Cenzura i konfiskaty

Liczne białe plamy w ostatnich numerach „Myśli Polskiej” zwróciły uwagę innych polskich publicystów i wydawnictw. Zasadnicze uwagi sprawom cenzury poświęcił na tym tle red. Stanisław Mackiewicz w ostatniej swojej broszurze „Czarnym atramentem”. Uwagi te przedrukowały „Wiadomości Polskie” solidaryzując się widocznie z wywodami Mackiewicza, iż „cenzura prewencyjna Ministerstwa Informacji nie opiera się na żadnym prawie”. „Wiadomości Polskie” zresztą mają swoje własne doświadczenia z cenzurą, którym poświęcił niedawno cały artykuł red. Nowakowski. Natomiast osobliwe stanowisko w sprawie cenzury zajmuje tygodnik „Robotnik Polski”, który chce i „diengi nażyt i niewinność sochranit”. Bo „Robotnik Polski” narzeka, że mu Minister Informacji zakazuje pisać o pewnej sprawie, i równocześnie popiera rząd właśnie „w tej sprawie”. Chodzi wedle słów „Robotnika” o ”najistotniejsze dla Polski zagadnienie aktualne”. „Nie wyrażaliśmy i nie wyrażamy – pisał „Robotnik” – żadnych wątpliwości co do słuszności i celowości polityki rządu w tej sprawie, a minister, który zmusza do milczenia pismo, godzące się w omawianej sprawie z polityką rządu, jest niewątpliwie objawem zupełnie wyjątkowym”

Rzeczywiście jest to objaw zupełnie wyjątkowy. „Myśl Polska” bowiem wyraża bardzo mocno wątpliwości co do słuszności i celowości polityki Rządu „w tej sprawie”, a „Robotnik” nie – i pomimo to pisać mu zakazano. Wniosek stąd może być tylko jeden: że polityka Rządu „w tej sprawie” nie znosi nie tylko krytyki, ale i publicznego poparcia. Ważne jest też jednak z drugiej strony, że socjaliści nie wyrażają „żadnych wąpliwości co do słuszności i celowości polityki rządu”. Wobec takiego oświadczenia chodzi tylko o spór domowy, bo ostatecznie minister socjalistyczny w Rządzie stoi na tym samym stanowisku, co minister informacji. Więc poco tyle hałasu o nic?

Podtytuł: Dwutygodnik Poświęcony Życiu i Kulturze Narodu. Emigracyjny organ Stronnictwa Narodowego wychodzący w Londynie od 1941 roku. Pismo opozycyjne wobec rządu RP na uchodźstwie. Pierwszym redaktorem naczelnym (w latach 1941-1945) był Marian Rojek.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close