Klątwa w Przemyślu

(Oryginalna korespondencya).

Przemyśl, 21 maja.

Komitet tutejszy żydowski dla zwalczania lichwy podjął w porozumieniu z rabinatem akcyę na szeroką skalę w walce z lichwą i tutejszymi paskarzami. Zapoczątkowaniem niejako tej akcyi była dzisiejsza uroczystość w tutejszej starej synagodze przy ul. Serbańskiej. Olbrzymia ta synagoga, przypominająca stylową budową swą (prześliczny gotyk) krakowską starą Synagogę Kazimierzowską przy ulicy Szerokiej, wypełniła się dziś po brzegi publicznością obojga płci bez różnicy wyznania. Reprezentanci tutejszych władz byli również obecni. Ceremoniał rzucenia klątwy naznaczono na godz. 11-tą przedpołudniem, jednak już od godz. 9-tej rano zaległy nieprzeliczone tłumy plac przed synagogą. Porządek utrzymywała z trudnością tutejsza, milicya przy pomocy żołnierzy.

O godz. 10-tej poczęto wpuszczać publiczność do synagogi, która na zewnątrz przybrała żałobną dekoracyę. Czarne festony zwisały u wejść do synagogi. Wnętrze jej oświetlono setkami żarzących się lampek elektrycznych i świec. Zebrani rabini tutejsi przybrani w koszule śmiertelne t. zw. „Kitel”, noszone tylko dwa razy do roku, a to w święta Sądnego dnia i żydowskiego Nowego Roku oraz w „talisy”, rozpoczęli uroczystość odśpiewaniem psalmów. Poczem na znak żałoby wszystkie światła pogaszono, a rabin tutejszy, p. Schmelkes, wygłosił kazanie do zgromadzonych. W gorącej przemowie i ze łzami w oczach wezwał obecnych do zwalczania lichwy i ścigania paskarzy bez miłosierdzia. Zarazem objaśnił znaczenie klątwy. Następstwa jej zaiste dla nabożnych żydów straszne. Dotknięty klątwą jest wyjętym z pod prawa. Takiego należy natychmiast oddawać władzy karzącej. Jest on bojkotowanym przez całe społeczeństwo żydowskie. Nie wolno mu wchodzić do synagogi, nie wolno z nim żyć, ani się schodzić, rodzina najbliższa musi go potępić i unikać, gdyż inaczej klątwa i ich dotyka. Dotkniętemu klątwą nie wolno udzielać, ani z nim brać ślubu, na wypadek śmierci nie wolno mu sprawić pogrzebu rytualnego…

W ten sposób objaśniał rabin Schmelkes znaczenie klątwy i ze łzami w oczach wezwał wszystkich zaślepionych i nienasyconych paskarzy (a było ich wśród zebranych zapewne dużo), by się opamiętali i zrozumieli, że zdobywanie grosza na krzywdzie i krwi bliźnich, nie może im przynieść szczęścia…

Głuchy pomruk i szmer po zebranych był odpowiedzią…

Kazanie rabina wywarło silne wrażenie. Po kazaniu rabin Schmelkes otworzył arkę przymierza i zebrani wszyscy rabini okręgu przemyskiego rozpoczęli odczytywanie -wśród grobowej ciszy – roty przysięgi i klątwy, rzuconej na paskarzy. Tuż po odczytaniu roty ozwała się „trąbka”, używana li tylko dwa razy do roku, a to w uroczyste święta Sądnego dnia i żydowskiego Nowego Roku.

Gdy tony trąbki umilkły, ozwaly się ponownie pienia psalmów żałobnych. Pod głębokiem wrażeniem rozeszły się tłumy. Obecnych było około 10.000 osób.

Wszystkie sklepy żydowskie na znak żałoby z powodu konieczności rzucenia klątwy dziś pozamykane.

Ostatni raz ogłoszono tu klątwę ponoć przed 136 laty.

Klątwa ta rzucona na wszystkich paskarzy okręgu przemyskiego.

Praktyczne skutki tej klątwy, ukażą się w najbliższych dniach.

Ceny wszelakich artykułów żywności oraz codziennego użytku, jakoteż wszelkich towarów dotąd bardzo wyśrubowane, zostały znacznie obniżone przez tutejszy Komitet dla zwalczania lichwy.

Podobno w najbliższym czasie klątwę na paskarzy rzucą rabini z Tarnowa i Krakowa.

Older.

Organ demokratyczny i narodowy poświęcony sprawie wolnej, zjednoczonej Rzpltej. Wychodził w Krakowie w roku 1919.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close