Nasza literatura

Polacy często mamroczą:

– Nasza literatura jest świetna, a jednak jest tak mało znana przez Anglików. Dlaczego? To wina niedołęstwa naszej propagandy!

Grydzewski, redaktor ex-Wiadomości Polskich, prawdziwy znawca naszej literatury, umyślił wydać antologię noweli polskiej. Pogmerawszy zatym w pamięci i w British Museum, przerzuciwszy stosy beletrystyki, skompletował zbiór 22 nowel 22 czołowych autorów. Potem przedstawił swój wybór specom ministerialnym do aprobaty.

Wszyscy uchylili czoła przed sławą i talentami autorów, ale przebrnąwszy przez ich nowele bąknęli nieśmiało:

– Czy ta antologia nie będzie nieco zbyt ponura? W każdej noweli ktoś umiera. Suchoty, tyfus, dyfteryt, syfilis… Czy nie można by tak czegoś lżejszego, bardziej pogodnego…?

Hm.. Może to urzędnicze uprzedzenie… Lecz oto tytuły nowel i ich treść. Proszę samemu osądzić:

Dalecka – „Nowy Abraham” – Historia dziecka żydowskiego, które umiera na suchoty.

Dąbrowska – „Noc ponad światem” – Dozorca, chory na syfilis, pilnuje ogrodu; jedyny jego przyjaciel, wielki pies, zaplątuje się w łańcuch i dusi się; oszalały z bólu syfilityk porzuca swe gruszki i ucieka w świat.

Dziekoński – „Pająk” – Ubogi muzyk ma żonę i dziecko; bogaty szambelan uwodzi mu tę żonę: zirytowany muzyk zamordowuje swe dziecko, potem szambelana, wreszcie wiesza się sam.

Gawalewicz – „Literat” – Humoreska o grafomanie, który zanudza wszystkie redakcje powodzią szkaradzieństw, których nikt nie chce drukować; grafoman umiera i nie ma go za co pochować.

Grubiński – „Daimonion-Bip ” – stary mąż młodej żony umiera; młoda żona jest szczerze zadowolona; pies starego męża zaczyna wyć z rozpaczy; w młodej żonie zaczynają się budzić ludzkie uczucia i zaczyna się ona przykładnie martwić.

Iwaszkiewicz – „Nauczyciel ” – uwielbiany przez uczni nauczyciel ma pewne zboczenie; wygląda na to, że jest pedziem; jeden z uczni dowiaduje się o tym, i czem prędzej wiesza się na pasku kolegi, który został przez nauczyciela ostatnio zbezczeszczony.

Kaden-Bandrowski – „Kukułka” – wdzięczny obrazek dziecka umierającego na dyfteryt.

Konopnicka – „Nasza szkapa” – matka umiera; jedno dziecko zostaje sierotą; drugie dziecko zostaje sierotą; trzecie dziecko zostaje sierotą; wszyscy bardzo nieszczęśliwi.

Nałkowska – „Noc podniebna ” – Zazdrosna kobieta pędzi bobsleyem z mężem innej kobiety; zazdrosna kobieta zasłania oczy ukochanemu mężczyźnie i oboje, wraz z saneczkami, walą się w przepaść.

Niemojewski – „Przeklęty” – historia Judasza zakończona przykładnym powieszeniem obrzydliwca.

Norwid – „Cywilizacja” – płynie statek; na statku pełno ludzi; statek rozbija się na morzu; wszyscy, absolutnie wszyscy, giną.

Nowaczyński – ” Bajka o księżniczce i karle ” – przemyślny garbus skonstruował samolot; maszyna była doskonała, ale pechowy wynalazca zabija się przy pierwszej próbie.

Orzeszkowa – „Panna Róża ” – urocze dziewczę jest narzeczoną powstańca z 63-go roku; powstaniec zostaje zabity; biedna narzeczona tkwi w panieństwie; samotna, opuszczona, w żałobie; brzydnie i starzeje się pomału.

Prus – „Kamizelka” – bohater chory na suchoty umiera bezapelacyjnie.

Sienkiewicz – „Z pamiętników korepetytora ” – znane jako „z pamiętników poznańskiego nauczyciela” – przepracowane wykuwaniem obcej gramatyki dziecię umiera na zapalenie mózgu.

Sieroszewski – „W ofierze bogom” – ze skomplikowanych przyczyn wódz dzikiego plemienia popełnia samobójstwo.

Strug – „Polaki” – dzieje dwóch powstańców; jeden dostaje obłędu; z drugim jest jeszcze gorzej.

Świętochowski – „Klemens Boruta” – głód na Śląsku; wszyscy są na skraju śmierci.

Wieniawski – „Zemsta pana Fabiana” – głupek poszedł do rabina, który, jako środek na długowieczność zalecił mu małomówność; pan Fabian staje się więc niemową, w końcu umiera, ale konając wykrzykuje w zachwycie: „Rabin miał rację!”

Wilkoński – „Weksel” – humoreska o lichwiarzach; rzecz dzieje się w więzieniu.

Tetmajer – „O ludzkiej biedzie” – chłop, rzeźbiarz-samouk, umiera w rozpaczy i nędzy.

Żeromski: – „Siłaczka” – nauczycielka ludowa umiera na tyfus.

Nie można powiedzieć, by to była beztroska wypoczynkowa lektura. Lecz to wcale nie są specjalnie ponuro dobrane nowelki. Przecie Sienkiewicz napisał tylko jedną, jedyną wesołą nowelę t.j. „Ta Trzecia.” Jest ona za długa do antologii. Poza tym „Hania”, „Szkice węglem”, „Janko Muzykant” czy „Latarnik” są równie przygnębiające w efekcie co „Z Pamiętników korepetytora.” A kto się doszuka w Żeromskim, Konopnickiej, Tetmajerze, Strugu czy Orzeszkowej – istotnej pogody ducha.

To nie Grydzewski jest winien i to nie jego dobór jest wadliwy. To nasza literatura jest smutna, przygnębiona, bijąca krzykiem rozpaczy.

Jakżeż trudno wygrzebać z niej coś lekkiego, coś „cheerful,” coś z „happy endem” coś, co by przypadło cudzoziemcom do gustu.

KAROL ZBYSZEWSKI

Najpopularniejszy dziennik emigracyjny w Wielkiej Brytanii. Powstał w wyniku połączenia londyńskiego „Dziennika Polskiego” (1940 – 1943) oraz wydawanego w Szkocji „Dziennika Żołnierza” będącego dziennikiem I Korpusu Polskiego. Wydawany w Londynie od stycznia 1944 roku. Do 1945 roku organ rządu polskiego na uchodźstwie. Pismo ukazuje się do dnia dzisiejszego. 

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close