Artykuły dla słowa kluczowego: język polski

Znaczenie języka polskiego w dawnym Gdańsku

Gdańsk powstał na odwiecznie słowiańskiej ziemi, wchodzącej od X w. narówni z wielu innemi ziemiami lechickiemi w skład wielkiego państwa Bolesława Chrobrego. A po rozpadnięciu się Polski na udzielne księstwa, Gdańsk rozwijał się pod opieką i panowaniem książąt wschodniopomorskich. W w. XII był już znacznym…

Wiadomości 29.12.1946

Likwory angielskie towarzysza pancernego Paska

Wśród wielu cech, różniących współczesny język angielski od polszczyzny naszej doby, dość poważna rola przypada nieporównanie – w mowie Galsworthych – większej liczebności wyrazów przejętych z łaciny. Stykamy się z nimi na każdym kroku, w każdej dziedzinie słownictwa, w każdym typie i gatunku języka. Najsłabiej…

Kurier Popularny 29.11.1945

Propaganda i ciągnica

Wyraz „propaganda” od czasów Goebelsa brzmi dla polskiego ucha nieznośnie. Ale jak go zastąpić? Pamiętam, jak na jednym zebraniu w Łodzi podniosły się protesty przeciw nazwaniu pewnej sekcji „propagandową”. „Wymyślcie, panowie, coś innego, co oddawałoby całkowicie treść tego wyrazu, a podpiszę się z zapałem obydwiema…

Słowo 04.01.1924

Czy język polski jest piękny?

…„chcę, by język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa, – czasem był jak piorun jasny, prędki – a czasem smutny, jako pieśń echowa” (Słowacki: „Beniowski”) Czego wymagać od języka? Powinien wyrażać dokładnie myśl we wszystkich jej subtelnościach i całej sile. Dawać obraz rzeczy każdej, rysownikiem,…

Wiadomości 18.11.1951

„Ojczysto pisz”

„Jeden tylko wpływ na Tobie wywarłem, – nauczyłem Cię pysznie pisać po polsku…” – wyznawał Zygmunt Krasiński w listach do Delfiny Potockiej. Ślady tych lekcji zachowały się w jego olśniewającej korespondencjii. Chwaląc Delfinę za „dar ślicznego spolszczania myśli” swoich, podnosząc: „czysto nadzwyczajnie i poważnie piszesz…

Chrząszcz brzmi w trzcinie

Pewna cudzoziemka zachwycała się kiedyś słowem „cielęcina”, uważając że nadaje się ono raczej do najczulszych wyznań miłosnych niźli na nazwę mięsa: tak jest wdzięczne i melodyjne. Naogół jednak obcokrajowcy narzekają, że nam „chrząszcz brzmi w trzcinie” i że może się u nas „wszcząć szept przechrzt”.…

„Się połamie lub się zapluskwi…”

(v) Codzienne nadużycia, a nawet zbrodnie popełniane na polskim języku pozostają bezkarne, niestety bowiem niema odpowiednich paragrafów, któreby regulowały te sprawy i zabraniały pod odpowiedniemi karami drukowania potwornych niechlujstw, bezczeszczących naszą mowę. Poniżej zamieszczamy treść nadesłanej nam przez jednego z naszych krakowskich Czytelników, ulotki reklamowej,…

Myśl Wolna VIII 1924

Rehabilitacja psubrata i sukinsyna

Kiedy 6 listopada r. 1923 w Krakowie w starciu pomiędzy wojskiem i policją z jednej strony a uzbrojonymi „robotnikami” i „bojowcami”, „cywilnymi” z drugiej strony padali nietylko ludzie, ale także konie, niektóre osoby wrażliwego serca ujmowały się za końmi. Kpiono z nich i wydziwiano, że…

Wiadomości 15.02.1948

Etymologie gospodarskie: nazwy miesięcy

Większość nazw miesięcy nie kryje w sobie żadnych poważniejszych tajemnic językowych. Są jasne, przejrzyste i proste. Jednak i te, w ich gronie najprostsze, godne są uwagi. Styczeń wywodzi się od styki-tyki. W średniowieczu związek jego z tyką był o tyle oczywistszy, że obok stycznia istniała…

Światowid 19.02.1938

Jak powstała husarja?

Z pośród sal zamku wawelskiego, którego prastare mury gościły Dostojnego Włodarza Królestwa Węgier J. W. Regenta Admirała Mikołaja Horthy’ego, powszechną uwagę zwracała pięknie udekorowana t. zw. Sala Senatorska. Ustawione rzędem na marmurowych postumentach polskie zbroje husarskie w połączeniu ze wspaniałym namiotem tureckim stanowiły niewątpliwie najodpowiedniejsze…

Panorama 15.04.1934

Czy język polski jest nieprzyzwoity?

Zmartwienie pana Krzysztofa Wiesiołowskiego w 1823 roku W jednym z ostatnich numerów „Tygodnika Ilustrowanego” ukazał się ciekawy artykuł Juljana Zborowskiego pod powyższym tytułem. Zamieszczamy poniżej wyjątki z tego artykułu. Pan Krzysztof Wiesiołowski urodził się w roku 1741. Należał on do „naprawicieli” ojczystego języka. Wiadomo, że…

Myśl Niepodległa 25.01.1919

Polszczyzna urzędowa

Chcąc krytykować polszczyznę urzędową, należy pamiętać także o ułomnościach nieurzędowej. W literaturze naszej bieżącej rozwielmożniła się bezmyślna frazeologja. Oto jej próbki: „Stał na przystanku tramwajowym i wypatrywał do pęknięcia powiek”. „Dłoń jego była zimna, jak dłoń węża”. „Miał spodnie w kratki i kamizelkę tegoż koloru”.…

Close