Anglicy o sytuacji wewnętrznej Polski

Londyn. Czołowe czasopismo gospodarcze angielskie — „The Economist” w numerze z dnia 6 sierpnia br. przynosi artykuł, omawiający sytuację wewnętrzną Polski. Podajemy ten artykuł w skróceniu, opuszczając miejsca „niecenzuralne”, względnie zbyt jednostronnie postawione, zwłaszcza ustępy poświęcone emigracji oraz polityce zagranicznej.

Położona pomiędzy Niemcami a Sowietami i pomiędzy Sowietami a Czechosłowacją Polska posiada obecnie w stopniu wyższym niż kiedykolwiek sytuację kluczową na mapie Europy i świata. Dyplomaci kontynentu pragnęliby wiedzieć, jak się do ich kombinacji politycznych ustosunkowuje Polska. Sam tylko fakt podróży płk. Becka (który był w Norwegii i na Łotwie poszukując sprzymierzeńców dla swej nie tyle proniemieckiej czy prorosyjskiej ile raczej wymierzonej przeciw Lidze Narodów polityki zagranicznej) nie pozwala wyświetlić tego tajemniczego zagadnienia, na które odpowiedzi szukać należy również w rozwoju wypadków wewnątrz Polski.

Osiemnaście burzliwych miesięcy upłynęło od czasu, gdy płk. Adam Koc… ułożył „Deklarację ideowo-polityczną”, która miała stanowić niejako „magnam chartam“ polskiego zjednoczenia narodowego. Tezy deklaracji opierały się na przewadze religii rzymsko-katolickiej, doktrynie nacjonalistycznej i gloryfikacji armii. Naród miał wytężyć wszystkie siły w celu wzmocnienia obrony narodowej i podniesienia stopy życiowej w Polsce. I –  jak powiedział marsz. Śmigły Rydz w swej instrukcji –  „czasy przywilejów skończyły się“. Ta wzmianka o przywilejach stanowiła jądro programu. W ciągu 9 lat które upłynęły od zamachu stanu z maja 1926 roku do śmierci Marsz. Piłsudskiego w maju 1935 r. legioniści, którzy wraz z Marszałkiem Piłsudskim walczyli o niepodległość Polski, uzyskali stanowisko dominujące, które umocnili nową konstytucją, ogłoszoną przed samą śmiercią Marsz. Piłsudskiego…

Naród przyjął oświadczenie o zerwaniu z przywilejami ze sceptycyzmem, który później okazał się uzasadniony. Ogólną reakcją na samą deklarację było oczekiwanie, co będzie dalej, a tymczasem na razie wielu, a może nawet większość, zareagowała biernym oporem przeciw panującemu reżimowi. Deklaracja wywołała wśród zwolenników rządu poruszenie silniejsze, niż wśród członków opozycji… W kilka miesięcy później płk. Koc usunął się w cień… Obóz Zjednoczenia Narodowego istnieje do dziś dnia, ale jak małe posiada obecnie znaczenie, o tym świadczy fakt, iż posłowie należący do Obozu wybrali niedawno marszałkiem Sejmu płk. Sławka, który był w obozie prorządowym najzaciętszym przeciwnikiem Obozu Zjednoczenia Narodowego.

W ten sposób wewnętrzna opozycja łącznie z oporem z zewnątrz udaremniły dążenia płk. Koca… Problem przyszłości politycznej Polski nie ruszył tedy właściwie z miejsca… Nie ulega wątpliwości, że jeżeli pokój utrzyma się jeszcze przynajmniej przez lato, to Polska zwolna powróci do bardziej demokratycznej formy rządu. Będzie ona czymś prawdopodobnie pośrednim pomiędzy skrajnym liberalizmem z lat 1920 – 1926 a „kierowaną demokracją”. Czas może okazać, że rozbicie i niepokoje ostatnich trzech lat były tylko bólami porodowymi nowego porządku, który się rozwinie stopniowo. Warto przypomnieć, iż nawet za czasów Marsz. Piłsudskiego nie było w Polsce nigdy dyktatury w sensie faszystowskim. Marsz. Piłsudski pragnął w okresie przejściowym rządu ściśle centralistycznego, złożonego z ministrów fachowców, z nim samym jako „czynnikiem decydującym” na czele. Nie byłby się nigdy zgodził na ordynację wyborczą, która weszła w życie po jego śmierci…..

Dziennik demokratyczny wychodzący w Krakowie w latach 1937 – 1939.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close