chodziłem na wykłady psychologii prof. Witwickiego i dlatego rozumowałem najfałszywiej… Oto plon przeprowadzonej ankiety. Babina wiedzie…

Prosto z Mostu 18.04.1937

Zamiast samowaru – paszport

Dzisiaj co drugi Polak wybiera się na Wystawę do Paryża, gdy przyjdzie co do czego pojadą Jędrzejewicze na dozorców kiosku polskiego i – na tym koniec. Olimpiada była w zeszłym roku za płotem, a jednak prawie nikt nie pojechał. Gdy się nie jest Jędrzejowską, Beckiem…

Prosto z Mostu 22.08.1937

Biały orzeł na chałacie

Nie znaleziono ostatnio lepszej lokaty dla ciężko wyduszonych podatkowych pieniędzy, jak wysłanie 4 Żydów, 1 Niemca i 1 pułkownika na 3 tygodnie do Sztokholmu. Tartakower jest łysym Żydem z Rosji i po polsku tak bełkocze, że nawet w tramwaju go nie rozumieją. Występował już na…

Prosto z Mostu 28.03.1937

Prasa żydowska

Czytam w gazecie: „…siedzieliśmy w ekspresie Drezno – Berlin naprzeciw siebie w pustym przedziale. Dowiedziawszy się kim jestem zażarty dygnitarz hitlerowski wykrzyknął: – Ach, to świetnie się składa. Nie znam ludzi delikatniejszych, subtelniejszych, o wytworniejszych manierach, większym poczuciu taktu, inteligetniejszych, mądrzejszych, dowcipniejszych, skromniejszych, uczynniejszych, miłosierniejszych,…

Prosto z Mostu 11.04.1937

Ryby i społeczeństwo głosu nie mają

– Państwo to my! – mówi rząd i jak przed wiekami bosemu Egipcjaninowi nie przychodziło nawet do głowy by można świętego byka popędzić do pracy tak gołemu Polakowi nie roi się dziś nawet by można rząd zmienić. Niby to wybiera się jakichś posłów, ale to…

Prosto z Mostu 08.08.1937

Polska bez obsłonek

Gdyby ktoś słowami napisał tyle przykrych prawd o Polsce, okrzyczano by go renegatem, pomniejszycielem ojczyzny i kłamcą, a książkę by skonfiskowano. „Mały Rocznik Statystyczny” wystawia nam cyframi ponure świadectwo. Nie można sobie wyobrazić jakbyśmy wyglądali w świetle Dużego Rocznika. Przeciw cyfrom nikt nie śmie protestować.…

Prosto z Mostu 19.02.1939

Pieniądz jest czymś

Naturalnie, że wszyscy kulturalni czytelnicy „Prosto z mostu” lepiej wiedzą, kim był Deterding niż ordynat Michorowski, jednak na wszelki wypadek cichutko przypomnę: ten zeszłotygodniowy nieboszczyk był królem nafty, jego kucharka za koszykowe mogła kupić całą Polskę z Apfelbaumem (złoty krzyż zasługi) włącznie. Pewien Amerykanin tak…

Prosto z Mostu 01.01.1939

Naburmuszone mandaryny

– A z carem-batiuszką pan rozmawia?– Naturalnie; codziennie.– To niechże mu pan wspomni, że tu w miasteczku żyje niejaki Bobczynskij. Ot tylko żeby wiedział, że ja istnieję… Tak prosił łże-rewizora Chlestakowa, po pożyczeniu mu paruset rubli, ciemny mieszczanin Bobczynskij. W Polsce to by wyglądało zupełnie…

Prosto z Mostu 08.01.1939

O urzędującym albo dobrze, albo wcale

Kiedy latem tego roku wybudowano w Zakopanem za podatkowe pieniądze wielki garaż, który miał tylko jeden defekt – mianowicie, że auta w żaden sposób nie mogły doń wjechać, prasa nie pisnęła o tym oczywiście ani słówka. I nie było fotografii dygnitarzy z cylindrami i nożycami.…

Prosto z Mostu 21.03.1937

Tyrania zakazów

Nikt nie wątpi, że w średniowieczu panowała straszliwa tyrania. Wyobrażamy sobie plastycznie jak to ówcześni ludzie musieli padać plackiem przed swym władcą, jak byli obdzierani, poniżani, męczeni przez bezdusznego despotę. Każdy współczuje tym zahukanym przodkom, że nie zaznali równości, wolności – tych wspaniałych zdobyczy dnia…

Prosto z Mostu 16.05.1937

Pan vicesłużący

Oficjalne pisma zamieszczają oficjalne komunikaty oficjalnych agencji. Oto wiadomość z ciekawego terenu w oficjalnej redakcji: Na Targi do Poznania przybyli vicepremier Kwiatkowski, p. minister Ulrych, p. viceminister Morawski, p. viceminister Rose, p. dyrektor departamentu Martin, p. naczelnik Rakowski…. Przybywających powitał p. wojewoda Maruszewski, p. prezydent…

Prosto z Mostu 24.10.1937

Prawdziwy Czarniecki

Z okazji przeniesienia do sarkofagu rozpisały się gazety o Czarnieckim. Wszystkie artykuły były w tym tonie w jakim PAT podaje życiorysy naszych ministrów. Czytając te płasko nagromadzone pochwały widziało się Czarnieckiego słodkiego, poczciwego, jak, niczym nowy archanioł Gabriel, rycersko wypiera Szwedów na czele skonsolidowanego narodu.…

Close