W ciągu 5-ciu lat teroru hitlerowskiego budowała Polska w podziemiach swą Niepodległość

Pięć lat temu 1 września 1939 r. o 5-ej nad ranem hordy hitlerowskie wkroczyły do Polski. Zagrzmiały działa artylerii wszelkich kalibrów, wspomagane niespotykaną wówczas ilością samolotów, pod których osłoną uzbrojony po zęby żołnierz niemiecki rozpoczął swój „Drang nach osten”. Pamiętamy wszyscy zapał i poświęcenie naszych wojsk, przed oczyma stoją nam pełne grozy obrazy zniszczonych miast i wsi, samotne groby pozabijanych ckm-mami przez gangsterów powietrznych uciekinierów i rolników.

Kolosalna przewaga techniczna wroga pomimo naszego heroizmu i poświęcenia przyniosła nam klęskę wrześniową, Z obawą i nienawiścią przyjęła ludność stolicy wkraczające 1 października 1939 r. wojska niemieckie. Butny najeźdźca z miejsca dał przedsmak tego jakimi metodami rządzić zamierza w podbitym kraju. Wielka parada wojsk niemieckich, na którą 6. X 39 r. przybył specjalnie sam Führer rozpoczęła okres okupacji Polski.

Prastara nienawiść Niemców do Słowian, a w pierwszym rzędzie do narodu polskiego uwydatniła się w całej swej grozie. Już sam podział administracyjny okupowanych terenów polskich na ziemie wcielone do Rzeszy i t.zw. Gubernię Generalną odsłonił nam właściwe zamiary niemieckie wobec Polaków. W listopadzie 1939 r. stało się jasne, że Niemcom nie wystarcza autostrada przez Pomorze, ba nawet b. zabór pruski nie zaspokoiłby ich aspiracji terytorialnych. Do Rzeszy włączono nietylko te ziemie polskie, które do 1918 r. wchodziły w skład Niemiec, ale znaczne połacie kongresówki i Małopolski zach. i cały Śląsk Cieszyński. Nawet pozostały obszar, Polska Środkowa miała być w przyszłości krajem przybocznym wielkich Niemiec, krajem, gdzie cała władza cywilna i wojskowa spoczywałaby w ręku zdobywcy.

Konsekwencją tych pierwszych kroków administracji hitlerowskiej była świadomość, że między Niemcami, a Polską rozpoczęła się walka na śmierć i życie, że w grę tej drugiej wojny światowej wchodzi samo istnienie narodu polskiego.

Forster w Gdańsku i na Pomorzu, Greiser w Poznaniu przy każdej okazji publicznego wystąpienia nie kryli swych planów polakożerczych. Ludność polską przez konfiskatę majątku, nie wyłączając ruchomości, drogą ograniczeń żywnościowych, przez wysiedlanie 2 milionów najaktywniejszych elementów, zamknięcie szkół wszystkich stopni starali się hitlerowscy landraci i leiterzy zamienić w ciemną masę roboczą, stworzyć z niej nowych niewolników Herrenvolku.

Osławiony swym cynizmem Gen. Gub. Frank nie ustawał w dążnościach wzmacniania niemczyzny. Obozy koncentracyjne, że znanymi na całym świecie nazwami Oświęcimia i Majdanka stały się symbolem niemieckiej „działalności kulturalnej” na Wschodzie.

Okrutne wymordowanie prawie całej ludności żydowskiej, poprzedzone nieznanymi od średniowiecza murami nowokreowanego getta, celowe wyniszczanie inteligencji, robotników i chłopów to najjaskrawsze przejawy niemieckich zbrodni. Świeżo stają nam w pamięci otwieranie ochronek, szkół, szpitali jakie tworzyli hitlerowcy dla volksdeutchów.

Nie wydaliśmy z pośród nas żadnego Qiesslinga, stworzyliśmy największą z pośród krajów okupowanych prasę podziemną. Przy oficjalnych szkołach zawodowych czynne były polskie gimnazja, pracowały polskie uniwersytety, wreszcie stworzyliśmy siłę zbrojną, Armję Krajową w której skupiły się wszystkie ofiarne jednostki i grupy, bez względu na zapatrywania czy poglądy polityczne. Okupacja wykazała całą prężność polskiej demokracji, tak wyśmiewanej i zohydzanej przez 13 lat reżimu sanacyjnego. Okazało się że naród polski jest politycznie dojrzały, że nie potrzebna mu ozonowa elita.
Od miesiąca trwa powstanie w Warszawie, od 30 dni germańska pycha wymieciona została z ulic stolicy. Nie spotykamy SS-mana czy żandarma (chyba wśród jeńców) przed którymi z udaną obojętnością wielokrotnie przechodziliśmy ukrywając broń lub gazetkę.

Na barykadach, w ogniu pożarów i przelanej krwi – lud Warszawy zdobywa stolicę dla Polski naprawdę niepodległej, demokratycznej i w pełni sprawiedliwej dla wszystkich Jej obywateli.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close