• Światowid
  • / 19.02.1938
  • / Kraków
  • / Rok 15, Nr 8

Jak powstała husarja?

Husaria

Z pośród sal zamku wawelskiego, którego prastare mury gościły Dostojnego Włodarza Królestwa Węgier J. W. Regenta Admirała Mikołaja Horthy’ego, powszechną uwagę zwracała pięknie udekorowana t. zw. Sala Senatorska. Ustawione rzędem na marmurowych postumentach polskie zbroje husarskie w połączeniu ze wspaniałym namiotem tureckim stanowiły niewątpliwie najodpowiedniejsze tło dla podkreślenia jeszcze jednego z więzów, łączących w minionych stuleciach oba bratnie narody. Węzłem tym była wdzierająca się coraz bardziej w granice Europy groźna potęga turecka, przez długie dziesiątki lat zagrażająca zarówno Węgrom jak i Polsce. Rzecz jasna, że wspólne niebezpieczeństwo doprowadziło do wytworzenia się i udoskonalenia pewnych wspólnych gatunków broni, które, jak wykazała praktyka, najlepiej nadawały się do walki z najazdem tureckim i tatarskim. Mam tu na myśli przedewszystkiem słynną ongiś w całej Europie jazdę, zwaną husarją.

Była to jazda typu lekkiego, która zapożyczona została, gdzieś w pierwszej połowie XV wieku, od Turków, przez te ludy południowo-wschodnich krańców Europy, które najwcześniej musiały się zetknąć z nawałnicą turecką. Do ludów tych należeli przedewszystkiem Serbowie, zwani również Racami. Ta ostatnia nazwa przeniesiona została w drugiej połowie tegoż stulecia na samą jazdę serbską, jako oznaczenie nietylko jej narodowości, ale i typu, a to z tej prostej racji, że udoskonalona przez Serbów i przystosowana do nowych potrzeb jazda nadawała się szczególnie do walki z najazdem tureckim.

Wkrótce też zyskała sobie w całej Europie wielki rozgłos jako doskonała i jedyna w swoim rodzaju przeciwwaga świetnej i lotnej jazdy tureckiej. Dla Europy ten typ jazdy był zupełną nowością. Odrębność i nowość jazdy typu rackiego (od Rac czyli Serb) polegała nie tyle na uzbrojeniu zaczepnem, które składało się ze znanej Zachodowi kopji oraz szabli, ile na braku jakiegokolwiek, z wyjątkiem twarzy, uzbrojenia ochronnego, co jeździe tej umożliwiało wielką w porównaniu do ciężkiej jazdy kopijniczej ruchliwość, pozwalającą na szybkość działań i manewrów, oraz na nieznane dotychczas w Europie atakowanie przeciwnika w pełnym galopie.

Równolegle mniej więcej do nazwy Rac, racki -pojawiła się dla jazdy tego typu druga, równorzędna z pierwszą nazwa husar, husarski. Odnośnie do pochodzenia słowa „husar” istnieje kilka hipotez, z których dwie należą do najważniejszych. Pierwsza (polska) wywodzi husara od słowiańskiego słowa „chąsa”, co w serbskiej formie tego słowa „chusa” oznaczało: chodzić na rozbój, a także: oddział konnego wojska nieprzyjacielskiego; stąd chusar (gusar), rozbójnik konny. Druga hipoteza (węgierska) dopatruje się łączności tego wyrazu z łacińskim „cursorem” (gońcem), który poprzez zmiany fonetyczne, jak gursor, gusar, ustalił się w ostatecznej formie hursara czy husara. Obie hipotezy, jakkolwiek powstały niezależnie od siebie, w pewnym punkcie schodzą się i wspólnie przyjmują słowo gusar jako pierwotną formę husara.

Ponieważ, jak już wspomniałem, racki albo husarski sposób wojowania nadawał się szczególnie do walki z Turkami i Tatarami, byli Racowie już gdzieś od połowy XV wieku bardzo chętnie zaciągani na służbę przez te narody, które, podobnie jak oni, narażone były na ustawiczne walki ze wschodnimi najeźdźcami. Zaciągali ich więc przedewszystkiem Węgrzy, u których za panowania rycerskiego Macieja Korwina stanowili (nakazaną ustawą) jedną z głównych części siły zbrojnej. Za tegoż króla zaczęła przyjmować się i ustalać nazwa husar, która z czasem wyparła zupełnie nazwę rac, racki.

Za pośrednictwem Węgier, lub, co także miało miejsce, drogą bezpośredniego werbunku w Serbji, zaczęli Racowie i ich sposób wojowania przenikać (ostatnie dziesiątki XV w.) na ziemie polskie i litewskie, gdzie odrazu przyjęła się dla nich nazwa husar. Początkowo rozwój instytucji husarskiej na Węgrzech i w Polsce szedł wspólnemi drogami. Już jednak z początkiem XVI w. drogi te rozeszły się. Na Węgrzech bowiem, po bardzo szybko zarzuconych próbach przekształcenia jej na jazdę typu cięższego, powróciła husarja do pierwotnego typu jazdy zupełnie lekkiej i taką pozostała do końca. W Polsce natomiast, drogą pospiesznej ewolucji przekształcała się w jazdę coraz to cięższą, przy równoczesnem jednak zachowaniu wszelkich zdobyczy taktycznych, wniesionych przez lekkie roty rackie. Zachowując wschodni sposób walki (atak kopjami w pełnym galopie) oraz płytki czteroszeregowy szyk, przywdział husarz polski typu rackiego zrazu zbroję lekką (kolczugę, szyszak), później uzbrojenie to staje się coraz cięższe (szyszak, kirys, złożony z naplecznika i napierśnika, obojczyk, naramiennik i nabiodrniki). Uzupełniło się także i uzbrojenie zaczepne, gdyż do długiej kopji i szabli przybył koncerz (długi miecz), czekan (rodzaj miota na długiem ramieniu), łuk, a z czasem rusznica lub para pistoletów. Typ polskiej husarji jako jazdy ciężkiej, jedynej tego rodzaju w Europie, ustalił się ostatecznie za Stefana Batorego i w niezmienionej już prawie postaci przetrwał do XVIII wieku.

Ilustrowany tygodnik kulturalno-polityczny wydawany w Krakowie przez koncern Ilustrowany Kuryer Codzienny. W każdym numerze na bieżąco relacjonowano aktualne wydarzenia z kraju i ze świata, ilustrując je dużą ilością fotografii, których w każdym numerze było kilkadziesiąt. Redaktorem naczelnym był Józef Flach. Czasopismo wychodziło w latach 1924-1939.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close