PP. Mordka Łokieć i Rebeka Żelazo „dygnitarzami” na Kremlu…

Bezczelni oszuści wyłudzali ostatnie grosze

Z Warszawy donosi (Pm): Do urzędu śledczego wpłynęły doniesienia o niebywałem oszustwie, dokonanem przez dwóch oszustów warszawskich: Moszka Elego Białeckiego i Joska Szlakiera. Sprytni ci oszuści rozpuścili wśród bezrobotnych wieść, że zostali delegowani przez władze sowieckie do Warszawy w celu zwerbowania kandydatów na – wyższe stanowiska w referacie dla spraw polskich w Moskwie.

Oszustom udało się zwerbować kilkunastu naiwnych, od których pobrali po 350 zł., jako „zwrot kosztów podróży”. Naiwnych kandydatów na stanowiska w Sowietach odstawili oszuści do granicy i sami zbiegli na stronę sowiecką.

Ponieważ oszukani bezrobotni, trzymając się wskazówek oszustów, usiłowali przekroczyć „zieloną granicę”, zatrzymano ich i w Mołodecznie odsiedzieli po 6 tygodni aresztu.

Po powrocie do Warszawy poszkodowani zawiadomili o całej sprawie policję. M. in. niejaki Majer Limon został przez oszustów zaangażowany na stanowisko – doradcy finansowego (!!) na Kremlu, zaś Mordka Łokieć z Falenicy miał według zapewnień oszustów, otrzymać stanowisko kierownika referatu propagandowego na Warszawę. Urodziwa zaś Rebeka Żelazo miała otrzymać posadę osobistej sekretarki Stalina. Wszyscy oni wobec perspektyw takich stanowisk wysprzedali wszystko, co mieli, zdobywając potrzebne sumy dla wpłacenia ich oszustom. Obecnie gorzko rozczarowani oczekują na schwytanie oszustów.

Największy, najważniejszy i jednocześnie pierwszy ogólnopolski dziennik dwudziestolecia międzywojennego. Wydawany w Krakowie w latach 1910 – 1939. Za­ło­ży­cie­lem, za­ra­zem wy­daw­cą i re­dak­to­rem na­czel­nym był Ma­rian Dą­brow­ski. Posiadał dodatki jak Kuryer Literacko-Naukowy, wydawany w latach 1924–1939, i Kuryer Kobiecy, wydawany w latach 1927–1939. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości IKC przekształcił się w najpotężniejszy w okresie międzywojennym koncern prasowy. Politycznie czasopismo reprezentowało opcję centrową a po zamachu majowym – prorządową. Od lat 20-tych był gazetą o najwyższym w Polsce nakładzie 150 tys. egzemplarzy. Z gazetą współpracowali czołowi polscy dziennikarze i publicyści a także ludzie kultury i nauki.

1 komentarz

  • Retromaniak 18 czerwca 2017 at 23:17

    Jednym słowem – klasyczna hucpa ;-)

    Odpowiedz
  • Napisz komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Close