Prasa codzienna w starożytnym Rzymie

Sensacyjne badania włoskiego uczonego.

Paryż, w marcu.

(i. n.) W związku z ostatniemi wykopaliskami i odkryciami w stolicy Włoch uczony włoski Mirti delia Valle podaje niezmiernie interesujące szczegóły, dotyczące prasy i dziennikarstwa w starożytnym Rzymie.

Za wynalazcę gazety uchodzi powszechnie lekarz francuski Teofrast Renaudot i jego nazywamy ojcem dzisiejszej prasy. Jest to ścisłe, o ile chodzi o prasę w nowoczesnem pojęciu, o prasę drukowaną. Jednakże już w starożytnym Rzymie istniały periodyczne wydawnictwa i to nietylko roczniki czy miesięczniki, ale nawet tygodniki i dzienniki. Różnica polega na tem, że wynalazek druku jeszcze wówczas nie był znany. Gazety starożytnych Rzymian pisane były ręcznie na tabliczkach woskowych.

Główny organ codzienny starożytnego Rzymu nazywał się „Acta Diurna” (Zdarzenia codzienne) i zawierał sprawozdania z posiedzeń Senatu, wiadomości z polityki i życia towarzyskiego oraz liczne historje i anegdoty, mające posmak skandalu. Już i wtedy „żerowano na sensacji”. Cnotliwy Seneka biadał, że nie można czytać „Acta Diurna, aby nie znaleźć w nich wiadomości o nowym rozwodzie.

Wiernym abonentem i pilnym czytelnikiem tej gazety był Cicero. Również Tacyt czerpał z niej materjały do swoich dzieł historycznych i uważał ją za dobre źródło informacji. Jednakże już ówcześni Rzymianie skarżyli się na „styl dziennikarski” i mówili z przekąsem: „Och, ta łacina gazeciarska”.

Już także u starożytnych Rzymian panowała ambicja, żeby być… wymienionym w gazecie. Cesarzowej Liwji, jak również Agryppinie, ogromnie pochlebiało, jeśli w „Acta diurna” znajdowały sprawozdanie z przyjęć przez nie wydanych. Bogaci patrycjusze zamieszczali notatki o różnych zdarzeniach rodzinnych, ślubach, rozwodach, urodzinach, przyjęciach i t. d. Notatki te były płatne, tak jak dziś – powiedzmy – drobne ogłoszenia.

Nie brakowało również w prasie rzymskiej polemiki, anonimowych napaści i oszczerstw. Tyberjusz anonimowo atakował cezara i później te ataki przypisywał komu innemu, chcąc się na nim zemścić.

Oprócz „Acta diurna” ukazywał się oficjalny monitor p. t. „Acta publica” oraz gazeta religijna „Annales”, redagowana przez kapłanów.

Skoro istniała prasa, istnieli również zawodowi dziennikarze. Nazwa identycznie tasama: „diurnarius” – dziennikarz. W poszukiwaniu nowości reporterzy kręcili się po forum rzymskiem, zaglądali do świątyń, odwiedzali banki, a nawet domy prywatne. Znali już bowiem i tę formę dziennikarstwa, którą nazywamy „interviewem” – wywiadem.

Co najdziwniejsze, gazety rzymskie sprzedawane były na ulicy przez kolporterów, którzy wykrzykiwali tytuły. Zupełnie, jak dzisiaj.

Zaznaczyć również warto, że dziennikarz rzymski był materjalnie znacznie lepiej sytuowany od swoich dzisiejszych kolegów po piórze. Tak np. Sallustjusz w młodości swojej był redaktorem naczelnym tygodnika, który nazywał się „Komentarz ostatnich wiadomości”. Gazeta ta wychodziła co środę w nakładzie 10.500 egzemplarzy. Aby sporządzić ten nakład, potrzeba było 300 niewolników, których zaprzągł do tej roboty senator Lucullus.

Każdy egzemplarz sprzedawany był po drachmie. Czysty dochód miesięczny wynosił 40.000 drachm, co było znacznie więcej niż zarobić mógł prokonsul w bogatej nawet prowincji.

Największy, najważniejszy i jednocześnie pierwszy ogólnopolski dziennik dwudziestolecia międzywojennego. Wydawany w Krakowie w latach 1910 – 1939. Za­ło­ży­cie­lem, za­ra­zem wy­daw­cą i re­dak­to­rem na­czel­nym był Ma­rian Dą­brow­ski. Posiadał dodatki jak Kuryer Literacko-Naukowy, wydawany w latach 1924–1939, i Kuryer Kobiecy, wydawany w latach 1927–1939. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości IKC przekształcił się w najpotężniejszy w okresie międzywojennym koncern prasowy. Politycznie czasopismo reprezentowało opcję centrową a po zamachu majowym – prorządową. Od lat 20-tych był gazetą o najwyższym w Polsce nakładzie 150 tys. egzemplarzy. Z gazetą współpracowali czołowi polscy dziennikarze i publicyści a także ludzie kultury i nauki.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close