Artykuły dla słowa kluczowego: felieton

Dwa zielone samochody

Rano jeździ hycel a wieczorem „buda”. Hycel łapie psy a buda – dziewczyny uliczne. Przepisy obowiązujące hycla są nieelastyczne. Nakazują mu schwytać każdego psa bez kagańca, przywieźć bezapelacyjnie do zakładu oczyszczania miasta. Jeżeli przyjaciel wasz, serdeczny, wierny i łagodny, skorzysta z niedomkniętych drzwi i w…

Deutschland über Alles…

Byłem w stratosferze pychy. I w stratosferze chamstwa. W Bytomiu przekroczyłem granice Azji. Znalazłem się w Polsce. To jest w Europie. I jest mi dobrze. Jak dobrze! Celnik zauważył bezbrzeżną słodycz, rozlaną szeroko na mojej twarzy, i spytał, czy przypadkiem nie wiozę sacharyny. – Nie!…

Dziwne tchórzostwo i odwaga… nie na miejscu

Jakoś niewspółmierna jest reakcja Żydów na… akcję hitlerowców. Jakgdyby bojaźliwa i ujawniająca brak odwagi. Z jednej strony mordowanie Żydów, z drugiej akcja protestacyjna, która chwilowo ogranicza się do… energicznych tytułów w dziennikach. Mamy przed sobą n. p. depesze z Londynu, w której mowa, że „wśród…

Kurier Popularny 29.11.1945

Propaganda i ciągnica

Wyraz „propaganda” od czasów Goebelsa brzmi dla polskiego ucha nieznośnie. Ale jak go zastąpić? Pamiętam, jak na jednym zebraniu w Łodzi podniosły się protesty przeciw nazwaniu pewnej sekcji „propagandową”. „Wymyślcie, panowie, coś innego, co oddawałoby całkowicie treść tego wyrazu, a podpiszę się z zapałem obydwiema…

Gdynia po raz pierwszy

Poniżej zamieszczony feljeton pochodzi z pod pióra głośnego Strońcia z Lwowskiej fali, który to pseudonim kryje prawdziwe nazwisko p. Wilhelma Korabiowskiego. Jak widać z niego, wesoły i dowcipny Strońć, któremu tyle śmiechu zawdzięczamy, umie także spojrzeć na życie głębiej i poważniej. Około ósmej nad ranem…

KRONIKA TYGODNIOWA (10)
Antoniego Słonimskiego

Zginiesz straszną śmiercią! – Przepowiednie pogody. – Czekoladki Wyplutos. – Wezwanie do wszystkich osób. – Niezły sposób. – Spadanie z kanapy. – To także ludzie. – Śpiewanie pieśni na trzy glosy. – Nareszcie rozsądna rozmowa. – Francuz to duża rzecz. — Łotwa z Litwą. –…

List z New Yorku

New York, w marcu 1934. Wszystko jest łatwiejsze od pisania: rysowanie, rzeźba, golenie się, prasowanie spodni. Specjalnie zaś korespondencja z wielkiego miasta jest piekielnie trudna. Dobrze, że w moim wypadku nie idzie o Paryż. Paryskie feljetony wszyscy czytają od dziecka, i nikt z nich niczego…

Prosto z Mostu 23.08.1936

Klęska berlińska *

Olimpjada berlińska skończona. W ogólnej klasyfikacji Polska znalazła się na 19-tem miejscu. Za Egiptem, Argentyną, Estonją, nie mówiąc już o Czechosłowacji, Austrji, czy Szwajcarji. Nie zdobyliśmy żadnego złotego medalu, flaga polska ani razu nie zawisła na głównym maszcie, nie odegrano na stadjonie berlińskim naszego hymnu.…

Pieniądze… pieniądze…
Mickiewicz i… nafta

O osobliwościach naszej kultury Poszedłem do Pałacu Potockich, na Wystawę Mickiewiczowską, w nadziei, że znajdę tu materjał do moich recenzyj. Ale okazało się, że z wystawy nie da się tyle treści plastycznej wyłuskać, by trzeba i można było specjalnie o tem pisać. Osobiście, jako bibljofil…

KRONIKA TYGODNIOWA (9)
Antoniego Słonimskiego

Biadam, czemu nie Adam. – Wszystkich drani do wojska. – Wróbel w ręku. -Protesty. – Nagle wrażliwość. – Biskup który padł ofiarą oszusta. – Adresy domów schadzek. – Kąpiele morskie. -Match w Filadelfji. – Dziś nogi. – Modna część ciała. – Bankrut w dwadzieścia cztery…

Prosto z Mostu 27.02.1938

Wszystkie cele zajęte

Naturalnie, że dziś mowy nie ma, o wprowadzeniu u nas kary bicia. Dość starosty Bassary, na co jeszcze baserunek. Coś jednak trzeba zrobić, bo przestępczość wzrasta dużo intensywniej niż liczba ludności. Zwiedzając w Gandawie muzeum średniowiecznego mieszkania usłyszałem westchnienie eleganckiego pana: – Dobre były wtedy…

Wiadomości 24.02.1952

Najsławniejsi naszych czasów

Kto w ciągu tego 20-letniego przebłysku naszej niepodległości był najsławniejszym człowiekiem w Polsce? Oczywiście nie ma co mówić o tych co dysponowali wojskiem lub policją. Rozgłos ludzi rządzących następuje automatycznie. Ale to „zła sława”. Nie w smak to intelektualistom, lecz to fakt: najsławniejsi są dzisiaj…

ABC 02.07.1933

Nieznane miasto

Niedawno postanowiłem zwiedzić Warszawę, a właściwie samo śródmieście Warszawy. Ponieważ niema dnia, żebym przez ulice śródmieścia nie przechodził, więc zwiedzenie ich wydało mi się koniecznością. Szanowni Państwo niewątpliwie też bywają wszyscy w śródmieściu, ale czy ktoś z was je zwiedzał? Myślę, że nie i dlatego narzucam…

T. zw. nadmiar inteligencji

Nadmiar czy nadprodukcja inteligencji – to temat, do którego wyjątkowo często powraca nasza publicystyka. Kilkakrotnie notowaliśmy na tem miejscu co charakterystyczniejsze odgłosy tej dyskusji, pozatem sprawie tej poświęcał „Tygodnik” osobne artykuły. Zagadnienie jednak jest zawsze żywe i niewyczerpane z racji swojej wyjątkowej aktualności i ważności.…

Tęcza VII 1939

Glossy do sprawy gdańskiej

Konieczność szerokiego dostępu Polski do morza (Gdańsk-Królewiec) postawił jako tezę zasadniczą w „Przeglądzie Wszechpolskim” w r. 1899 Jan Popławski. Nie należy zapominać, że cały problem morski w jego historycznej rozciągłości pierwszy przeprowadził prof. Szelągowski, którego fundamentalne dzieło przypadkowo stale się dzisiaj omija. Roman Dmowski sformułował…

Samochód a rzeczywistość polska

Po strasznej katastrofie samochodowej, która pochłonęła dwa młode istnienia – ś. p. Emila i Marję Rueckerów, oderwała się chórem prasa, domagając się usunięciu „anarchji na szosach”. Jak wiadomo, katastrofa nastąpiła w chwili, gdy prowadzący auto red. Wrzos usiłował wyminąć, spłoszoną czy też niezaradną i lekkomyślną…

Nowy Głos 10.01.1938

Reymont i rabin

W „Prosto z Mostu” (Nr.2) poruszona została sprawa skrótów rzekomo poczynionych przez Reymonta w jego powieści „Ziemia Obiecana”. O cóż chodzi? Reymont w wywiadzie z Lefevrem wspomniał, że po napisaniu „Ziemi Obiecanej” na skutek interwencji łódzkich fabrykantów wykreślił z powieści kilka antysemickich i antykapitalistycznych fragmentów.…

Prosto z Mostu 12.02.1939

W epoce Nikodema Dyzmy

Zwykłą rzeczy koleją przyszłe pokolenia inaczej będą patrzały na naszą epokę, niż my sami. Co innego w niej dostrzegą, zapamiętają i zapiszą. Poświęcą nam na pewno jedną z najwspanialszych kart w historii nie tylko własnego kraju, ale i w powszechnej. Będzie na niej wypisane, że…

Prosto z Mostu 30.04.1939

Europa pod parą

Najgłupsze dziecko z powszechniaka powtarza obecnie za panem nauczycielem: – Jagiełło był fujarą i nie wykorzystał zwycięstwa pod Grunwaldem! Dziś i dorośli, i niemowlęta, i zawodowi politycy, i konie z taborów widzą jasno, że takich tłumoków jak ministrowie z Wersalu nie było jeszcze na świecie.…

Paragraf aryjski

Feljeton w trzech rundach Nie jestem zwolennikiem paragrafu aryjskiego w sporcie polskim, chociaż lojalnie przyznaję, że sprawa nie jest tak prosta jakby się wydawało. Właściwie i z paragrafem źle, i bez paragrafu wstyd. Sportowcy nasi nie powinni zostawać za daleko wtyle za lekarzami, adwokatami czy…

KRONIKA TYGODNIOWA (8)
Antoniego Słonimskiego

Wybitny piccolak. – Klejenie pieniędzy. – Co mamy oddać poczcie. – Nieznane piersi. – O Anglji. – Pchnąć kryminalistów. -Kobieta w sześciu częściach. – Mordercy Grobickiej. – Co zrobi Majde, gdy umrze Krukowski. – Analiza moczu. – Kilkadziesiąt tysięcy stolików. – Bodo się nie rozwija.…

Prosto z Mostu 06.02.1938

Bitwę pod Lignicą przegraliśmy z powodu obcych agentur

Nikt chyba nie wydał okrzyku entuzjazmu i podziwu nad szczodrością władz czytając, że 150-ciozłotowe pensyjki weteranów z 63-go roku zostaną podwyższone o 50 groszy. Takie zarządzenie dzisiaj – gdy jest wszystkiego 53 weteranów i gdy najmłodszy z nich ma 92 lata – zakrawają coś na…

Prosto z Mostu 13.03.1938

Czy należy tępić szczury?

Nie ma tak niewolniczego narodu jak Rosjanie. 200 lat znosili jarzmo Tatarów, potem przez 500 tyranię carów, teraz terror Stalina. Klęczeć przed jakimś despotą, być kopanym w zęby – to dla nich nic nowego. W dziedzinie męczarni nie zrobiono żadnych postępów. GPU nie stosuje środków,…

Prosto z Mostu 06.03.1938

Nieznośne słowo: pan!

Nawet PAT, nie ośmiela się twierdzić, że kochamy bardziej naszych dostojników niż Anglicy swoich. Niedawno króla Jerzego zwiedzającego fabrykę skarpetek powitali robotnicy chóralnym okrzykiem: – Niech żyje stary Jędrusza! Pisma angielskie podały ten okrzyk grubymi czcionkami jako radosny dowód popularności młodego króla. A pisma amerykańskie…

Prosto z Mostu 02.04.1939

3 rozbiory Polski wobec 2 rozbiorów Czechosłowacji

Człowiek, do którego by ktoś powiedział: – ty hacho jedna! – powinien wytoczyć natychmiast proces o obelgę i każdy sąd przyzna mu rację. Nawet dla kundla nazwa „hacha” jest zbyt poniżająca. Obrzydliwy, chałatowy Nasz tchórzowski Przegląd pisze, że bezbronna Czechosłowacja ugięła się przed przemocą… Tylko…

Close