Skąd pochodzi słowo „bojkot”?

Dziś – w epoce najróżnorodniejszych bojkotów – parę szczegółów, dotyczących historji tego międzynarodowego wyrazu niewątpliwie spotka się z zainteresowaniem czytelników.

Otóź pojęcie „bojkot” bierze swój początek od nazwiska pewnego angielskiego kapitana, Jamesa Boycotta, który tą drogą – zresztą zupełnie wbrew swej woli – przeszedł do historii.

Karykatura Charlesa Boycott'a (domena publiczna)

Karykatura Charlesa Boycott’a (domena publiczna)

Boycott był dzierżawcą majątku ziemskiego w zachodniej Irlandji. W tym charakterze obowiązany był – oczywiście moralnie – zgłosić akces do ogólnego związku dzierżawców rolnych w Irlandji, noszącego nazwę „Ligi Rolniczej”. Ale uparty kapitan oświadczył, że prawodawstwo angielskie takiego obowiązku nie przewiduje i w rezultacie do Ligi nie wstąpił, wyłamując się demonstracyjnie z pod jej postanowień.

W odpowiedzi na to Liga zorganizowała cały szereg represyj, które nie wykraczając poza ramy obowiązujących ustaw, dotkliwie dały się we znaki Boycottowi. Mianowicie przerwano z nim wszelkie stosunki towarzyskie i handlowe, nie pozwalano służbie wynajmować się do pracy w jego posiadłości, wreszcie zabroniono mu nawet przejeżdżania przez terytoria należące do sąsiadów, a tem samem utrudniano w nie bywały sposób wszelki transport i komunikację.

Wobec tego, że – jakeśmy już zaznaczyli – wszystkie te szykany nie kolidowały z prawem, kapitan Boycott był bezsilny i nie mógł dochodzić krzywdy na drodze sądowej. Przez jakiś czas próbował stawić opór, organizował nawet wśród rolników coś w rodzaju kontrakcji w stosunku do Ligi, wreszcie jednak – wyczerpany finansowo i fizycznie – zmuszony był skapitulować.

Od tego czasu pojęcie bojkotu nabrało specjalnego znaczenia i spopularyzowało się w całym świecie. Właśnie niedawno przypadła pięćdziesięcioletnia rocznica narodzin tego terminu.

Tygodnik ilustrowany wydawany w Łodzi przez wydawnictwo „Republika” w latach 1933 – 1939. Pismo o zasięgu ogólnopolskim.

Close