Ludzie genjalni są obłąkani
Wielkie myśli rodzą się w chorym mózgu.

Znakomity uczony niemiecki, psychjatra, dr. Wilhelm Lange – Eichbaum ogłosił w tych dniach bardzo interesujące dzieło, którego tytuł mówi sam za siebie. Tytuł ten brzmi – „Genjusz i obłąkanie”.

Dr. Eichbaum rozwija w dziele tem teorję, że każdy genjusz stoi na granicy obłąkania. Niema wśród ludzi wybitnie zdolnych osobników normalnych. Gdyby każdego człowieka genjalnego poddano poważnej obserwacji psychiatrów, musiałoby to pociągnąć za sobą sensacyjne skutki. Każdego z nich trzeba byłoby skierować do sanatorium dla psychicznie chorych.

Liczne wypadki, gdy ludzie genjalni, uznani przez cały świat, zmarli w szpitalach obłąkanych, dały asumpt do zbadania tej tak bardzo skomplikowanej, a tak zarazem interesującej sprawy. Od wielu lat uczeni psychjatrzy całego świata zajmują się zagadnieniem geniuszu, przychodząc niezmiernie do tego samego przekonania, że natura, która w tak misterny sposób zbudowała umysł człowieka, która wyposażyła go w tak cudowne właściwości, mści się okrutnie za wszelką nadnaturalną wybujałość tego umysłu.

Umysł człowieka genjalnego pracuje intenesywniej. Jego tkanki mózgowe ulegają zmianom i wstrząsom, jakim nie ulega umysł przeciętnego człowieka. Genjusz jest chorobą umysłową, polegającą na zbyt intensywnej i wydajnej pracy mózgu.

Są różne fazy obłąkania. Spotykamy szaleńców, którzy nie zdają sobie sprawy ze swych czynów, których umysł znajduje się w stanie zupełnego zamroczenia. Spotykamy też ludzi nienormalnych, u których pozornie nic niezwykłego dostrzec nie możemy, którzy zachowaniem swem, rozmową, sposobem myśleniaa, nie zdradzają żadnej choroby umysłowej, a którzy mimo to są ciężko psychicznie chorzy. Spotkamy też ludzi, którzy czynami swymi wprawiają w podziw cały świat, a których czyny wypływają właśnie z choroby psychicznej.

Takimi ludźmi chorymi są genjusze. Ich genjusz, ich nadprzyrodzona zdolność wynika właśnie ze zmian chorobowych w mózgu. Szczęściem tych ludzi i całej ludzkości jest, że nikt nie poddaje w wątpliwość ich słów i czynów. Z ich słów i czynów rodzą się bowiem rzeczy wielkie, rzeczy wiekopomne, rzeczy sławne. Do pewnego jednak czasu. Później następuje zamroczenie. Genjusz wędruje do zakładu psychjatrycznego.

Dr. Lange – Eichbaum dochodzi do wniosku, że genjusz nie może być człowiekiem normalnym.

St.

Dziennik wydawany w Łodzi w latach 1925 – 1939

Close