• Robotnik
  • / 26.08.1944
  • / Warszawa
  • / Rok 51, Nr 33

Odpowiedzialność za powstanie

Trzy dni temu radio Moskwa nadało odezwę dowódcy oddziałów polskich przy armii czerwonej gen. Żymirskiego, w której znaleźliśmy zapowiedź pośpieszenia na pomoc Warszawie. Chociaż stało się to dopiero po trzech tygodniach naszych zmagań z Niemcami, przyjęliśmy tę zapowiedź z całą sympatią. Szkoda tylko, że bezpośrednio po ogłoszeniu odezwy gen. Żymirskiego radiostacja moskiewska uderzyła w tony oskarżeń pod adresem naszego powstania. Znów wyciągnięto fałszywy zarzut o nieuzgodnieniu akcji z dowództwem czerwonej armii i powtórzono demagogiczne slogany o reakcyjnej klice, która rzekomo chce zagarnąć władzę. Próbuje się w ten sposób wywołać rozdźwięki w chwili akcji. Rozdźwięki, które gdyby istotnie powstały musiałyby doprowadzić do katastrofalnych skutków.

Jeśli powstanie nasze trwa i rozwija się czwarty tydzień, stało się to tylko dzięki zachowaniu pełnej współpracy ludności Warszawy i Polski z Kierownictwem Powstania. Próby podrywania tej jedności muszą być traktowane jako zjawisko najbardziej szkodliwe dla akcji powstańczej.

Kiedy zaś jest już mowa o odpowiedzialności za powstanie, musimy powiedzieć głośno: odpowiedzialność za nie ponosi Obóz Polski Podziemnej. W szczególności ponosimy i my: Polska Partia Socjalistyczna. Od pierwszych dni okupacji, kiedy zeszliśmy w podziemia przez całe pięć lat znaczonych krwawemi ofiarami najdzielniejszych naszych towarzyszy wraz z całym Obozem Polski Podziemnej pracowaliśmy dla powstania. Dla niego budowaliśmy w podziemiach organa państwowości polskiej, dla niego budowaliśmy Armię Krajową. Myślą o wystąpieniu zbrojnym przeciwko okupantowi, żyliśmy i umierali. Żołnierze Polski Podziem. i dziś nie wyprą się swego dzieła. Niechaj więc nam nikt nie śmie mówić
o jakiejkolwiek klice, kiedy wszyscy porwaliśmy za broń i wszyscy obdarzamy kierownictwo akcji całkowitym zaufaniem. Przecież takie oskarżenie nietylko obraża nas, stojących w ogniu walki, ale jest również obrazą dla pamięci tych wszystkich, którzy już bronić się nie mogą, bo zginęli w walce z wrogiem w ciągu lat okupacji lub ostatnio w ogniu powstania. I oni i my żyjący wiedzieliśmy, że powstanie jest logicznym końcem naszej akcji. Wiedzieliśmy, że idziemy na drogę znaczoną mogiłami najbliższych i ruinami naszych domów. Wybraliśmy taką drogę, jaką nakazało nam poczucie honoru i sprawy polskiej.

I niechaj specjalnie nie grozi nam odpowiedzialnością za brak porozumienia z Rosją głos polski z radia moskiewskiego. Wśród wielu przyczyn, które to sprawiły, niemałą przyczyną jest iż poza legalnym rządem Rzeczypospolitej Polskiej zjawili się Polacy, którzy stworzyli pozory rozbicia opinii polskiej i uzurpowali sobie prawa reprezentowania Polski wobec Polski, wprowadzając tym zamieszanie i mącąc wyraźnie układ stosunków. Nasz Rząd zrobił wszystko, więcej nawet niż pozwala poczucie słuszności i zrozumiałej dumy z powodu osiągnięć Polski w tej wojnie, aby tylko do porozumienia doprowadzić. Niech więc nam nie mówią o naszej tu winie.

Odpowiedzialności za dzieje Polski w ciągu pięć lat, a specjalnie za Powstanie nie zapieramy się. Śmiało składamy osąd swojemu narodowi i wszystkim ludom walczącym o wolność. Więcej czujemy dumę z tego co dokonaliśmy, dumę przesłoniętą żalem z powodu strat, żalem, łagodzonym jednak świadomością, że lepiej ginąć w walce niż żyć w podłej niewoli.

Za tę naszą postawę w ciągu pięciu lat przyjmujemy pełną odpowiedzialność.

Pismo socjalistyczne powołane do życia w 1894 roku jako centralny organ Polskiej Partii Socjalistycznej. Jednym z pierwszych redaktorów „Robotnika” był Józef Piłsudski. Więcej informacji…

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close