Z kąd pierwsze początki trunków w naszym kraiu wzięły się?

Za trunki teraz kraiowe, bierze się tu tylko miód, piwo, i gorzałka. Co do starszeństwa, miód iest naydawnieyszy, piwo późniey przyszło, a gorzałka naypóźniey. Wynalazek miodu, przyznaie starożytność mieszkańcom połnocnym Islandyi i Norwegii. O napoiu z jęczmienia w Niemczech robionym i używanym, już Tacyt wspomina; a Gotowie, w swoim ięzyku przezwali go biór. Nakoniec, wynalazek wódki przez Chimią w wieku XIV. przyznaią uczeni także niemcom , czyli Raymundowi Lulliosowi.

Pierwszy trunek albo miód, w owych wiekach, gdzie ieszcze ,obyczayność narodów wniczem niebyła znana, tyle był szacowany, że samym tylko Bogom iako nayprzyiemnieysza słodycz i ich Kapłanom na ofiary był poświęcany, oraz uważany był za iedyną roskosz tychże Bogów, w ich biesiadach niebieskich. Poetowie starożytni w swych pieśniach rycerzom narodów północnych, co w obronie Oyczyzny życie tracili, albo Mężatkom, które cnotą i wiernością dla mężów celowały, wyźszey po śmierci nie obiecywali nadgrody, jak że wraz z Bogami na miodzie biesiadować będą. W naszey historyj: Piast, nayznacznieyszy obywatel Kruszwicy, a potem Xiążę i sczep familii Piastów, podług świadectwa Marcina Gallusa pił ieszcze piwo Vasculum cerevisiae, które miało mu sie cudownie pomnażać. Przytem, małe staranie około pasiek , tak rzadkim czyniło ten trunek, że ieszcze za Zygmunta Augusta około r. 1552 ze stołu królewskiego nieschodził. Dzierzawcy dóbr powinni byli z obowiązku, z miodów Kowieńskich w Litwie, iako z gatunku swego naylepszych, tego trunku dostarczać. Późniey miód za wzrostem pasiek, i póki ieszcze przetaczać beczek z winem z za gór karpackich nie przyzwyczaiono się, tyle powszechnym trunkiem w naszym kraiu stał się, że do połowy wieku ośmnastego wszystkie domy żydowskie po miasteczkach były nim napełnione, a przemysł dalszy poradził, użyć mieszaniny z iagód malinowych albo wiszniowych, z tąd miód z malinami otrzymał nazwisko malinniku , a z wiszniami wiszniaku. Zbytek i łatwość nabycia z Węgier wina, nakoniec dumne naśladowanie wydatków i gustu pańskiego, rzeczony trunek tak spodliły, że teraz pokazać raz gościowi na stole flaszę z miodem, iest to go skrzywdzić.

Co do piewa , ten trunek, iak sie powiedziało, z Niemiec ma swóy początek; chmielu do piwa zaczęto dopiero w roku 1074 używać. Z Marchii Brandeburskiey około roku 1291 pierwsze Browary za Przemysława II. do Kalisza przeszły ; a Królowie chcąc ten trunek zrobić w kraiu powszechnieyszym, za naywyższy przywiley rozdawali miastom prawo robienia piwa; z tąd też piwa Wielko-Polskie są dotąd nie tylko z swego udoskonalenia od innych sławnieysze, ale oraz są zwyczaynym całego pospólstwa trunkiem. Tu w tem kraiu, Mielnicy i Sołtysi , w śzrodku swych Przywileiów za wielką także łaskę mieli umieszczone prawo robienia piewa raz na rok, lub dwa w Świeta celnieysze, z warunkiem iednak własney tylko potrzeby. Źydom i tu należy przyznać pierwsze poznanie onego trunku, ale nie wydoskonalenie. Piwa proste sa znaiome, że powinny bydź mętne, brudne, i pełne drożdzów; ztąd i teraz; chłop prosty czystego piwa niema za trunek, tudzież po wsiach niema one powszechnego gustu.

Gorzałka początkowo była z wina robiona, pokazuie to nazwisko niemieckie Brandwein, w polskim ięzyku gorzałka, albo w ruskim horyłku, tłómaczy się iako trunek, co ogrzewa. Rzecz dziwna, że np. tytiun, kawa, kartofle i same lekarstwo tak ważne China ledwie na naszey ziemi zaczęły się były ziawiać, wnet tysiączne przeszkody i rozprawy o szkodzie zdrowia z onych używania, znaydowały ; zgoła przesąd i domysły, ledwie wiekami uspokoić się dały. Sama tylko gorzałka, pomimo widoczne swoie skutki, że rozum, zdrowie, i życie często odbierała, ten tryumf umiała sobie pozyskać, że nawet dla niey domy i pałace pod imieniem oberż pobudowano. Zysk niezawodny z szynków, i od dawna na skarb publiczny zbierany ztego artykułu pobór, podobno nakazał wieczne milczenie. Tanność niezmierna zboża, gdzie dawnych wieków korzec żyta po kr. 12, a korzec owsa po kr. 6 opłacał się, dały powód także do rozszerzenia tego trunku. Wszakże zaprawie i nałogowi powszechnemu do tego trunku, w pospólstwie nie insza także może się naznaczyć przyczyna, tylko nayprzód próżniactwo, które prawie na piątą część roku w rożnych przedtem świętach rozciagało się, a potem przyięty zwyczay, iżby wszelka uroczystość życia, iako to: Chrzest, wesele, imieniny, a nawet pogrzeby i odpusty , z pomocą trunku odprawiały się; w ten czas to dopiero rozumie człowiek , że pokrzepiony trunkiem, robi się drugim człowiekiem z siły, mocy, i zdrowia. Szczęściem iest, że właściciele szynków nie lubią mocney przedawać gorzałki; inaczey musiałyby nieraz z doprawdy zgoreć wnętrzności; a tak niechcący, zysk pierwszego, aby mu wystarczało więcey spiritusu, udziela zysku drugiemu że iego zdrowia zarazem nie truie.

Dziennik ukazujący się we Lwowie w latach 1811 – 1939. Do roku 1918 był organem prasowym władz zaboru austriackiego ograniczajacym się początkowo do publikowania głównie ogłoszeń urzędowych. Od 1874 ukazywał się stały dodatek miesięczny „Przegląd Naukowy i Literacki” poświęcony historii, geografii, etnografii, ekonomii ale też literaturze. Z gazetą współpracowali min. Karol Szajnocha, Walery i Władysław Łozińscy, Józef Szujski czy Alfred Wysocki.

Close