1932

Dobre rady Witkiewicza

Stanisław Ignacy Witkiewicz, Nikotyna – Alkohol – Kokaina – Peyotl – Morfina – Eter – Appendix. Warszawa, 1932; str. 187 i 5nl. Podczas czytania tej książki proszę nie palić papierosów. Nie wypada. Czytamy bowiem rozprawę pisarza, który przedstawia się nam jako „Wielki Mistrz czasowego niepalenia”.…

Nowiny Codzienne 29.06.1932

Czterdzieści cztery zbrodnicze akty teroru radnego „Tasiemki” i towarzyszów

Osławiona banda terorystów z pl. Kercelego, działających pod wodzą bebeesowskiego działacza i radnego miejskiego Łukasza Siemiątkowskiego, lat 55, noszącego przezwisko „Tasiemka”, oraz jego pomocnika Leona vel Panteleona Karpińskiego, zwanego „królem” Kercelaka, stanie wreszcie w poniedziałek przed sądem okręgowym w Warszawie. Ujęty w ramy aktu oskarżenia…

Burżuazyjne szlachectwo

Co roku, w lecie, wypływa nieuchronnie na łamy dzienników kwestja matury. Dysputuje się, czy powinna być taka czy owaka, lżejsza czy cięższa, czy męczy młodzież czy nie, oblicza się procent młodocianych samobójców na tle nieszczęść maturalnych. Ale nie bardzo widzę by ktoś zastanawiał się nad…

Tęcza IX 1932

Burza od wschodu

Nielada bolączką odrodzonego, młodego państwa Polskiego jest zagadnienie mniejszościowe, które w imię całości i niepodległego bytu Rzeczypospolitej trzeba rozwiązać i załatwić. Pierwsze już lata niepodległościowe wykazały, że rozwiązanie tego problemu nie należy do zadań łatwych, tem więcej, że gra idzie o dużą stawkę. Zagadnienie mniejszościowe…

Racjonalista I 1932

Historja jednego cudu

14 sierpnia 1926 r., w wigilję Matki Boskiej Zielnej, kilkoro dzieci służby folwarcznej ze Słupi pod Środą (Wielkopolska) udało się w pole, aby nazbierać ziół i kwiatów do święcenia i przyozdobienia figury Matki Boskiej. Dzieci weszły na łąkę w celu wymienionym, lecz zabroniono im chodzić…

Tworki (cz. 2)
Wędruję po pawilonach

(Z cyklu: Reportaże „Wiadomości Literackich”) Gdy spytałem w Tworkach lekarzy, czy zdarzyło się im kiedyś być pobitymi przez chorych, czy może przytrafiła się im jakaś inna w tym rodzaju przygoda, posłyszałem spokojną, trochę lekceważącą odpowiedź, że naogół nawet najgwałtowniejsi chorzy zachowują się wobec swych opiekunów…

Dostojewskij a Polska

W nr. 455 „Wiadomości Literackich” pisaliśmy o pochodzeniu nazwiska Karamazow, bohaterów słynnej powieści Dostojewskiego. „O nazwiskach u Dostojewskiego i nazwisku Dostojewskiego” interesujący artykuł ogłasza prof. A. W. Sołowjew w „Rossiji i Sławianstwie”, zwracając uwagę na trafny instynkt artystyczny powieściopisarza w tworzeniu nazwisk. Dostojewskij rzadko ucieka…

Tajny Detektyw 18.09.1932

Trucicielstwo w dawnem polskiem prawie karnem

W prawie karnem dawnej Polski długi czas nie było żadnej wzmianki o karach na trucicieli. I nie dziw! W Polse brzydzono się zamachami na życie przy pomocy jadów trujących przez długie wieki *), tak długo, dopóki ten środek nie przyszedł do nas z południa, ze…

Nowiny Codzienne 10.07.1932

Jak rośnie Warszawa?
Rozwój stolicy w świetle cyfr

Paryżem z czasów Napoleona III będziemy za lat 20 Dokonany przed pół rokiem powszechny spis ludności wykazał w Warszawie 1,178.914 mieszkańców, czyli w porównaniu ze spisem poprzednim, przeprowadzonym w roku 1921, kiedy w Warszawie stwierdzono obecność 936,713 osób, ludność stolicy wzrosła w ciągu 10-ciu lat…

Tworki (cz. 1)
Pierwsze wrażenia

(Z cyklu: Reportaże „Wiadomości Literackich”) – Snaczała razstrielali czernosotiencow, a tiepier bieriś brat za anarchistów Gubariowa, Czebatyriowa – pod stienku!– Co!– Russko-żidowskaja swołocz!…– Co?!– I ni czerta!… Czapka nasunięta na sam nos, w ręce laska wywija się i obraca, niczem żywa, również zwarjowana istota, jeszcze…

Moja podróż do Rosji (cz. 8)
MILITARYZM, CZYLI NOC OSTATNIA

PARADA Przejazd przez plac Czerwony jest zamknięty. Wpuszczają tylko za biletami, bo na placu odbywa się wielka parada „Fizkultury”. Wszystkie organizacje sportowe i przysposobienia wojskowego przedefilują przed Kremlem. W czasie mego pobytu w Moskwie w przeciągu paru tygodni plac Czerwony był zamknięty trzy razy. Z…

Moja podróż do Rosji (cz. 7)
SĘDZIOWIE I SĄDZENI

ROZMOWA Z PUDOWKINEM W dawnej restauracji „Jar” jest teraz wytwórnia kinematograficzna. Gdy zajeżdżamy, przed dom wysypuje się tłum statystów. Widocznie jest przerwa w zdjęciach. Mam się tu spotkać z Pudowkinem, największym reżyserem sowieckim, z genjalnym twórcą „Burzy nad Azją”. Pudowkin kręci teraz nowy film p.…

Nowiny Codzienne 17.05.1932

Tumult i entuzjazm w Otwocku
Jak rebe z Kozienic robi cuda

We wczorajszym numerze „Nowin Codziennych” daliśmy zarys wypadków w Otwocku. Nie wchodząc w samą treść sprawy, poprzestaliśmy na skreśleniu ostatnich przeżyć b. właściciela kolektury loteryjnej p. Lichtensztajna. Opisaliśmy pozatem sąd rabinacki, jaki się obecnie w Otwocku odbywa. W sądzie tym bierze udział czternastu najznakomitszych cadyków…

Moja podróż do Rosji (cz. 6)
ROZMOWY Z PISARZAMI

PRZYJĘCIE W W. O. K. S.’IE Wyjeżdżam z Leningradu, bo muszę być w Moskwie dn. 5 czerwca. Wieczorem poselstwo polskie wydaje przyjęcie, na które zaproszono wszystkich wybitniejszych pisarzy sowieckich. Prawie wszystkich poznałem już na przyjęciu w W. O. K. S.’ie. Raz już spotkaliśmy się oficjalnie,…

Tajny Detektyw 28.08.1932

Czary i kary na czarownice

We wszystkich dawnych dziejach rodów, krajów i religij znajdujemy wiarę w czary. Nie wchodzimy w przyczyny takich wyobrażeń ludzi dawnych wieków, bowiem roztrząsanie tego zagadnienia przeniosłoby nas do zagłębienia się w inny rodzaj nauki, uwag, stosunków, wieków i ludzi. Zajmiemy się omówieniem czarów w uwzględnieniu…

Nowiny Codzienne 12.05.1932

Woda gorzka „Apenta” oczyści z grzechów miasto Serock

Czy rzezak istotnie był warjatem? Piękne miasto Serock przeżywa ostatnio poważną tragedję. Wprawdzie tragedja ta dotyczy tylko ludności żydowskiej, ale również społeczeństwo chrześcijańskie jest w najwyższym stopniu poruszone strasznym wypadkiem, jaki się zdarzył z Mendlem Frenklem, rytualnym rzezakiem Serocka. Frenkel od 20-stu lat, ku zadowoleniu…

Moja podróż do Rosji (cz. 5)
LENINGRAD

BIAŁE NOCE Został tu zapach starych czasów. Tu w krześle, wsparty o poduszki, Bezsenną spędzał noc Niekrasow, Tam pod oknami chodził Puszkin. Miedziany Jeździec zamarł w skoku. Cicho jest bardzo. Szumi Newa I w letnim parku, w letnim zmroku. Owiewa wiatr kwitnące drzewa. Stoi tu…

Nowiny Codzienne 03.05.1932

Jasnowidzenie w Kiernozi.
Cadyk-cudotwórca przeczuł wypadki na odległość.

Nieoczekiwane skutki proroctwa Jeden z najsłynniejszych cudotwórców, reb Mierzwinower z Kiernozi, był wielce zafrasowany. Ślęcząc nad grubą księgą hebrajską, co chwila podnosił głowę, spoglądał w sufit i ciężko wzdychał. – Rebe, co z tobą się dzieje? – pytali zaniepokojeni dworzanie. – Ze mną się dzieje,…

Moja podróż do Rosji (cz. 4)
SZTUKA

MUZEA Muzea sztuki w Sowietach są przepełnione. Galerja Tretjakowska czy Galerja Sztuki Zagranicznej (dawne muzeum Szczukina) pełne są wycieczek szkolnych i robotniczych. Obrazy nie stanowią przedmiotu kontemplacji. Potrzebne są raczej jak wypchane ptaki w szkole przy wykładzie zoologji. Przysłuchiwałem się takim wykładom w wielu muzeach.…

Nowiny Codzienne 01.05.1932

„Mobilizacja” na Wołyniu

„Farmazoni” ogłosili pobór wojskowy – Lekarz „japoński” bada rekrutów i rezerwistów Z polskiego Wołynia nadchodzą fantastyczne wieści. W kilkunastu miasteczkach oraz w kilkudziesięciu wioskach ogłoszono zaciąg ochotnika do armji japońskiej. Wymieniane są wszelkie rodzaje broni, piechota, kawalerja, artylerja, marynarka, nawet lotnictwo. Każdy, za niewielką opłatą…

Moja podróż do Rosji (cz. 3)
MŁODZIEŻ W SOWIETACH

„PARK KULTURY I OTDYCHA” Tak, to wszystko jest prawda, towarzyszko Zino, Któżby nosił na głowie chustki perkalowe? Nie kłamie film z Marleną. Prawdę mówi kino, Panny u nas są srebrne i dwuwymiarowe. Chodzą lekko i dłoni nie mają tak ciemnych, Gdzieżby tam łapcie albo też…

Moja podróż do Rosji (cz. 2)
TURYŚCI I GEPIŚCI

CUDZOZIEMCY W MOSKWIE W hallu hotelowym wiszą dwa kolorowe afisze, ściśle mówiąc, dwa ręcznie wykonane napisy: ,,Join the 35 day Arctic Cruise on the „Malygin”; „Travel Caravan de Luxe to Middle Asia”. Te nęcące propozycje mają na celu wyciśnięcie z turystów dolarów, tak potrzebnych rządowi…

Moja podróż do Rosji (cz. 1)
PIERWSZE SPOJRZENIE

W WAGONIE Dzień wlecze się powoli. Dopiero pod wieczór będziemy na granicy sowieckiej. Nie mogę czytać ani spać. Gdy wreszcie po przedwyjezdnej bieganinie przyszedł ściśle na zegarku oznaczony czas odejścia pociągu, gdy zostałem sam w przedziale kolejowym, ogarnęło mnie silne wzruszenie. Czy ta doba podróży…

Tęcza IX 1932

Nowoczesny Babilon

Nie ulega wątpliwości, że zamęt panujący w Niemczech sięga głębiej, aniżeli się dotąd przypuszczało. To już nie niesnaski polityczne, ale chaos powszechny we wszystkich dziedzinach życia. Doszukując się jego przyczyn, nie wolno niedostrzec istotnych powodów załamywania się życia niemieckiego: demoralizacji i gangreny. Powody te odsłania…

Tajny Detektyw 08.05.1932

Carska policja tajna w Polsce

Instytucję policji tajnej stworzyła w Polsce i rozwinęła na szeroką skalę Rosja. Wprawdzie jeszcze w czasach naszej niepodległości, a mianowicie za panowania Stanisława Augusta były zaczątki pracy rosyjskiej w tym kierunku, bo wielkorządca rosyjski Igelstrom zorganizował policję tajną, jednak jej działalność była na razie dość…

Close