Spuścizna po Leninie

Rozkład nieuchronny rosyjskiej partyi komunistycznej.

Lenin nie znajdzie już następcy.

Kraków, 25 stycznia.

Lenin(xy) Kto obejmie suściznę po Leninie? Kto go zastąpi na krwawem krześle przewodniczącego Sownarkomu (sowietu nar. komisarzy) i prezesa komisarzy Związku republik?

Jak oddziała śmierć wodza komunizmu rosyjskiego na partye, która znajduje się w rozkładzie, a przede wszystkiem jak oddziała na masy społeczeństwa rosyjskiego, dla których Lenin, jako Rosyanim a chłopskiej krwi i kości był bliski i sympatyczniejszy od całej reszty głównie semickich przywódców komunistycznych i bądź co bądź był symbolem władzy i posiadał autorytet?

* * *

Jeszcze w roku 1916 można było Rosyę uratować przed nieszczęściem rewolucyi przez rzetelne reformy i prawdziwą konstytucyę. Ale car półkretyn i wysoka biurokracya w swej ślepocie i nędzy moralnej nie widziały niebezpieczeństwa.

Dnia 16 kwietnia 1917 roku Lenin (przez Niemców zaopatrzony w fundusze) przybył do Piotrogradu – i z jego przybyciem Rosya zaczęła coraz prędzej staczać się w rewolucyjno-anarchiczną przepaść. Nieudolne rządy socyalistycznego deklamatora Kiereńskiego nie zapobiegły anarchii, szerzonej wśród armii i chłopów przez rzesze agitatorów komunizmu.

Dnia 14 sierpnia 1917 r. car Mikołaj II wraz z rodziną wysłany został do Tobolska, (poczem przewieziony do Jekaterynburga, zginął z rąk morderców dnia 16 lipca 1918 r.). W dniu 7 listopada 1917 r. nastąpił dziki zamach bolszewicki – w Piotrogradzie utworzył się rząd z Leninem i Trockim ma czele.

Komunistyczna rewolucya objęła całą Rosyę płomieniem i od 7 listopada rządzą w niej bolszewicy, rządzi w niej zorganizowana w partyę garść ludzi (bo dla Lenina partya komunistyczna była państwem i rządy partyi obowiązującym dogmatem).

Ale jakaż to siła zapewniła tej komunistycznej rewolucyi zwycięstwo? Czy zwyciężyła istotnie ideologia komunizmu? Czy istotnie zwyciężył proletaryat wiejski „towariszcz” robotniczy?

Bynajmniej! W tej „komunistycznej” rewolucyi druzgocącą siłą motoryczną nie był wcale marksistowski robotnik, ale CHŁOP I CHŁOP ŻOŁNIERZ, KRASNOARMIEJEC.

Mużyk rosyjski, trawiony głodem ziemi, gotów był poprzeć każdego, kto mu da ziemię – i poparł swoją ślepą, żywiołową potęgą garść bolszewickich agitatorów, o których teorye zresztą wcale się nie troszczył. Chłop i chłop-żołnierz rzucilii się na wielką ziemską własność prywatną i rozdrapali ją, nie dla „komun miejskich”, które wszędzie zawiodły, ale dla siebie, na swoją własność prywatną. Wykazuje to wiedeński radykalny socyalista dr. Otto Bauer w swojej znanej książce o bolszewiźmie i twierdzi, że rewolucya bolszewicka była przedewszystkiem likwidacyą feudalizmu szlacheckiego -na rzecz własności chłopskiej.

A władcy bolszewiccy z Leninem na czele skapitulowali przed chłopem i jego własnością. Sam Lenin wzywał niejednokrotnie do szanowania własności chłopskiej i wołał do „towariszczów”: „Nie śmieć komandować”!

Tak więc wobec chłopa ideologia bolszewizmu zbankrutowała z kretesem i skapitulowała.

A niemniejsze bankructwo komunizmu nastąpiło także w miastach. Bolszewicy, wobec zupełnej ruiny gospodarczej Rosyi, odstąpili od swoich pierwotnych haseł. Pierwszy Lenin był inicyatorem „nowej ekonomicznej polityki” (Nep), która przywróciła własność, zniosła zasadę 8-godzinnego dnia pracy, zaprowadziła kapitalizm państwowy, tak zwalczany pierwotnie przez Lenina. Rosya musi przejść przez kapitalizm, głosił teraz Lenin, i gotów był na wszelkie kompromisy pod warunkiem, że partya komunistyczna zachowa rządy. Partyę Lenin identyfikował z państwem, dla „partyi” wszystko poświęcał bez skrupułów moralnych, których nie znał.

Na zasadzie „Nepu” poczęła się wytwarzać w Rosyi nowa sowiecka burżuazya. Nowi bogacze pseudo-komunistyczni rozpierają, się w miastach i dominują w partyi.

Na tem tle przyszło do kryzysu w partyi, do ciężkich walk, które mogą skończyć się rozłamem partyi.

Walki te prowadzi się pod hasłem „demokratyzacyi partyi”.

Cóż to znaczy? Chodzi niby o złagodzenie bezwzględnego centralizmu i dyktatury „Centralnego Komitetu Wykonawczego” (Wcik), w którym rządzą Zinowiew (Apfelbaum), Stalin i Kamieniew (Rosenfefd), i rozszerzenia uprawnień lokalnych organizacyj. Opazycyę prowadzi sam Trocki, dalej Osiński, Preobrażenskij, Piatakow i Smirnow.

Ale w gruncie rzeczy chodzi o coś innego, nie tylko o organizacyę partyi.

Istotnym powodem kryzysu, który przechodzi partya komunistyczna, jest jej wewnętrzne bankructwo.

Życie i jego żelazne prawa okazały się, jak zawsze, silniejsze niż utopijne teorye fanatyków: i dlatego „partya komunistyczna” rozkłada się klasowo – i nic nie powstrzyma jej powolnego rozpadu!

Posłuchajmy, co pisze niepodejrzany autor, socyal poseł Czapiński w „Robotniku”:

„Partya komunistyczna w Rosyi jest jedyną partyą w kraju wogóle. Wszyscy, którzy odgrywają jakąś rolę w kraju, starają się tedy dostać do partyi. A z drugiej strony, starzy członkowie partyi według swego stanowiska lub upodobań, wciągnięci są w wir najróżnorodniejszych interesów ekonomicznych; dość wskazać odbudowę kapitalizmu w Rosyi, oraz to, że w nowym kapitaliźmie poszczególni komuniści odgrywają wybitną rolą. Stąd wynika rozbicie się partyi na rozmaite grupy według odmiennych interesów; ten proces powolnego klasowego rozkładu partyi odbywa się oddawna. Jedni reprezentują odbudowujący się kapitalizm; drudzy łączą się z chłopem i stają na jego stanowisku; trzeci, naiwni lub świadomi radykalni, chcieliby przywrócić pierwotny bolszewizm z okresu przed odbudową kapitalizmu. To są odmienne interesy i zarazem zalążki nowego różniczkowania się partyjno-klasowego w Rosyi”.

Tego procesu, który niesie życie z sobą, nic nie powstrzyma. Komunizm musi runąć, przeżarty wewnętrznie.

* * *

Przebiegły, mściwy Trocki-Bronstein, o dużym talencie organizacyjnym – stoi na czele ruchu opozycyjnego, zmierzającego, jak żalą się „starzy” komuniści, do „odbolszewizowania” partyi.

Jest to oczywiście nonsens. Trocki jest zajadłym bolszewikiem i marzy o podpaleniu i zrewolucyonizowaniu Europy, ale nie jest głupi, ani ślepy i zdaje sobie sprawę, że Europa nie da się zbolszewizować. Więc, godząc się na ,,pieredyszkę”, na pauzę w rewolucyonizowaniu Europy, Trocki myśli o utrzymaniu władzy za każdą cenę. Myśli tylko o zwiększeniu swych osobistych wpływów.

Największy, najważniejszy i jednocześnie pierwszy ogólnopolski dziennik dwudziestolecia międzywojennego. Wydawany w Krakowie w latach 1910 – 1939. Za­ło­ży­cie­lem, za­ra­zem wy­daw­cą i re­dak­to­rem na­czel­nym był Ma­rian Dą­brow­ski. Posiadał dodatki jak Kuryer Literacko-Naukowy, wydawany w latach 1924–1939, i Kuryer Kobiecy, wydawany w latach 1927–1939. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości IKC przekształcił się w najpotężniejszy w okresie międzywojennym koncern prasowy. Politycznie czasopismo reprezentowało opcję centrową a po zamachu majowym – prorządową. Od lat 20-tych był gazetą o najwyższym w Polsce nakładzie 150 tys. egzemplarzy. Z gazetą współpracowali czołowi polscy dziennikarze i publicyści a także ludzie kultury i nauki.

Close