Straszna śmierć podatnika

„Gazeta Warszawska” donosi: Przed kilkunastu dniami bardzo wczesnym rankiem we wsi Dębiny pod Przasznyszem przybył do rolnika Ossowskiego sekwestrator podatkowy Żebrowski w asystencji policji z przodownikiem Świderskim na czele, celem dokonania zajęcia za zaległe podatki.

Chodziło o należność około 200 złotych. P. Ossowski, aczkolwiek był właścicielem dość obszernej posiadłości, jednakże, jak wszyscy rolnicy obecnie, znajdował się w opłakanych warunkach finansowych i wobec tego zwrócił się do sekwestratora z prośbą o prolongowanie długu do 15-go (jest jarmark w Przasznyszu).

Sekwestrator nie zgodził się na tę propozycję i przystąpił do zajęcia trzech krów za podatki. Zrozpaczony właściciel stracił panowanie nad sobą i chwycił kosę, dosięgając jednego z funkcjonarjuszy policji. Padł szereg strzałów. Ossowski, zalewając się krwią, padł martwy na ziemię.

Ś. p. Ossowski był siostrzeńcem J. E. Ks. Kardynała Kakowskiego. Wiadomość o strasznej jego śmierci rozeszła się lotem błyskawicy po całym powiecie, wywołując wszędzie ogromne wrażenie. W Przasnysu ludność zebrała się przed starostwem. Wezwano policję i wojsko. Patrole wojskowe z nałożonemi bagnetami pousuwały ludność z rynku.

Close