• Polonia
  • / 26.02.1937
  • / Katowice
  • / Rok 14, Nr 4443

Tokio walczy z nierządem
Cudzoziemców uważają za rozpustników

Z Tokio donoszą, że tamtejsze władze miejskie rozpoczęły energiczną walkę z nierządem. Skąd im to przyszło? Troska o poziom moralny stolicy Japonii jest w związku z olimpiadą, którą, jak wiadomo, ma się odbyć w Tokio w roku 1940-ym.

Prostytucja w Japonii w latach trzydziestych XX wieku

Do tego czasu, według planów i nadziei ojców miasta, ma nastąpić coś, co jeżeli stanie się rzeczywistością, będzie zupełnie oczyszczone z nierządu.

W tym celu zorganizowano policję obyczajową, która ma nieubłaganie walczyć z prostytucją i niszczyć ogniska zarazy moralnej.

Walka ta, jak już dzisiaj widać, przybierze ciekawe formy.

Instrukcja, którą otrzymała policja obyczajowa, zawiera między innymi określenie „człowieka niemoralnego”. Według słów instrukcji, takim człowiekiem może być każdy mężczyzna. Prostytutki są jedynie ofiarami niemoralnych mężczyzn.

Z tym w znacznym stopniu, jeżeli nie całkowicie, każdy się chyba zgodzi. Znacznie mniej przekonywująco brzmi tchnące megalomanią nacjonalistyczną twierdzenie instrukcji, że rozsadnikami rozpusty są przeważnie cudzoziemcy i że oni to rozpowszechnili w Japonii zepsucie, nieznane przedtem Japończykom i Japonkom.

Jednym z pierwszych zarządzeń policji obyczajowej było wydalenie z Tokio murzyńskiej orkiestry jazzowej, grającej na dancingach.

Czy takie lub inne represje, zwalczanie prostytucji środkami policyjnymi, bez usunięcia istotnych jej przyczyn, doprowadzi do pożądanego rezultatu, wydaje się co najmniej wątpliwym.

Więcej pożytku zapewne przyniosą urządzane chętnie we wszystkich tamtejszych szkołach żeńskich wykłady, w których ostrzega się dziewczęta o niebezpieczeństwach, grożących im w wielkich miastach.

Ale, że źródłem prostytucji jest nie tylko nieświadomość, więc i tą drogą można jedynie zmniejszyć zło, nie zaś wyplenić ją całkowicie.

Gazeta codzienna założona przez Wojciecha Korfantego i wydawana w Katowicach w latach 1924 – 1939. Czasopismo o profilu chrześcijańsko-demokratycznym. Jak czytamy w numerze pierwszym: „Zadaniem pisma naszego będzie głosić prawdę, bronić praw interesów społecznie słabych, wyjaśniać i tłumaczyć zjawiska społeczne i polityczne celem harmonijnej współpracy wszystkich obywateli dla dobra ogółu, dla wzmocnienia naszego bytu państwowego i rozwoju myśli chrześcijańskiej w życiu publicznym.”

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close