Dwie wizje przyszłości
H.G. Wells czyli tyranja intelektualisty

Czasby nareszcie skończyć z tym stosunkiem do działalności pisarskiej H. G. Wellsa, jaki się zwykle w Polsce spotyka. To, co Wells pisze – nie są to bowiem powieści. Nie można, nie należy i nie powinno się o nich pisać jako o literaturze pięknej, „sub specie” ich wartości estetycznych. Punkt widzenia np. „Wiadomości Literackich” a publicysty, stojącego na stanowisku obrony obecnego ustroju społecznego, gospodarczego, kulturalnego i moralnego musi być wobec Wellsa zupełnie różny. To bowiem co Wells pisze – to są traktaty polityczne, społeczne i gospodarcze, w literackiej swej formie niesłychanie efektowne, w rezultatach swych rewolucyjne. „Dyktatura mózgu” jaką Wells w swych wielostronicowych broszurach propagandowy – powieściach rozwija nie jest zresztą nowością. Tak samo, w podobnie powieściowej formie pisali i w to samo, w czysty racjonalizm wierzyli poprzednicy Wellsa, francuscy encyklopedyści. Nie jest bez głębszych przyczyn fakt, że dziś dopiero w Anglii odzywa się ich echo: kraj, który najbardziej ze wszystkich w Europie uchronił się od konsekwencyj Wielkiej Rewolucji, dziś przechodzi przez okres jej intelektualnych prekursorów. Tak samo, jak ci francuscy w XVIII w. z wielką zdumiewającą ilością wiadomości łączy angielski encyklopedysta płytką i naiwną wiarę, że te wiadomości są ostatniem słowem nauki i że racjonalistycznemu mózgowi danem będzie regulować wszystko w człowieku wedle swych logicznych prawideł.

Najnowszy traktat polityczno-społeczny Wellsa nosi tytuł: „The work, wealth and happiness of mankind”. „Książka – powiada autor – jest pierwszym kompletnym obrazem całej ludzkości, jak pracuje, bawi się lub jest bezrobotna; stara się określić stosunek jokeya na placu wyścigowym do górnika w kopalni, dziecko w kołysce, posła sowieckiego, zawodowego gracza w kricketa, dzikiego w dżungli, urzędnika biurowego, prostytutkę, handlarza starymi mikroskopami, policjanta, sprzedawcę dzienników, złodzieja automobilowego, politycznego gangstera i profesora uniwersytetu”. Po takim wstępie – rzadko który z pisarzy zdobyłby się na autokomplement o „pierwszym kompletnym obrazie dziejów”, następuje ten optymistyczny obraz dziejów, aż do dzisiejszego, wskazującego dalszą przyszłość, punktu: „Maszyna rodzi maszyny. Do obsłużenia ich trzeba jedynie niewielkiego fizycznego lub umysłowego wysiłku… kobiety, dziewczęta, młodzież, zastąpili mężczyzn”.

Ten „Brave New World”, który nam Wells jako wizję przyszłości zaleca, jest światem uniformu fizycznego, i intelektualnego, świat jest zunifikowany, od rzeczy najbardziej zewnętrznych, aż na najistotniejszych skończywszy. Pracownicy wszelkiego rodzaju noszą uniformy, dostosowane do ich zajęcia. -Dom, angielski „home” i rodzina należą do przeszłości, zabity został przez „rosnącą skłonność kobiet do kollektywnej gospodarki”. -Sztuka budownicza została zastąpiona przez zstandaryzowaną produkcję masową, „zburzono z wyjątkiem niewielu pięknych, historycznych, lub typowych budowli, wszystko, co przedtem zostało zbudowane”. Cement (cement jest nowy, kamień jest starożytny, rzeczy starodawne są to rzeczy złe), wyparł w zupełności kamień. Nauka wymyśliła „najlepszy dom” i „najlepszą odzież” i ludzkość dostosowuje się do tej przeciętnej – wszystko ponad nią i poniżej niej uchodzi za szkodliwe zakłócenie spokoju. Praca jest zracjonalizowana, a tayloryzm przeprowadzony z całą konsekwencją „jest nieekonomicznym, jeśli ludzie zdrowi wykonują pracę, która równie dobrze może być wykonana przez kaleki. Dlatego to Ford zatrudnia wielką ilość ślepych, głuchych i kalek. Otrzymują to samo wynagrodzenie, co zdrowi i Ford zapewnia, że mają dla niego większą wartość, niż zdrowi robotnicy, gdyż pracują chętnie, a monotonny, trywialny charakter ich pracy mniej ich drażni, niż ludzi, którzy widzą i słyszą” – ta idealizująca Forda wizja ustroju, w którym kaleka jest normalniejszym czynnikiem produkcji, niż człowiek „normalny” zjawi się później i u Huxleya. – Równie zstandaryzowana zostanie wiedza i estetyka. Wielka encyklopedja – jeszcze jedno echo ośmnastowiecznych poprzedników Wellsa – ujmie całokształt ludzkiej wiedzy. Duża ilość czasu wolnego od pracy, pozwoli korzystać z tej wiedzy i z przyjemności życia ludziom, których los i życie podporządkowane jest przeciętności jako największemu optimum dla największej ilości ludzi.

* * *

Jednym z najbardziej interesujących ustępów książki Wellsa jest rozdział, w którym omawia on podział ludzi na pewne określone typy, nie ukrywając, który z nich jest jego ideałem. Podział ludzkości na proletarjat i burżuazję jest – powiada Wells – fałszywy. Raczej wyróżnić można wśród ludzi trzy typy. Pierwszym jest typ chłopski… „The peasant type of personal”, odznacza się „bezwzględną akceptacją idei, że praca jest cnotą”. Ogranicza się on do intensywnego przywiązania do swej własności i do zdobywania własności… przyzwyczaja swe dzieci do wczesnej pracy, do zarabiania, do chciwości. Normalny mieszczuch jest w istocie przeniesionym do miasta chłopem, „mieszczaninem z chłopskim mózgiem”, tak samo przecenia pracę jako cnotę… ma tę samą skłonność do chciwości… tak samo broni swoich „praw”. Bogaty mieszczanin, pośrednik, bankier, wszyscy są logicznem rozwinięciem tych cech chłopskiej masy.

Prawie wszyscy pionierzy wielkiego przemysłu powstali z tego źródła, przenieśli w nowe stosunki dawne wyobrażenia i domową surowość swego pochodzenia. To, co komunista nazywa „wielką” lub „drobną” burżuazją nie jest niczem innem, jak pierwotnym chłopem, dostosowanym do miejskich stosunków i wyolbrzymionym. Również pogląd komunistyczny na istotne cechy proletarjatu jest fałszywy. „Jest wielkim błędem ideologji komunistycznej, że typ proletarjacki identyfikuje z zorganizowaną klasą robotniczą Anglji, Niemiec, Francji i innych krajów. W rzeczywistości większa część tych robotników nie jest i nie była nigdy proletarjacką i zupełnie pozbawioną własności; nigdy nie pozbyła się prostych, chłopskich ideałów domowej oszczędności. Jej przywódcy polityczni i zawodowi w cechach swych są podobni do innych mieszczan-chłopów, którzy „do czegoś doszli”. Są bardzo podobni do bussinesmena, który zrobił karjerę”.

Typ drugi – to nomada, potomek agresywnych koczowników, przeciwstawienie osiadłych chłopów. „Pogardza pracą. Wobec własności zajmuje stanowisko: łatwo zyskać, łatwo stracić”.

„Rozrzutność jest dla niego godną pochwały. Jest – i wie o tem – pełnym decyzji i ryzykanctwa … Tego rodzaju charakterami bywali panujący, żołnierze, arystokraci, klasy rządzące od jak dawna istnieje społeczeństwo… Na tej ideologji oparte są istotne podstawy życia politycznego… Komunista miesza rozbójniczą tradycję nomady z tradycją chłopa, który stał się bogatym”.

Typ trzeci, dla którego Wells zdradza pełną, jednostronną sympatję, to typ intelektualisty. Geneza „educated persona” – to kapłan, który niema ani chłopskiej żądzy własności i instynktu rodzinnego, ani arystokratycznej żądzy władzy. Od tej scholastycznej tradycji klerka pochodzi cały intelektualny dorobek ludzkości „wielki świat nie egoistycznej gorliwości nauczycieli wszelkiego rodzaju, pisarzy, arystokratów, dziennikarzy, lekarzy, prawników i sędziów, urzędników, współczesnych uczonych. Naczelną cechą tego typu jest wyobrażenie, iż czyni on ofiarę z samego siebie i oddaje się Bogu, lub jakiemuś kierowniczemu ideałowi”. Świat przyszłości Wellsa – to świat klerków, którzy wyrzekli się Boga, a wyłącznym ideałem uczynili spekulację logiczną, intelekt.

Jan Turzyma.

Konserwatywny dziennik informacyjno-polityczny wydawany w Krakowie od roku 1848, a od 1935 do wybuchu wojny w Warszawie. Lata świetności czasopisma przypadały na „okres krakowski”, kiedy to reprezentowało bardzo wysoki poziom merytoryczny i dziennikarski. „Czas” był jednym z najdłużej ukazujących się pism polskich. O jego popularności ś‌wiadczy także to, że jako jedno z nielicznych pism był kolportowany we wszystkich zaborach. Współpracownikami „Czasu” byli min. Kazimierz Tetmajer, Stanisław Wyspiański, Ludwik Rydel, Władysław Stanisław Reymont, Tadeusz Boy-Żeleński czy Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close