„Wypędzanie djabła” z chorej kobiety

Obrazek z czasów średniowiecznych na wsi pod Łodzią

W dniu onegdajszym doszło do wiadomości komendy P. P. w Sieradzu niesamowite doniesienie, a mianowicie, że we wsi Zelisław miał miejsce okropny wypadek nawiedzenie włościanki przez djabła, który całkowicie opętał kobietę i mimo wszelkich zabiegów wytrawnego znachora nie chciał wyjść z niewiasty.

Zaintrygowany doniesieniem komendant powiatowy w Sieradzu delegował na miejsce kilku funkcjonarjuszy P. P., którzy – po przybyciu do Zelisławia ustalili co następuje:

Przed kilku dniami miejscowa wieśniaczka, Michalina Klimek, zasłabła, czując gwałtowne bóle. Wkrótce po zasłabnięciu Klimkowa zaczęła mówić „od rzeczy”, czem zaniepokojeni domownicy chorej zwrócili się do znachora ze wsi i gminy Wojków, Mateusza Świątczaka, o poradę i pomoc.

Świątczak po krótkiej djagnozie ustalił, iż Klimkowa jest nawiedzoną przez djabła. Znachor podjął się uwolnić „opętaną” od niepożądanego gościa, który „siedząc w niej” powodował iż mówiła różne głupstwa. Opłata za wykurowanie z tak ciężkiej choroby, była, jak na ogrom nieszczęścia, bardzo nieznaczna.

Znachor zaaplikował chorej lekarstwo, poczem kazał jej związać włosy w węzeł i wysmarować głowę naftą.

Następnie polecił znachor wysmarować kota olejem, poczem – okręciwszy go trzy razy dokoła głowy chorej – kazał go przywiązać w nogach łóżka, na tak długo, aż djabeł z chorej nie wyjdzie, przyczem gdyby kot zdechł – miało to być dowodem, iż djabeł poszedł sobie zupełnie.

Kot po paru dniach bezsilnych prób uwolnienia się z uwięzi, wśród przeraźliwych wrzasków zdechł istotnie, lecz chora mimo to nie wyzdrowiała, a nawet – po zażyciu lekarstwa znachorowego, gorączka wzmogła się jeszcze.

Stwierdziwszy powyższe funkcjonariusze P. P. przywołali bezzwłocznie lekarza, który ustalił, iż Klimkowa jest chorą na zapalenie mózgu.

W bardzo ciężkim stanie przewiezioną została do szpitala w Sieradzu.

Przytrzymany znachor tłumaczył, iż eksperymentu z kotem użył jako jedynie skutecznego przy opętaniu przez djabła, a lekarstwo, jakie podał chorej, składało się z łoju, miodu i innych jeszcze czynników, pochodzących z nieszkodliwych dla zdrowia ludzkiego ziół.

Znachora przytrzymano dla szczegółowego ustalenia, jakiemi środkami leczył on chorą.

(s).

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close