• Głos Polski
  • / 21.05.1916 (08.05.1916)
  • / Piotrogród
  • / Rok 3, Nr 19

Myśli Sienkiewicza o kobietach

Wiadomo, że są malarze, którzy przeważnie i z zamiłowaniem męskie twarze rysują, nie czując czy chęci, czy zdolności do odtwarzania kobiecych typów. Ten sam objaw mamy i w literaturze: są poeci, powieściopisarze, którzy typów kobiecych nie umieją nakreślić, jakkolwiek są mistrzami w portretowaniu charakterów męskich.

Sienkiewicz należy do tych autorów, którzy z jednakowym talentem przenikają w tajniki serc męskich i niewieścich, z jednakową znajomością duszy ludzkiej malują w swych utworach postacie męskie i żeńskie, dają świetne wizerunki bohaterów i bohaterek.

Doskonały znawca serc kobiet i ich charakterów, autor „Tej trzeciej” nie tylko umiejętną ręką kreśli typy, ale wciska się w najskrytsze ich uczucia.

Prócz tego w utworach Sienkiewicza rozrzucona jest masa doskonałych myśli i aforyzmów o kobietach, aforyzmów często dowcipnych, czasem złośliwych, ale prawie zawsze sprawiedliwych. Wkłada je znakomity powieściopisarz zwykle w usta swych bohaterów. Więc nie zawsze uważać je należy za poglądy i zdania samego autora. W każdym jednak razie są one nader charakterystyczne, oryginalne, śmiałe.

Pogląd samego Sienkiewicza na kobiety doskonale jest wyrażony w aforyzmie, zamieszczonym w „Rodzinie Połanieckich”. „Świat kobiecy – pisze tam autor – czysto uczuciowy, którego główny interes polega na kochaniu, na szczęściu blizkich, różny jest od świata męskiego, pełnego współzawodnictw, walki, czubienia się, gniewów, pojedynków, wysiłków dla zrobienia majątku”. Słowa te, to swego rodzaju credo Sienkiewicza w stosunku do kobiet.

Stawiając nader wysoko świat niewieści, autor „Hani” nie zamyka oczów na ich błędy i grzechy i w jego myślach i aforyzmach występują plastycznie i zalety i wady cór Ewy z bezstronnem wskazaniem jednych i drugich.

Możnaby z oddzielnych myśli i aforyzmów Sienkiewicza o kobietach ułożyć cały tom. Szczególniej bogactwem pod tym względem odznaczają się powieści „Bez dogmatu” i „Rodzina Połanieckich”. My dajemy tutaj tylko niewielką ich wiązankę.

* * *

Poeci fałszywie sobie wystawiają kobietę, jako zagadkę, jako żywego sfinksa. Sto razy większą zagadką, sto razy większym sfinksem jest mężczyzna. („Bez dogmatu”).

* * *

Kobiety, gdy z kimś współczują, chcą po pierwsze, by ów ktoś był naprawdę nieszczęśliwy, a powtóre, chcą same łagodzić nieszczęście; gdy się pokaże, że potrafi to uczynić i kto inny, doznają pewnego rozczarowania. („Rodzina Połanieckich”).

* * *

Kobieta cnotliwa, zwłaszcza gdy kocha innego, może oprzeć się Apollinowi… Ale z pewnością i zawsze oprze się mu kobieta głupia… („Wyrok Zeusa”).

* * *

Kobieta tak, jak roślina, jeśli nie może rość do góry, zaczyna pełzać po ziemi. („Na jasnym brzegu”).

* * *

Są kobiety, które Boga i przykazania wiary noszą w sercu, a są też i takie, które z naszej katolickiej religji robią katolicki sport – i takie najgłośniej gadają i wyrastają, gdzie ich nie posiał. („Rodzina Połanieckich”).

* * *

Kobieta musi być kochana i musi kochać kogokolwiek w świecie, inaczej w braku prawdziwej miłości, chwyta za pierwszy lepszy jej pozór, za pierwszy lepszy cień. („Czyja wina?”).

* * *

Kobiety sercem i sumieniem zgadują, gdzie jest prawdziwy obowiązek i sercem popychają do niego. („Rodzina Połanieckich”).

* * *

Kobiety nie umieją kochać wyłącznie. One zostawiają zawsze jakąś część duszy dla siebie, świata i jego wrażeń. („Bez dogmatu”).

* * *

Kobiety w egoizmie, tak jak i poświęceniu przechodzą zwykłą miarę męską. („Na jasnym brzegu”).

* * *

Kobiety żyją tylko sercem i umieją serce odgadywać. („Rodzina Połanieckich”)

* * *

My, mężczyźni, czyniąc kobiecie zawód, doznajemy tak mało wyrzutów sumienia, że mniej wyrzutów sumienia doznaje chyba tylko kobieta, czyniąc nam zawód. („Bez dogmatu”).

* * *

Kobieta na kamienistej drodze łatwiej przyjmuje ofiarowane sobie ramię, niż na równym gościńcu. („Rodzina Połanieckich”).

* * *

Mężczyźnie wykształcenie daje pozycję, w kobiecie wykształcenie powinno być zastosowane do pozycji, jaką w przyszłości ma zająć. („Hania”).

* * *

Świat dźwiga na barkach nie Atlas, ale kobieta, i czasem igra nim, jak piłka. („Quo vadis?”).

* * *

W teatrach znajduje się zapewne dużo kobiet fizycznie niewinnych, ale gdyby gorsety ich chciały kiedyś zdradzić wszystkie żądze swoich pań, przypuszczam, że najbezczelniejszy pawjan mógłby się zarumienić na wszystkich niepokrytych sierścią miejscach. („Ta trzecia”).

* * *

Moralną miarą wartości kobiety mogłaby być praca męzka. Proste i wzniosłe duchy ją podtrzymują – inne łamią. („Mieszaniny literacko-artystyczne”).

* * *

Djabeł potrafi przywieść do upadku kobietę tylko w razie, jeśli ją rozkocha; drogą rozumowania nic z nią nie wskóra, choćby wyjątkowo miał rację. („Bez dogmatu”).

* * *

Nie po to powinno się wychodzić za mąż, by być szczęśliwą, tylko po to, by spełnić te obowiązki, które Bóg wówczas na nas wkłada, a szczęście to tylko przypadek i podarek Boży.

(„Rodzina Połanieckich”).

* * *

Teatr psuje dusze, zwłaszcza kobiece. Trudno nawet wymagać, żeby w kobiecie, która gra co wieczór miłość, wierność, szlachetność i t. p., nie wyrobiło się w końcu instynktowne poczucie, że te wszystkie cnoty są to rzeczy kinkietowe, należące do sztuki dramatycznej i aktorskiej, a nie mające żadnego związku z życiem. („Ta trzecia”).

* * *

Znałem kobiety z sercem wyjałowionem do tego stopnia, że utraciły stanowczo zdolność kochania, a nawet szanowania kogokolwiek lub czegokolwiek. Mężczyzn takich nie znałem. („Bez dogmatu”).

* * *

Nigdzie może na świecie nie jest tak wygodnie kobiecie, jak w Ameryce. Prawodawstwo ją kokietuje, obyczaj daje jej wolność, opinja osłania ją nawet wtedy, kiedy zbroi, mężczyzna ją rozpieszcza. Jest to ogólna cecha rasy anglo-saksońskiej, ów szacunek dla kobiet, ale w Ameryce dochodzi on jeszcze wyżej, niż w Anglji. Może dlatego kobieta jest tu potrochu zepsutem dzieckiem. („Listy z podróży”).

* * *

Kobiety przy bliższem poznaniu wogóle zyskują, myżczyźni wogóle tracą. („Rodzina Połanieckich”).

* * *

Kobiety póty są tylko nieszczęśliwe, póki walczą. Gdy raz walka się rozstrzygnie, następuje, bez względu na jej rezultat, okres spokoju, słodyczy, szczęścia… („Bez dogmatu”).

* * *

Jak istnieją trzy królestwa: zwierzęce, roślinne i mineralne, tak istnieją i trzy główne rodzaje kobiet. Jedne, dla których wybór nie ma znaczenia, każdy zaś mężczyzna i wszyscy razem dobrzy się wydają; drugi: to kobiety roślinne, bezwolne, które muszą być wzięte i pielęgnowane w cieplarni, jak kwiaty, lub w haremie, jak turczynki; trzeci nakoniec rodzaj kobiety djamentowej, potrzebuje wyłączności i wyboru. Taka djamentowa kobieta jednemu i raz na zawsze oddaje rękę, duszę, serce… i oddaje jak człowiek samodzielny, jako istota świadoma siebie i swych postępków. („Mieszaniny literacko-artystyczne”).

* * *

Kobiety żyją tylko sercem i umieją serce odgadywać. („Rodzina Połanieckich”).

Tygodnik ilustrowany polityczny, społeczny i literacki. Czasopismo polskie wydawane początkowo w Moskwie a następnie w Piotrogrodzie. Ukazywało się w latach 1913 – 1917.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close