Dzień, który Polskę wpisał do rejestru państw

Kiedy w ostatnim okresie wojny światowej narody krwawiły się na polach bitewnych i kiedy jeszcze nie myślano o końcu tych zmagań, ani o ich skutkach, naród polski, zahartowany 150-letnią niewolą ducha i ciała gotował się gorączkowo do zrzucenia z siebie pęt obcego panowania i stworzenia sobie samodzielnego bytu na własnych ziemiach. Wiedzieli o tym wszyscy aktorzy wojny, a wiele państw zabiegało już o względy naszego narodu. Prześcigano się wzajemnie w usługach. Na terenach obcych organizmów państwowych tworzyły się polskie oddziały zbrojne, rodziły się punkty polskiej myśli państwowej. Cel tych wyścigów państw obu stron walczących był jednak jeden; własna korzyść. Naród polski myślał za siebie i dla siebie, jakkolwiek istniały w nim różne orientacje, nieraz wzajemnie się zwalczające. W rezultacie wszystkie one spełniły swoje zadania, wszystkie bowiem zbliżały nas do celu później osiągniętego: do odzyskania przez naród polski zupełnej niepodległości. Orientacja austriacka nie pozwoliła nam utopić się w rosyjskim morzu, rosyjska, chociaż szczęśliwie pokonana nie ograniczała budowy państwa polskiego do samego tylko zaboru rosyjskiego, wreszcie orientacja koalicyjna połączyła obie i dotarła do ostatecznego celu wszystkich myśli.

Momentem, który w ogromnej mierze zadecydował o Polakach i o Polsce był fakt przyjęcia przez Niemcy programu Wilsona, przekreślający traktaty pokojowe brzeski i bukareszteński. Było to równoznaczne ze zawieszeniem broni, które też wkrótce po tym nastąpiło.

Notę, zawierającą prośbę o „wzięcie w swe ręce sprawy pokoju” wystosował rząd niemiecki do prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej historycznego dnia 6 października 1918 r.

Rozpoczęły się pertraktacje pokojowe. Ententa podyktowała pokonanym Niemcom warunki surowe. Inne one być nie mogły, jeżeli chciano odebrać Niemcom na dłuższy okres czasu możność wywołania ponownej zawieruchy wojennej. Pierwszym warunkiem zawieszeniu broni było: uwolnienie krajów zagarniętych wbrew wszelkiemu prawu: Belgii, Francji, Alzacji, Lotaryngii, Luksemburga i repatriacja ich ludności. Drugim warunkiem było „zapewnienie nam odpowiedniej podstawy wyjściowej, pozwalającej nam na dalsze prowadzenie wojny aż do zniszczenia sił nieprzyjacielskich na wypadek, gdyby pertraktacje pokojowe nie doprowadziły do skutku” *). W dalszych punktach żądano od Niemiec wydania zwycięzcom ogromnej ilości sprzętu wojennego, m. in. 5.000 armat, 25.000 karabinów maszynowych, 3.000 miotaczy bomb, 1.700 samolotów, wszystkich łodzi podwodnych, 8 lekkich krążowników, 10 dreadnoughtów, 6 krążowników i 50 torpedowców. Ponadto Niemcy wydać muszą 5.000 samochodów, 5.000 parowozów, 150.000 wagonów i zwrócić zabrane Rosji, Rumunii i Belgii złoto oraz wydać wszystkich jeńców.

W rezultacie portraktacyj Niemcy przyjęły warunki.

Wiadomość o zawieszeniu broni spowodowała anarchię w armiach austriackiej i niemieckiej. Monarchia austro-węgierska rozpadła się.

Droga do Niepodległej Polski była krótka.

Zwycięska Ententa przygotowana była do niedalekich już zmian w Europie Środkowej. Dyplomacja Paderewskiego przygotowała zwycięzców Wielkiej Wojny do przyjęcia faktu Odrodzenia Polski jako konsekwencję istniejącej sytuacji politycznej.

W Warszawie Rada Regencyjna wydała dnia 8 października manifest, ogłaszający „niepodległe państwo polskie, zjednoczone z wszystkich ziem polskich, zamieszkałych przez Polaków”. Rozwiązano Radę Stanu i zapowiedziano zwołanie sejmu, opartego na demokratycznych podstawach. W manifeście zażądano również wypuszczenia na wolność komendanta Józefa Piłsudskiego i innych internowanych polityków i wojskowych.

Dnia 10 listopada Piłsudski, uwolniony z twierdzy magdeburskiej przybył do Warszawy, a Rada regencyjna, usunąwszy rząd Świeżyńskiego dekretem z dnia 11 listopada 1918 r. przekazała mu władzę wojskową i mianowała dowódcą wojsk polskich. Oddziały niemieckie stacjonowane w Królestwie składały broń bez walki, a generał-gubernator Beseler wyjechał z Warszawy pod strażą oficerów polskich.

Późniejsze czyny zbrojne Polaków z wszystkich trzech zaborów, przepędzenie z ziem polskich znienawidzonych okupantów, dopełniło wielkiego dzieła zwycięskiej myśli polskiej zdobycia niepodlogłości za wszelką cenę i we wszelki możliwy sposób. Dyplomacją, gdy ona wystarczyła i orężem, gdy był potrzebny.

E. Klessa.

———
*) Ferdynand Foch: Pamiętniki 1914-16.

Pismo codzienne ukazujące się w Bydgoszczy w latach 1907-1939, a od roku 1920 także w województwie pomorskim i poznańskim. W okresie dwudziestolecia międzywojennego największa gazeta codzienna w Bydgoszczy a także jedno z największych pism Polski zachodniej.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close