ryżową szczotką

Czy należy tępić szczury?

Nie ma tak niewolniczego narodu jak Rosjanie. 200 lat znosili jarzmo Tatarów, potem przez 500 tyranię carów, teraz terror Stalina. Klęczeć przed jakimś despotą, być kopanym w zęby – to dla nich nic nowego.

W dziedzinie męczarni nie zrobiono żadnych postępów. GPU nie stosuje środków, których by nie znali Rzymianie czy Turcy. Ileż tysięcy chrześcijan zniosło najdziksze tortury i nie zaparło się wiary choć uratowaliby sobie tym życie. A wśród tej elity hołoty bolszewickiej nie ma ani jednego, który by nie opluł wszystkiego co mu każą, choć i tak pójdzie pod stienkę. Najgłupszy murzyn wyżej stoi moralnie od tych luminarzy komunizmu.

Im gorzej w Sowietach, tym lepiej dla Polski. Stalinowi bardziej się należy tablica pamiątkowa niż staroście Robakiewiczowi. Przyzwoici ludzie cieszą się szczerze z obecnego moskiewskiego procesu. Wybornie! Niech się wyrzynają, mordują, szkalują. Pomału od strzału do strzału przyjdzie lina i na Stalina.

Z jakąż rozpaczą, z jakim bólem, pisze o procesie nasza prasa socjalistyczna i żydowska. Przecie to wzmacnia faszyzm – wołają ze łzami. I są wściekli, że Sowiety zamiast intensywnie popierać na świecie ruchy czerwone jak w Hiszpanii pławią się we własnej krwi.

Zawsze skrzeczy nasz fołksfront o terrorze we Włoszech. Och, co by dali by choć jeden minister faszystowski zatruł się gazem w łazience. Mogliby krzyczeć, że to okrucieństwo Mussoliniego. A tu nic. Do Włoch pojedzie teraz sznur pielgrzymek na kanonizację Andrzeja Boboli. Po co by jechano do Rosji? Oglądać chyba ciemnice Łubianki.

A do tych straszliwych hitlerowskich Niemiec jedzie kto chce, za 5 zł. wiza i już. Można sobie po nich cyrkulować dowoli. Polskiemu dziennikarzowi co chciał jechać do Japonii przez Sowiety odradzono:

– Lepiej naokoło, przez Amerykę; będzie prędzej bo bez przesiadki na Sołówkach…

Żałość z powodu procesu Bucharina odsłania naszych krajowych sympatyków Sowietów. Napomykając w Polsce o mnogości komunistów, obrywa się zaraz miano czarnosetnika, reakcjonisty, tępego endeka. Na rozprawie Doboszyńskiego, przedstawiciele władzy chóralnie stwierdzili, że komuniści istnieją tylko w jego chorej wyobraźni.

Księdza w Luboniu zabił jednak nie członek Sodalicji Mariańskiej, ale bezsporny, stuprocentowy komunista. Trzeba zobaczyć jak postępowe, demokratyczne, liberalne szmacianki przeszły gładko nad tym do porządku dziennego. Nieciekawe, nieważne, nic nie znaczące zdarzenie! Zato piszą wielkie artykuły o bohaterstwie Papanina i jego towarzyszy. Bluff bolszewicki o krze i sprawnym ratunku biorą na serio, a zabójstwo księdza uważają za bluff. Konsekwentna metoda.

Podczas pogrzebu męczeńskiego kapłana mówił jeden włościanin:

– Więzienia są dla złodziei, a dla komunistów powinny być jakieś środki specjalne.

Nie ma u nas rzetelnego ustosunkowania do komunistów. Chce się traktować tych rabów Stalina jak innych ludzi. Tymczasem należy stworzyć dla nich warunki wyjątkowe.

Ten obywatel na Polesiu co twierdzi, że każde stworzenie jest tworem Bożym i dlatego nie tępi u siebie we dworze pluskiew, karaluchów ani szczurów jest nie dobrym, miłosiernym człowiekiem, ale szkodliwym wariatem. W państwie też nie wolno oszczędzać trutek na szczury.

KAROL ZBYSZEWSKI

Tygodnik literacko-artystyczny i polityczny o orientacji narodowo-katolickiej. Założony i redagowany przez Stanisława Piaseckiego, powstał w 1935 roku na bazie cotygodniowego dodatku literackiego do związanego z ONR dziennika „ABC”. Propagując hasła nacjonalistyczne i antysemickie, atakował kręgi liberalne i socjalistyczne oraz sanacyjne. Pismo było uważane za prawicową alternatywę dla liberalnych „Wiadomości Literackich”, a publikowali w nim min. Jan Mosdorf, Jan Dobraczyński, Józef Kisielewski, Alfred Łaszowski, Adolf Nowaczyński, Jerzy Zdziechowski, Karol Zbyszewski, Karol Irzykowski, Jerzy Andrzejewski czy Bolesław Miciński. Współpracownikami byli także Jerzy Waldorff oraz Tytus Czyżewski. Pismo było często cenzurowane i konfiskowane. Ostatni numer ukazał się 3 września 1939 roku.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close