• Robotnik
  • / 25.08.1944
  • / Warszawa
  • / Rok 51, Nr 32

„Patrioci” działają

Tak zwany Komitet Wyzwolenia Narodowego zarządził na ziemiach Rzeczypospolitej Polskiej opanowanych już przez wojska rosyjskie pobór do wojska. Pobór obejmuje kilka roczników młodszych oraz rejestrację szeregu roczników starszych. Uchylanie się od tego poboru zagrożone jest odpowiedzialnością według prawa wojennego.

Zapytujemy, jakim prawem reprezentujący tylko siebie Komitet ośmiela się przeprowadzać przymusowy pobór do oddziałów, będących składową częścią armii rosyjskiej? Te poczynania rzekomo demokratycznego Komitetu mają charakter bardziej dyktatorski niż jakakolwiek dyktatura na świecie. Tworzenie własnej siły zbrojnej obejmującej cały naród może być zadecydowane tylko przez reprezentantów całego narodu. Nie jest nim przecież Komitet lubelski, który już nawet oficjalnie przestał nazywać się rządem Polski.

Komitet lubelski usiłuje stworzyć pozory, że jedyną polską siłą zbrojną jest armia Berlinga. W tym celu szef owej armii, Żymierski, wydaje odezwy do swoich żołnierzy, w których jest wprawdzie mowa o tym, że mają iść na pomoc Warszawie, ale nie ma ani słowa o tym, że w Warszawie walczy Armia Krajowa i że ta armia istnieje i działa także w innych częściach Polski. Tego rodzaju gra jest zupełnie wyraźna. Podpisywanie odezwy „Naczelny Dowódca Polskich Sił Zbrojnych” i tym podobne tricki mają na celu zdobycia sobie zaufania społeczeństwa oraz – i to może bardziej – zdobycie efektu na zagranicę. Sądząc jednak z głosów prasy angielskiej orientują się tam zbyt dobrze, kogo i w jakim zakresie reprezentują patrioci z Lublina. Lud Warszawy interesuje bardziej, dlaczego to „reprezentujący naród polski” komitet nie uzyskał od dowództwa sowieckiego ani jednego zrzutu dla walczącej Warszawy, dlaczego nie uzyskał chociaż tyle, żeby samoloty sowieckie z baz położonych kilkanaście minut lotu od naszego miasta przeprowadziły operacje przeciwko punktom oporu niemieckiego w Warszawie.

Pismo socjalistyczne powołane do życia w 1894 roku jako centralny organ Polskiej Partii Socjalistycznej. Jednym z pierwszych redaktorów „Robotnika” był Józef Piłsudski. Więcej informacji…

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close