• Nowy Głos
  • / 16.02.1938
  • / Warszawa
  • / Rok 2, Nr 47

„Japończycy pochodzą od Żydów”

Pisarz amerykański Samuel Maschoff, który odbył podróż po Japonii opowiada następujące ciekawe szczegóły:

Wszyscy wiedzą, że istnieje pogląd o pochodzeniu Japończyków od Żydów. Pogląd ten znajduje szerokie poparcie właśnie wśród warstw oświeconych, a nawet wśród badaczy historii japońskiej. Jak wiadomo, w Anglii i w Ameryce istnieją koła, wierzące w swe pochodzenie od Żydów szczycące się tym pochodzeniem. Nawet współcześni nam Arabowie dowodzą, że są prawymi potomkami praojca Abrahama, my zaś jedynie z bocznej linii. Jednakże w wersji japońskiej zaciekawiającym jest że cały naród, którego przeszłość nieznana jest nawet historykom usiłuje znaleźć dowody swego żydowskiego pochodzenia. Ruch ten rozszerzył się do tego stopnia, że rząd japoński uczuł się zmuszony w miarę możności stłumić go, gdyż podważa podstawy ideowości narodowej Japonii, gdzie. Mikado jest słońcem, a jego państwo -państwem niebiańskim. Zwolennicy tej hipotezy twierdzą, że naród japoński stanowi jeden lub kilka z 10 szczepów izraelskich, wygnanych przez Salmanassera. Według ich obliczeń między początkiem wygnania i początkami historii japońskiej upłynęło 70 lat. Zdaniem ich w ciągu tego czasu plemiona te zawędrowały z Palestyny na Daleki Wschód do wybrzeży Oceanu Spokojnego. Oczywiście nie ma niezbitych podstaw dla tego poglądu, opartego jedynie na całkowitej niewiedzy prehistorii Japończyków. Jednakże istnieje u nich tradycja, że pochodzą ze szczepu, który przywędrował z dalekiej ojczyzny. Również pozostały po tym starożytnym narodzie zabytki, świadczące o pochodzeniu od Żydów. Jakież są te zabytki? -Laska Arona, która zakwitła kwieciem migdałowym i była przechowywana od czasów Arki Przymierza. Naczynie z manną i odłamek tablic, które Mojżesz rozstrzaskał na górze Synaj. Te trzy relikwie są przechowywane w jednej ze świątyń przy Tokio i nikt oprócz Mikada nie ma do nich dostępu.

Podczas mojej bytności w Tokio w 1935 roku przeprowadziłem na ten temat dłuższą rozmowę z przywódcą tego ruchu, profesorem jednej z uczelni, doktorem Ojaba. Pragnąłem ujrzeć te zabytki lecz mimo najszczerszej chęci profesora nie ujrzałem ich. Mój rozmówca i jego towarzysze wierzą w prawdziwość tych relikwii. Gdy potem, w końcu 1935r, przebywałem w Szanghaju, wydawca czasopisma „Zwiastun Izraela” otrzymał od tegoż profesora zaproszenie na miesiąc styczeń do Tokio, a wówczas zarząd wojskowy przedstawi te zabytki zainteresowanym. Lecz po kilku dniach zaproszenie zostało odwołane.

Istnieją pewine zadziwiające fakty, których nie można pominąć milczeniem. Tak naprzykład w mieście Hirusima, w pobliżu miasta Kube, jednego z miast portowych Japonii znaleziono podczas budowy domu starożytne napisy, na podstawie których można twierdzić, że istnieje ziarno prawdy we wspomnianych przypuszczeniach. Krążą pogłoski, że napisy były wyryte na kamieniu w starym języku hebrajskim; przedstawiały historię Japonii jako ciąg historii Żydów, – lecz nie można tych pogłosek potwierdzać, gdyż władze ukryły je przed oczami zainteresowanych. Również inne odłamki, znajdujące się w rękach Żydów zamieszkałych w Japonii zostały skonfiskowane, gdyż rząd nie jest przychylny tym rewelacjom. Do innych argumentów dra Ojaby należy obrządek święta obchodzonego 17 lipca. Podczas tego święta obwozi się z uroczystą procesją wielką skrzynię na wierzchu której znajduje się obraz gołębia z liściem w dziobie. Zdaniem dra Ojaby jest to pamiątka Arki Noego. Biblia mówi, że arka lądowała, 17 dnia siódmego, miesiąca w dniu święta. Gołąb z liściem dopełniają obrazu.

Według hierarchii japońskiej Mikado jest najwyższym władcą. Każdy ruch sprzeciwiający się temu, podważa fundamenty wiary. Wobec tego rząd stara się usilnie ukryć wszystkie dokumenty mogące tę hipotezę potwierdzić aby zapobiec porzuceniu przez Japończyków dotychczasowej wiary w boskie pochodzenie mikada i świętość rządu.

Podtytuł: Żydowski Dziennik Poranny – gazeta codzienna wydawana przez Spółdz. Wydawn. „Nasza Prasa”. Wychodziła w Warszawie w latach 1937 – 1938. Publikowali w niej min. Roman Brandstaetter, Abraham Insler czy Michał Suryc.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close