Artykuły dla słowa kluczowego: Władysław Studnicki

Wiadomości 12.10.1947

Z tragicznych dni (8)
Aneksje i wojna z Sowietami*

Starałem się uratować to co zdawało się było jeszcze do uratowania: wyciągać ludzi z więzień i obozów, bronić kulturalnych dóbr narodu. Księgarnie otrzymały listę dwóch tysięcy polskich książek, które muszą być wycofane z obiegu. Na liście tej była prawie cała nasza literatura historyczna i polityczna…

Wyznanie germanofila polskiego

Nie – to nie spowiedź. Spowiedź, to wyliczenie win, wyznanie zaś, to wypowiedzenie przekonań, wypowiedzenie prawd, chociażby subjektywnych. Mówię z podniesionem czołem: „Jestem germanofilem polskim”. Czy znajdzie się polityk, który będąc moskalofilem, powie to o sobie? Moskalofilstwo bowiem, to przystosowanie się do niewoli, do jarzma…

Wiadomości 31.08.1947

Z tragicznych dni (7)
Moje interwencje*

Po przybyciu do Warszawy musiałem przedstawić się komendantowi Gestapo; przyjął mnie jego zastępca Müller. Dałem mu numer „Berliner Börsen Zeitung” z artykułem o mnie i opowiedziałem o mojej sprawie, dodawszy że zostałem osadzony w Babelsberg z inicjatywy ministra Goebbelsa, a zwolniony na interwencję Göringa. Wszystko…

Wiadomości 17.08.1947

Z tragicznych dni (6)
Reakcja Niemców na akt oskarżenia*

Odprowadzono mnie do Gestapo, stamtąd do więzienia. Nazajutrz odbyło się pierwsze przesłuchanie. Trwało ono siedem godzin. Przede wszystkim spisano moją biografię, właściwie opisano całą moją działalność polityczną, nawet poprzedzającą wygnanie syberyjskie, szczegółowo przepytywano o działalność przed wybuchem pierwszej wojny światowej oraz w państwie polskim. Przesłuchującego…

Wiadomości 03.08.1947

Z tragicznych dni (5)
Akt oskarżenia polityki okupacyjnej*

Mój memoriał o polityce okupacyjnej sporządzony w końcu 1939 i rozesłany przeze mnie w Berlinie czynnikom rządzącym w Trzeciej Rzeszy, nazywam aktem oskarżenia niemieckiej polityki okupacyjnej. Pisałem go w silnym podnieceniu, wywołanym cierpieniami naszego społeczeństwa. Memoriał rozpocząłem od personaliów, jakkolwiek wiedziałem, że Niemcy w swojej…

Wiadomości 13.07.1947

Z tragicznych dni (4)
Psychologia okupanta*

Codziennie zjawiało się u mnie wiele osób tak z Warszawy jak z prowincji, to też miałem wiadomości o wszystkim co się działo w Kraju: o rozstrzeliwaniu właścicieli ziemskich za znalezioną broń, o usuwaniu ich z majątków które powierzano ,,Treuhänder”om, o zabieraniu sklepów i nieruchomości żydowskich.…

Wiadomości 22.06.1947

Z tragicznych dni (3)
W Warszawie do końca 1939*

3 listopada 1939 przybyłem do Warszawy. Droga ciężka, nabawiłem się grypy, przez kilka dni nie wychodziłem z domu, lecz wieść o moim przyjeździe rozeszła się i przychodziło do mnie coraz to więcej osób. Warszawa miotała się psychicznie. Przeróżne myśli, dążenia, projekty nurtowały skołatane miasto. Często…

Wiadomości 01.06.1947

Z tragicznych dni (2)
W Krakowie i w Łodzi*

W sierpniu 1939 pojechałem do Rabki, gdzie przebywał mój syn Konrad. Ultimatum Hitlera przyszło 28 sierpnia. Szło ono znacznie dalej niż poprzednie żądania. Plebiscyt miał rozstrzygnąć o przynależności Pomorza do Niemiec lub do Polski, przy czym Gdynia, która jeszcze nie była Gotenhafen, miała pozostać przy…

Wiadomości 11.05.1947

Z tragicznych dni (1)
W przededniu drugiej wojny światowej*

Dla wyjaśnienia mego stanowiska w okresie nadchodzącej drugiej wojny światowej, oraz w okresie tej wojny, muszę przypomnieć moje tezy polityczne, powstałe podczas pierwszej wojny światowej i uzupełnione po ukonstytuowaniu się państwa polskiego. 1) Polska ze swymi ziemiami wschodnimi, przedmiotem dziejowego sporu polsko-rosyjskiego, będzie musiała mieć…

Bunt Młodych 25.02.1936

Boje Władysława Studnickiego

Z cyklu wywiadów „Buntu Młodych” Maleńka jego postać, ale wielką swadą równa się on z Nestorem i Laertiadą szczęśliwy kto go czyta, szczęśliwy kto słucha taka w tym człowieczku jest potęga ducha. Te słowa Kochanowskiego Jana o jezuicie Sokołowskim cisną mi się pod pióro gdy…

Close