Precz z burżuazyjną matematyką!

Matematyka sabotuje „piatiletkę” i ułatwia szpiegostwo gospodarcze!

Z Rygi donosi (A): W Moskwie założono pod protektoratem komisarjatu oświaty „Stowarzyszenie matematyków sowieckich”.

„Krasnaja Gazeta” zaznacza w związku z tem, że żadna inna dziedzina nauki nie jest w takim stopniu opanowana przez poglądy burżuazyjne(?!) jak matematyka. Zadaniem nowego stowarzyszenia jest opracowanie nowych metod matematyki (?), któreby odpowiadały doktrynie komunistycznej i oparte były na zasadach materjalistycznych (?!).

Pismo apeluje do uczonych sowieckich, aby rozpoczęli energiczną walkę z burżuazyjnemi metodami w matematyce i stworzyli matematykę sowiecką. Ma być opracowany projekt reorganizacji wykładów matematyki w uczelniach sowieckich. Do tej pracy należy, zdaniem dziennika, przyciągnąć nietylko kwalifikowanych uczonych, lecz i przedstawicieli organizacyj robotniczych (!), którzyby czuwali nad komunistycznym charakterem nauki matematyki.

Na czem ma polegać ta matematyka komunistyczna, pismo nie podaje.

* * *

Wiadomość powyższa dowodzi raz jeszcze, że mimo upływu 13 lat rewolucji, sfery komunistyczne Rosji nie wyleczyły się dotąd z obłędnych mrzonek, czyniących z nich pośmiewisko narodów. Matematyka jest nauką ścisłą, opartą o bezwzględne pewniki i nie mającą najmniejszego związku z poglądami społecznymi lub politycznymi ludzi. Jest wieczna i tylko jedna.

Jednakże – zdaniem niedowarzonych głów komunistycznych – matematyka jest „burżuazyjną”, dlatego ponieważ „sabotuje” piatiletkę i ilustruje nędzę finansów bolszewickich. Trzeba ją wobec tego „zreformować”, oczywiście przy udziale „przedstawicieli organizacyj robotniczych (!)”.

Jest to już rekord absurdu.

Największy, najważniejszy i jednocześnie pierwszy ogólnopolski dziennik dwudziestolecia międzywojennego. Wydawany w Krakowie w latach 1910 – 1939. Za­ło­ży­cie­lem, za­ra­zem wy­daw­cą i re­dak­to­rem na­czel­nym był Ma­rian Dą­brow­ski. Posiadał dodatki jak Kuryer Literacko-Naukowy, wydawany w latach 1924–1939, i Kuryer Kobiecy, wydawany w latach 1927–1939. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości IKC przekształcił się w najpotężniejszy w okresie międzywojennym koncern prasowy. Politycznie czasopismo reprezentowało opcję centrową a po zamachu majowym – prorządową. Od lat 20-tych był gazetą o najwyższym w Polsce nakładzie 150 tys. egzemplarzy. Z gazetą współpracowali czołowi polscy dziennikarze i publicyści a także ludzie kultury i nauki.

Close