Bajeczna tranzakcja
„Oryginalna” tablica z góry Synaj za 500 zł

Majloch Guterman, kupiec zbożowy z Piaseczna pod Warszawą padł ofiarą oszustwa jakiego jeszcze świat nie widział.

Pewnego dnia odwiedził go współwyznawca, ubrany w piękny strój galicyjski. Oświadczył, iż właśnie przybywa z Palestyny i ma do sprzedania dwie autentyczne tablice kamienne, na których z polecenia Mojżesza, wyryto Dziesięcioro Przykazań.

Usłyszawszy te słowa, p. Guterman omal nie zemdlał ze wzruszenia. Ochłonąwszy, krzyknął:

– Pan powinieneś ofiarować te tablice rebemu z Góry Kalwarji!

Na to przybysz odparł, że tak czy owak darmo nie odda i zażądał 300 dolarów.

Ponieważ p. Guterman nie rozporządzał tak wielką sumą, pobiegł po sąsiadów. Zorganizowano zbiórkę. Po dłuższym targu, nieznajomy sprzedał tablicę za 500 złotych i pośpiesznie wyjechał z Piaseczna.

Wtedy ku ogólnej radości, p. Guterman wystawił święte tablice na widok publiczny.

Chcąc się jednak upewnić, powołał na eksperta właściciela zakładu kamieniarskiego, p. Jankla Śliwko.

Obejrzawszy tablicę fachowem okiem p. Śliwko oświadczył:

– Dziwi mnie bardzo, bo nigdy nie przypuszczałem, żeby Mojżesz kiedykolwiek zamieszkiwał w Szydłowcu. To jest prima piaskowiec szydłowski. Razem z robotą, wszystko może być warte sześćdziesiąt złotych.

Usłyszawszy te słowa, patrjarchowie zorganizowali pościg autobusami, które kursują między Piasecznem a Warką, Górą Kalwarją, Mszczonowem i Warszawą.

Oszusta ujęto w Warce, skąd zamierzał uciec przez Grójec do Białobrzegów. Jest to Motel Lifszyc z Nowego Sącza. W Palestynie nigdy nie był.

Close