• Robotnik
  • / 04.09.1944
  • / Warszawa
  • / Rok 51, Nr 42

Dno zbrodni

Jak długo istnieje świat, jak długo istnieje cywilizacja ludzka, nie było w historii takich zbrodniarzy, jakimi są Niemcy. Ludzkość widziała już różne rzeczy, ponure kaźnie średniowiecza, azjatyckie hordy, których pochód pozostawiał za sobą ruiny i zgliszcza, ale nigdy jeszcze w dziejach, nie było ludu ani szczepu, któryby zgromadził w sobie tyle szatańskiej złośliwości, tyle podłości i najniższych instynktów. Tu nie można mówić o zezwierzęceniu, gdyż granica niemieckiej zbrodniczości leży o wiele poniżej wszelkich przejawów zwierzęcych. Ten naród podniósł zbrodnię do godności systemu, stała się ona jego naturą i jego wiarą. Wielowiekowa kultura ludzkości stanęła wobec elementu, który zaprzeczeniem wszystkiego tego, w co wierzyły liczne pokolenia, co było istotnym sensem ich bytu i wieczystą treścią ich działania. Dzisieiszy świat stoi wobec tego zjawiska z zasadniczym problemem: albo istnienie społeczności ludzkiej nie ma wogóle sensu i można wobec tego powracać do stanu pierwotnej dzikości, wyrażającego się walką wszystkich ze wszystkimi, albo upiór usymbolizowany przez naród niemiecki zostanie raz na zawsze starty z powierzchni ziemi.

Jest to prawda, która z trudnością przenika do mózgów ludzi cywilizowanego Zachodu. Oni sobie nie wyobrażają, nie mogą w to uwierzyć, że w wieku dwudziestym, w którym postęp ludzkości idzie szerokimi rzutami wprzód nietylko pod względem czysto technicznym-aby w tym wieku mógł istnieć podobny ogrom nieludzkiego, jakiegoś na kosmiczną miarę zakrojonego – bestialstwa. Stąd, z tej niemożności uwierzenia, wywodzą się tendencje istniejące wśród narodów cywilizowanych do jakiegoś pobłażania barbarzyńcom, do różniczkowania i odmierzania zakresu ich przestępstw.

Gorzki śmiech zbiera na wiadomość o tym, jak to miłujące sprawiedliwość narody przygotowują,się do wyszukania, rozważenia i ukarania Niemców odpowiedzialnych za popełnione zbrodnie! Czyż można tu szukać, czyż można tu rozważać w suchych formułach wiedzy prawniczej i beznamiętnej sprawiedliwości, gdy krew mordowanych i męczonych woła o tym, że każdy członek tego narodu odpowiedzialny jest za wszystkie okropności, które zostały spełnione!

Chyba stary świat wyzbył się już ostatecznie poczucia sumienia, jeżeli ośmiela się jeszcze rozważać stopień winy i plątać się w racjonalizowaniu, gdy tu potrzeba jedynie uczciwej reakcji, na potworności, – które się ma przed oczyma!

Polska sama dostarcza dostatecznie dużo materiału dowodowego, aby świat zamarł od grozy. Przez pięć lat dostarczyliśmy go w ilości wystarczającej. Żaden z okupowanych przez Niemcy krajów nie stał się właśnie takim teatrem niemieckich bestialstw jak nasz.

Ta prawda dociera powoli do świadomości ludów cywilizowanych. Mnożą się fakty już możliwe do obejrzenia i do sprawdzenia, ale ponad okropności Majdanka, nad którymi rozwodzą się teraz angielscy i amerykańscy dziennikarze, woła do świata swą tragiczną wymową fakt walczącej Warszawy. Tutaj zbrodnia niemiecka dosięgła dna. Tu już niema słów. W milczeniu pokazujemy światu miasto i lud rozciągnięty na krzyżu…

Pismo socjalistyczne powołane do życia w 1894 roku jako centralny organ Polskiej Partii Socjalistycznej. Jednym z pierwszych redaktorów „Robotnika” był Józef Piłsudski. Więcej informacji…

Close