Ukraina… o 18 kilometrów od Zakopanego

Nowy antypolski wyskok Czechów

Kraków, 31 stycznia.

Wielka jest klęska, jaką ponieśliśmy w swoim czasie, przegrywając sprawę naszych kresów południowych. Straciliśmy wielką połać górnej Orawy, całe Czadeckie i prawie cały, odwiecznie polski, północny Spisz z doliną Popradu i miastami: Łubowlą, Podolińcem, Białą, Kieżmarkiem. Garnęła się ku nam ludność tych ziem, przynależność ich do Polski nakazywały względy narodowościowe, geograficzne, polityczne, gospodarcze i inne. Stało się jednak inaczej i przy ostatecznem rozgraniczeniu, ziemie te zostały przyznane w r. 1920 Czechosłowacji.

Stało się. Polska miała odtąd wiele kłopotów – tak, że o polskiej Orawie i polskim Spiszu pod panowaniem czechosłowackiem prawie zapomniano.

Zapomnieliśmy

Ubiegły rok przyniósł niewielką zmianę. Upływało lat dziesięć od powrotu do Polski skrawków Spiszą i Orawy – przypomniano sobie wówczas o tych polskich góralach zakordonowych. Trochę o nich mówiono, trochę pisano – i na tem się skończyło. A tymczasem sprawa wymaga głębszych i staranniejszych studiów, jest bowiem specjalnie jaskrawa, a to dlatego, że polskość w Słowacji wogóle nie jest uznawana i cała polska ludność na Spiszu, Orawie i w Czadeckiem po stronie czechosłowackiej jest systematycznie, stale wynaradawiana i to tak przez szkołę jak urzędy i kościół.

Jest to niesprawiedliwe zaś nietylko jako sam fakt w sobie, a jaskrawe z powodu dziwnej obojętności naszego społeczeństwa i polskich sfer oficjalnych wobec tego stanu, lecz tembardziej, gdy zestawimy to z jednoczesnym liberalizmem czynników czeskosłowackich wobec elementu niemieckiego, czy ruskiego na Słowaczyźnie.

Element ruski, na którym ostatnio rozpoczęto w Czechosłowacji eksperymenty ukrainizacyjne – cieszy się specjalnymi względami. Wystarczy, że jakaś wioska jest obrządku greckokatolickiego, aby dostawała ruską szkolę (czytaj: agitację panukraińską), ruski język urzędowania w gminie itd.

Jak Czesi fabrykują Ukraińców na polskiej ziemi!

Tak np. w odległości około 18 km. od Zakopanego, nadgraniczna wieś spiska po stronie czechosłowackiej, Osturnia, zamieszkała przez ludność góralską, nadzwyczaj mało różniącą się od okolicznego polskiego ludu góralskiego na północnym Spiszu, otrzymała – tylko i wyłącznie wskutek tego, że jest grecko-katolickiego obrządku – ukraińską szkołę, ruskie napisy na budynkach, ruskie obwieszczenia gminne itp.

Pomysł jest rzeczywiście fantastyczny. Ludność wsi, mówiąca właściwie gwarą podhalańską, z lekkiemi gdzieniegdzie śladami ruskiego pochodzenia (wsie pochodzące od osiadłych po różnych stronach koczowniczych ongi pasterzy ruskich, mamy na całem Podkarpaciu), zmuszona jest uczyć się drugiego alfabetu, czytać i modlić się w nieznanym sobie i niezrozumiałym języku! Z ciemnych górali z zapadłej spiskiej wioski, podobne, do dziesiątek takichże wsi polskich, lecz pozbawionych polskiej opieki duchowej i pomału słowaczonych, czyni się gwoli względom politycznym, placówkę ukraińską! Grecko-słowiański obrządek kościelny, jaki od wieków w parafji osturniańskiej panuje, mimo otoczenia zewsząd przez wsi rzymsko-katolickie, i którego nawet pochodzenie ruskie wzbudza jeszcze poważne wątpliwości wśród uczonych, wystarcza Czechom, aby powołując do życia niebywały nowotwór na etnograficznie i historycznie polskiej części Spisza, jakim jest „ukraińska” gmina z ukraińską szkołą, ukraińskim popem i ruskim językiem urzędowym!

Wrażenie jest wprost niesłychane, gdy w środku wsi, zabudowanej w stylu podhalańskim, zamieszkałej przez lud mówiący prawie że czysto polską gwarą góralska i otoczoną dokoła zewsząd wsiami polskiemi -zobaczy się nagle ruskiemi literami złożony napis: „Hrecko-katołyćka narodna szkoła”. Biedne dzieci góralskie z Osturni, którym każą „kuć” od małego dwa alfabety i które uczą w niezrozumiałym ruskim języku, a wychowują w „odwiecznie ukraińskim” duchu tych okolic!

A Polaków na Spiszu… niema

Jak wygląda ta polityka wobec absolutnego ignorowania na tymże Spiszu polskiego ludu góralskiego w około 40 gminach, zamieszkałego tam od wieków w zwartym obszarze, pozbawionego dzisiaj możności używania swojego języka w urzędzie, szkole i kościele?

Polaków oficjalnie na Spiszu czechosłowackim wogóle niema. Zapisywani są przy wszystkich spisach ludności jako Słowacy. Ale na tworzenie nowych placówek „ukraińskich”, nawet w tak nieprawdopodobnych warunkach i okolicach jak w oddalonej o 18,5 kilometra od Zakopanego góralskiej wiosce Osturni, czas i możność po stronie czeskosłowackiej istnieją!

Tembardziej jest zaś zastanawiająca ta ukrainizacja spiskiej wsi, że leży ona tuż nad granicą polską. W najlepszym razie ma ona widocznie służyć za przykład sprawiedliwości, wytyczonej 11 lat temu na Spiszu monstrualnej granicy, dowodząc, że tuż za granicą polską, rozciąga się już teren innoplemienny, a mianowicie ukraiński (!), gdzie mniejszość narodowa korzysta w idealnych warunkach ze wszelkich swobód narodowościowych, jakie swym obywatelom zapewnia republika czeskosłowacka. Polacy na ten nowy kawał nabrać się jednak nie dadzą!

Opinja polska będzie wiedziała, co o nim myśleć – a o naszym polskim ludzie góralskim na Spiszu, na Orawie i w Czadeckiem, mimo wszystko, nie zapomni! Wszyscy zaś Polacy, wierzący jeszcze w… przyjaźń czeską – może nareszcie otrzeźwieją.

w. mil.

Największy, najważniejszy i jednocześnie pierwszy ogólnopolski dziennik dwudziestolecia międzywojennego. Wydawany w Krakowie w latach 1910 – 1939. Za­ło­ży­cie­lem, za­ra­zem wy­daw­cą i re­dak­to­rem na­czel­nym był Ma­rian Dą­brow­ski. Posiadał dodatki jak Kuryer Literacko-Naukowy, wydawany w latach 1924–1939, i Kuryer Kobiecy, wydawany w latach 1927–1939. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości IKC przekształcił się w najpotężniejszy w okresie międzywojennym koncern prasowy. Politycznie czasopismo reprezentowało opcję centrową a po zamachu majowym – prorządową. Od lat 20-tych był gazetą o najwyższym w Polsce nakładzie 150 tys. egzemplarzy. Z gazetą współpracowali czołowi polscy dziennikarze i publicyści a także ludzie kultury i nauki.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close