• Prawda
  • / 10.02.1929
  • / Łódź
  • / Rok 5, Nr 6

Trocki

W urzędowym organie rządu sowieckiego ukazał się komunikat, według którego naczelne władze partji komunistycznej i naczelna władza sowieckiej republiki rosyjskiej zdecydowały się wydalić z granic Rosji Leona Trockiego, jednego z najbardziej czynnych uczestników przewrotu bolszewickiego, ministra wojny republiki sowieckiej i generalisimusa armji czerwonej – byłego, oczywiście.

Trocki od zgórą roku przebywa na zesłaniu w odludnej miejscowości syberyjskiej. Udało mu się jednak w międzyczasie opublikować obszerną książkę o stosunkach w dzisiejszej republice sowieckiej, książkę, która rozeszła się w niezliczonej ilości egzemplarzy i w tłumaczeniach na wszystkie niemal europejskie języki. A równocześnie liczni jego zwolennicy prowadzili nieustającą akcję konspiracyjną, skierowaną przeciwko dzisiejszym władzom międzynarodówki komunistycznej a nawet przeciw obecnemu rządowi Rosji sowieckiej, znajdując coraz większe wpływy w masach robotniczych, niezbyt zachwyconych owocami rewolucji komunistycznej, jakie im przypadły w udziale. Jako były naczelny wódz czerwonej armji, Trocki do dnia dzisiejszego posiada licznych zwolenników i wielbicieli w jej szeregach. Agitacja „Trockistów” dotarła przeto także i do szeregów armji czerwonej, wywołując tam liczne i wyraźne objawy wrzenia i niezadowolenia. Jednym ze skutków tej agitacji jest niezawodnie najświeższa afera Tuhaczewskiego, byłego naczelnego wodza w wojnie z Polską, a ostatnio dowódcy wojskowego okręgu Leningradzkiego. Tuhaczewski oskarżony został ni mniej ni więcej tylko o to, że przygotowywał zamach stanu w celu ujęcia władzy w swoje ręce i odegrania roli Napoleona rewolucji rosyjskiej.

Trocki stał się wysoce niewygodnym dla dzisiejszych władców Rosji. Pozostając w granicach państwa sowieckiego, uważany był przez wszystkich malkontentów i opozycjonistów za głowę obozu wrogiego dzisiejszej władzy. Mimo najściślejszego dozoru komunikacja między nim a opozycją zawsze byłaby możliwą i przy pierwszej nadarzającej się sposobności, Trocki mógłby zostać uwolniony i stanąć na czele akcji rewolucyjnej. Jednem słowem Trocki, chociaż wygnany na Syberję, był dla władzy sowieckiej o wiele groźniejszym niż swego czasu był car i jego rodzina, również na Syberji więzieni. A jednak rząd sowiecki nie mógł się zdecydować na załatwienie się z Trockim w taki sam sposób, w jaki załatwiono się z carem. Wykonawców może i znalazłby, ale skutki mogłyby być groźne. Zdecydowano się przeto na wysiedlenie go z granic państwa sowieckiego. Tak przynajmniej głosi oficjalny komunikat rządowy. Zdaniem władzy sowieckiej Trocki na obczyźnie przestanie być niebezpiecznym przeciwnikiem. Co najwyżej może wywołać pewne zamieszanie w organizacjach komunistycznych zagranicznych, to jednak nie niepokoi szefów moskiewskiej międzynarodówki komunistycznej. Wiadomo bowiem, że prawie wszystkie zagraniczne organizacje komunistyczne zależne są całkowicie od subsydjów moskiewskich. To też prześcigają się one w okazywaniu dowodów wierności, gorliwości i lojalności dla Moskwy oficjalnej. Zaledwie nieliczne grupki tu i ówdzie nieśmiało opowiadają się po stronie Trockiego, jako przedstawiciela czystego komunizmu. I tak już pozostanie – Trocki pozbawiony środków – na obczyźnie nie będzie miał żadnych wpływów a w dodatku komuniści zagraniczni stanowczo lepiej będą go „strzegli” niż czerwona gwardja lub nawet czerezwyczajka w własnem państwie. Może nawet zamach na niego urządzą. A zresztą na rewolucję światową Moskwa przestała już liczyć – więc gdyby nawet Trocki usiłował krzyżować szyki propagandzie bolszewickiej, kierowanej z Moskwy, wielkiej szkody międzynarodówce nie wyrządzi. Propaganda ta i tak słabnie z braku funduszów i wobec mnóstwa roboty w własnem państwie.

Jest przeto wielce prawdopodobnem, że rząd sowiecki zamiar swój wykona i Trockiego wysiedli z Rosji, o ile tego dotychczas nie uczynił. Narazie wszakże brak wszelkich sprawdzonych wiadomości o jego losach od chwili wydania owego komunikatu.

Konserwatywny tygodnik informacyjny publikujący artykuły o tematyce politycznej, społecznej, gospodarczej, literackiej. Wydawany w Łodzi w latach 1925 – 1935.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close