Artykuły dla słowa kluczowego: Kresy Wschodnie

Przegląd Wileński 26.10.1924

Polskie czy spolszczone?

Wileński numer warszawskiego „Świata” dał powód „Gazecie Warszawskiej” do zabrania głosu o Wilnie. Mamy na myśli notatkę p. J. Hł. w pewnym numerze „specjalnym” (Nr 250), gdzie publicysta endecki z aplauzem przyjmuje wywody p. Jana Obsta, a monitum udziela p. Czesławowi Jankowskiemu za to, że rzekomo…

Myśl Polska 15.06.1941

Ziemie polskie pod okupacją sowiecką

Pod okupacją sowiecką znalazła się – jak wiadomo – więcej niż połowa całego obszaru państwa polskiego. Z obszaru tego, wynoszącego 389.720 km. kw. układ sowiecko-niemiecki z dnia 28 września 1939 r., przekazał Niemcom 188.794 km. kw., Rosji 200.926 km. kw. Inaczej wyglądają stosunki w dziedzinie…

Kurjer Wileński 17.02.1936

Upośledzeni bez miary

W doskonale redagowanym „Przeglądzie Współczesnym” (zeszyt 1. styczeń – marzec 1936) znajduje się artykuł profesora Eugenjusza Romera p. t. „Wewnętrzna i zewnętrzna sytuacja gospodarcza Polski”. Jeden z największych uczonych polskich podaje w nim rzeczy które sam uważa za rewelacyjne, istotnie bawiem obliczenia dokonane przez prof.…

Polesie
Kraj leśnych ludzi

Polesie jest egzotyczne i pełne nieuchwytnego smutku. Egzotyczne są fury, ciągnione przez niskorosłego konika, z unoszącem się nad domorosłą „duhą” rojowiskiem komarów. Egzotyką tchną zarośla trzcin i wąziutkie wydeptane ścieżyny, które przebiega z lekkością dzikiej istoly drobny człowiek w miękkich, sznurowanych łapciach z łyka. Nie…

Gehenna inteligenta na Kresach Wschodnich
„Nie trzeba nawuki”

Co odsłaniają reportaże z życia szkoły powszechnej Pisaliśmy już o sensacyjnym wyniku konkursu literackiego, jaki zorganizowało wśród nauczycieli szkół powszechnych na Wileńszczyźnie i Nowogródczyźnie jedno z czasopism wileńskich, sanacyjne „Słowo”. Konkurs nie przyniósł rewelacyj literackich, ale zato we wszystkich nowelach, reportażach powiedziano prawdę w żywe…

Tęcza IX 1932

Burza od wschodu

Nielada bolączką odrodzonego, młodego państwa Polskiego jest zagadnienie mniejszościowe, które w imię całości i niepodległego bytu Rzeczypospolitej trzeba rozwiązać i załatwić. Pierwsze już lata niepodległościowe wykazały, że rozwiązanie tego problemu nie należy do zadań łatwych, tem więcej, że gra idzie o dużą stawkę. Zagadnienie mniejszościowe…

Bunt Młodych 20.10.1934

Na Polesiu puls bije mocniej…
(cz. 3)

Pan wojewoda miesi ciasto Pas kanału Ogińskiego nie jest może specjalnie imponujący swemi rozmiarami, ale jest w całem tego słowa znaczeniu uroczy, jest piękny: pas przezroczystej wody, oblamowany z obu stron omszałemi dębami, sosnami i olszynami, z miodnemi pniami na konarach niektórych z nich. Dużo…

Bunt Młodych 20.08.1934

Na Polesiu puls bije mocniej…
(cz. 2)

„Masureland – mein Vaterland” Wyjeżdżając, dostałem wyraźną instrukcję, by skrupulatnie wypełniać rubrykę „narodowość” i „język ojczysty” wedle zeznań i odpowiedzi badanych. Sprawa zdawałaby się prosta i jasna, w rzeczywistości okazała się ani jasną, ani prostą. – Język ojczysty? – ? – No, jakiego języka używasz…

Bunt Młodych 20.07.1934

Na Polesiu puls bije mocniej…
(cz. 1)

Sława Bohoszestiwoj Polskoj Korolewie! Zgrzytając kołami, pociąg powoli wtaczał się na brzeski dworzec. Stanąłem w oknie przedziału. Pachniało rannym deszczem, majowym, świeżo umytem i spłukanem miastem, butwielizną moczarów i podmokłych olszyn przefastrygowaną suchym aromatem sypkiego piasku. Więc to jest Polesie, więc to ów Brześć. Miasto…

Tęcza XI 1938

Zdobywamy zjudaizowany Wschód

Słusznie wołamy o kolonie. Nie dostaje nam surowców, brak nam ujścia dla naszych sił żywotnych. Kamienne życie wiedzie małorolny na kusym spłachetku pola; bezrolny ma życie bezchlebne i poniewiera się na Saksach. Wieś przeludniona, a miasta i miasteczka polskie obrosły żydostwem. Kupcowi polskiemu brak szerokiego…

Tajny Detektyw 25.06.1933

Nowy Rasputin

Kosów Poleski, (od naszego koresp.). Na wschodnich krańcach Polski – szerzy, się wśród ciemnych mas, nie umiejących ani pisać ani czytać, nagminnie sekciarstwo. Często pod płaszczykiem kultu religijnego – elementy wywrotowe sączą w podatną, skłonną do mistyki i fanatyzmu duszę ciemnego mużyka kresowego – truciznę…

Cudaczne sekty na Wołyniu

Kaleczą ciało, świącą soboty, kąpią się gromadnie i myjąc sobie nogi czekają na „dzień doskonały” Łuck, 7 lutego Ostatnio zajmowały się sądy wołyńskie sprawą „proroka” z sekty sabatystów, Jana Muraszki. Prosty chłop, by nie powiedzieć analfabeta, z powiatu stolińskiego na Polesiu… (O przybyciu jego „apostołów”…

Kresy a mocarstwowe stanowisko Polski

Ziemie wschodnie Rzeczypospolitej stanowią połać wewnętrzną, zachodnią, rozległego obszaru, odgraniczonego od wschodu Dźwiną i Dnieprem, od zachodu – Niemnem, Bugiem i Złotą Lipą, opartego na południe o jary Dniestru. Jest to obszar, na którym w ciągu wieków rozgrywała się walka o potęgę naszej Rzplitej, jej…

Nad polską Amazonką

NOTATNIK Z PODRÓŻY NA WODACH POLESIA Oto kilka szczegółów opisu jednej z najciekawszych i najbardziej egzotycznych dróg, jaką udało mi się odbyć we wschodniej Europie. Dzięki uczestnictwu mojemu w ekspedycji filmowej, mogłem z olbrzymiego (w stosunku do wąskości koryta rzek) statku doznać wielu specjalnych wrażeń,…

ABC 04.07.1933

Dniem i nocą ciężka praca za 64 zł. miesięcznie

Jak bardzo wielka jest bieda na wsi, zwłaszcza kresowej, świadczy fakt następujący, opisany przez wileńskiego korespondenta „Lecha”. Jak wiadomo na kresach pocztę ze stacji kolejowej po miasteczkach rozwozi się końmi nieraz na znaczne odległości, co w zimie zwłaszcza, wobec złego stanu dróg, bywa bardzo uciążliwe.…

ABC 06.07.1933

Listy z prowincji
Zacofanie Kresów Wschodnich

Agowie i junkrzy Dzisiejsze pokolenie jest wypadkową przeszłości. Dzieje wychowały tak ziemian, jak chłopów. Że lud można wychować na obywateli i pełnych ludzi, świadczą przykłady innych narodów. Wszak agowie (szlachta) muzułmańscy wychowali chłopów serbskich w ten sposób, że nad Sawą i Dunajem nieznane było złodziejstwo.…

ABC 03.07.1933

Listy z prowincji
Lud na Kresach Wschodnich

Dwie opinje Ziemianin, zapytany o lud, pośród którego mieszka, prawie z reguły odpowiada, że to lud zły, przewrotny, głupi, oszukańczy, chytry, nieuczciwy itd., że jedynym sposobem utrzymania ładu jest surowość: „bić w pysk i trzymać za mordę”. Opinję tę podzielają urzędnicy od posterunkowego zacząwszy. Dawniejsi…

Polskie Klondyke

Pieśń złożona z dwu dźwięków, pieśń trwająca wiecznie, pieśń co nie milknie na jeden moment. Dźwięk pierwszy – ponury: – buru, buru, buru, buru – to systematyczna, dźwigająca praca tłoków. To ciężkie westchnienie motorów, którym nie danem jest nigdy odpocząć. To ponure zawodzenie niewolnika, znudzonego…

Kresy wschodnie pod względem narodowościowym

Jednym z najbardziej charakterystycznych procesów ludnościowych w Europie wschodniej jest ten „Drang nach Osten”, który niesłusznie przypisujemy Niemcom wyłącznie. To parcie ku wschodowi jest może jeszcze bardziej znamienne u słowian wschodnich. Kolonizacja rosyjska, rozszerzająca się z nad Wołgi wgłąb Azji północnej aż do wybrzeży Oceanu…

Prosto z Mostu 13.10.1935

Romans krzemieniecki

TAJEMNICA PRZYSTANKU KOLEJOWEGO. Między Równem a Dubnem leży kraina chmielu. Chytrzy mieszkańcy powtykali w urodzajną ziemię dwumetrowe, drewniane tyki i zasadzili roślinę, którą sprzedają później fabrykantom piwa. Plantacje chmielowe tworzą prawdziwe lasy. Przez te lasy biegnie tor kolejowy, łączący Równe ze Lwowem i resztą świata.…

Prosto z Mostu 04.08.1935

Miasto 400 prezesów

PRZESZŁOŚĆ I TERAŹNIEJSZOŚĆ Przez miasto przecieka mała, brudna rzeczka. Nad jej brzegami, ponoć w IX-tym wieku, osiedlili się jacyś ludzie. Niewiadomo dlaczego. Miejscowość naogół równinna, obronić ją było trudno, a zdobyć łatwo. Powstała mimo to osada, której właścicielem w XV-tym wieku był miejscowy sobiepan Iwaszko…

Z cyklu „Podróż po Polsce”
PRAWO DO WOŁYNIA

Łuck, we wrześniu 1936. Pani Rosa Bailly, francuska przyjaciółka Polski, objeżdza obecnie Wołyń, była w Łucku i Krzemieńcu, pokazano jej Górę Sokolą i Poczajów, zwiedziła siódme targi wołyńskie w Równem i badała związki naszej kultury z wielką kulturą Zachodu. Dobrze, że p. Bailly nie jest…

Tęcza XII 1937

Podróż do kresów smutku

Od szeregu lat rok rocznie Dzień Zaduszny spędzam we Lwowie wśród mogił pierwszych towarzyszów broni i druhów serdecznych, poległych w obronie tego miasta, co jest „semper fidelis”, i w obronie tych prapolskich ziem, których ono jest duchową stolicą. I w roku bieżącym święto umarłych spędziłem…

Prosto z Mostu 13.02.1938

W długich butach po błocie

JÓZEF MACKIEWICZ: Bunt rojstów. Wilno, 1938. Nakładem „Słowa”. …Cudne Polesie… nieskończone tafle wód… malownicza Wileńszczyzna… dworek z białym ganeczkiem… – znamy dobrze ten szablon reportażowy. Pojedzie sobie paniusia na kiermasz do Pińska, albo jakiś fajtaś pociągiem popularnym na dwa dni do Wilna – i cykl…

Bunt Młodych 25.02.1936

Wołyń

Talerze podają nam ogrzane, jak w wykwintnej, znającej się na finezjach usługi, restauracji warszawskiej. Ktoś zwraca uwagę na ten pokrzepiający dowód postępu na dzikich kresach. Pochwalony, kelner w białym kitlu kłania się nisko. Ma ogromnie znajomą twarz. Tylko oczy są bardziej wypłowiałe niż obraz który…

Close