Dr HENRYK SADŁOWSKI

Policja w starożytności

Kraków, w styczniu.

W starożytności nie napotykamy policji jako wyodrębnionej instytucji urzędowej, a wykonuje ją władza zwierzchnia, która łączy w sobie uprawnienia władzy administracyjnej, sądowej i policyjnej; organa policyjne są tylko egzekutywą tej władzy.

Narody starożytne opierały swój byt na rolnictwie, którego rozwój był głównem zadaniem władz państwowych, w tym też kierunku szły ich zarządzenia.

Przepisy o ochronie osób i mienia, przeciw lichwie istniały już w ustawodawstwie Egiptu, który wogóle przodował kulturą w czasach zamierzchłych. Urodzajność Egiptu zależała od wylewów wodnych, dlatego też rozwinęły się tam przepisy o policji wodnej, a w związku z tem, policji drogowej. Przepisy policyjne i działalność policji obejmują regulację wylewów, ochronnych tam, śluz i kanałów, które łączyły morze Czerwone z Śródziemnem. Ruch obcokrajowców pozostawał pod ścisłą kontrolą policji, gdyż obcym nie wolno było osiedlać się w Egipcie. Policja sanitarna w Egipcie miała za zadanie baczyć, by potrawy i napoje dla ludzi i króla sporządzane były według przepisów religijnych. Próżniactwo karane było sądownie; każdy musiał się co rok wykazać przed zwierzchnością, z czego żyje, fałszywe zapodania w tym kierunku karane były nawet śmiercią. Kapłani Egiptu mieli władzę policyjno-sędziowską i sprawowali nadzór nad wykonywaniem przepisów ustawy. Ciekawym był przepis postanawiający, że obywatel złego prowadzenia nie mógł być publicznie pogrzebany, a sąd złożony z 40 obywateli pod przewodnictwem kapłanów rozstrzygał, czy zmarły zasługuje na publiczny pogrzeb, przyczem każdy mógł wystąpić z oskarżeniem przeciw zmarłemu, ciężkie jednak kary groziły za fałszywe doniesienie.

Dawne ustawy nakazywały obywatelom udzielanie pomocy przy wykryciu zbrodni. Policja rozwinęła się już za czasów panowania dynastji Faraonów, a doszła do doskonałości za czasów dynastji Ptolomeuszów.

W Aleksandrji spotykamy niejako prefekta policji miejskiej (Niktorinos Strategos), a na prowincji rodzaj żandarmerji pod nazwą filakitów (Filakitoi).

Również despotyczną była policja żydowska, odpowiednio do ustroju państwa. Zadaniem tej policji było w pierwszej linji podniesienie rozwoju kultury kraju, rolnictwa i chowu bydła.

Do policji należała obrona prawa własności, niepozbywalności gruntów, pobudzanie ludności do patrjotyzmu, dumy narodowej i zachowanie zwyczajów zdala od obcych naleciałości.

Policja starożytnych Aten była wogóle doskonałą i na niej wzorowano się nawet w czasach średniowiecznych.

W czasach najwyższego rozwoju Aten stanowiła policja odrębną gałąź administracji, podległą archontom, a urzędowała nietylko w biurach, lecz występowała nazewnątrz, egzekutywnie spełniając patrole nocne.

Policja miała odpowiednią ilość urzędników, między nimi posłańców, zwanych heroldami.

W Atenach był wogóle zakaz noszenia broni, gdy jednak zatrąbiono na alarm, każdy obywatel zmuszony był zjawić się na placu publicznym we własnej zbroi, co stanowiło gwardję obywatelską na czas wojny i pokoju. .

Miasto podzielone było na 6 okręgów (komisarjatów), na czele których stali urzędnicy policyjni. Patrole policyjne obchodziły ulice Aten w nocy, na wsi zorganizowana była straż bezpieczeństwa, złożona z młodych ateńczyków w wieku od 18 do 20 lat. Straże te rekrutowały się z efebów, to jest z dzielnych młodzieńców, którzy po uznaniu ich za zdolnych i przyjęciu na listę obywateli, zaopatrzeni zostali na Akropolisie w broń: w tarczę i włócznię, oraz zaprzysiężeni dla obrony ojczyzny i zobowiązani do dwuletniej służby bezpieczeństwa w mieście, w porcie Pireus i poza miastem, jako straż garnizonowa.

Przyjęcie efebów do policji odbywało się w sposób bardzo uroczysty, w formie sakramentalnej przysięgi. Osoby, trudniące się żebractwem i włóczęgostwem, uważane były za niehonorowe, osoby obce, zwane barbami, były pod szczególnym dozorem policji.

Policja obyczajowa nie stała na wysokości swego zadania i była bardzo względną, popierała prostytucję (hetery), albowiem państwo ciągnęło z heter wielkie zyski.

Szczególnie bezwzględną i energiczną była policja Sparty, a obywatele obowiązani byli według praw Likurga, do bezwzględnego posłuszeństwa prawu a nieposłuszni obywatele poddani byli pod publiczną wzgardę, jako szkodnicy społeczni.

Władze spartańskie za pośrednictwem policji, którą stanowili Efarowie, czuwały, by Spartanie wiernie spełniali obowiązki, włożone na nich przez ustawy. Efarowie mieli pomocników, rodzaj konfidentów, którzy spełniali obserwację społeczeństwa, a wykonywali to tak ściśle, że żaden krok obywatela nie uszedł ich baczności.

Za czasów panowania dynastji Attalidów (200 lat przed Chrystusem) w Pergamomie wydaną została ustawa, która przekazywała kompetencji policji pieczę nad budowlami na publicznych placach, nad budową dróg, nad utrzymaniem czystości ulic, nad używaniem publicznych studni i wodociągów. Policja wydawała nakazy porządkowe w ramach powyższej kompetencji, a o ile zobowiązany w przeciągu dni 10-ciu nie uskutecznił naprawy budynków lub studni, 

roboty te zarządzała policja na koszt opornego obywatela.

Policja grecka odznaczała się wielką energją w ściganiu zbiegłych przestępców i niewolników, rozpisywała listy gończe. Treść takiego listu gończego podaje się w tłumaczeniu:

„List gończy”.

„Młody niewolnik Arystogenesa, syna Chrisipa, deputowanego z Alabandy, nazwiskiem Chermon, także Neros zwany, urodzony Syryjczyk z Bambike, w wieku koło lat 18-tu, wzrostu średniego, bez zarostu, o równych nogach, z dziurką na brodzie, z brodawką na lewej stronie nosa, z blizną na wargach, tatuowany na prawej ręce barbarzyńskiemi literami, zbiegł z Aleksandrji.

Nosił on pas, który zawierał 3 miny złota, żelazny pierścień, na którym przymocowana była flaszka wonnych olejków, ubrany był w koszulę (chlamida), oraz fartuch skórzany. Kto go doprowadzi, otrzyma 2 talenty i 3.000 drachm w kruszcu, kto wskaże jego miejsce pobytu otrzyma 1 talent i 2.000 drachm. Doniesienie wnieść uprzejmie do urzędnika strategów. Razem z nim zbiegł niejaki Bion, niewolnik Kalikratesa, urzędnika dworu I-szej klasy; Bion barczysty o silnie rozwiniętych nogach, oczy niebiesko-zielone, w chwili ucieczki ubrany był w tunikę i krótki płaszcz niewolnika, w ręku zaś miał damską torbę.

Kto jego dostawi, otrzyma taką samą nagrodę, jak za poprzedniego. Doniesienie o nim wnieść również do urzędnika strategików”.

W starożytnym Rzymie władza policyjna spoczywała początkowo w rękach cenzorów i edylów, obok których ustanowiono prefekta miasta, jako głowę policji. W łonie rodziny spełniał po części władzę policyjną pater familias, w zakresie drobnych kradzieży i domowych przestępstw moralności. Za nadużywanie prawa karania przez głowę rodziny, pociągał tegoż do odpowiedzialności cenzor.

Rolę oskarżycieli publicznych w sądach spełniali edylowie, którzy jako „Sacra santi” byli nietykalni. W wypadkach uwięzienia przestępców oraz wykonywania kary śmierci przez stracenie ze skały tarpejskiej, posługiwali się trybunowie ludu edylami, których zresztą zakres działania ustawicznie wzmagał się i stawał się coraz bardziej odpowiedzialnym.

Zadaniem policji rzymskiej był nietylko nadzór nad budowlami, ulicami, sprawy wodne, ale także sprawy sanitarne, nadzór nad zakładami kąpielowemi i obyczajnością.

Edylowie ścigali nietylko grę hazardową, lecz równie mowy, obrażające rząd i podburzające przeciw władzy, urządzali igrzyska ludowe i sprawowali podczas nich służbę policyjną. Prócz edylów kurulnych, byli także edylowie niższej kategorji, ediles plebis.

Organem wykonawczym policyjnym edylów byli triumwirowie; jako urzędnicy egzekucyjni sądu i policji oni wykonywali kary: palili zakazane książki, obserwowali przestępców, zarządzali ich aresztowanie, przyjmowali doniesienia karne i urządzali dochodzenia wstępne, mieli prawo chłosty odnośnie do niewolników i obcych, nadto spełniali triumwirowie nadzór nad bezpieczeństwem w dzień i w nocy i w tym celu przydzielona im była straż ogniowa. Stróże nocni zwani „vigiles” byli wojskowo zorganizowani i rekrutowali się z niewolników państwowych i wyzwoleńców, rozmieszczani byli wzdłuż bram i murów miasta w ten sposób, że mogli być łatwo zebrani.

Za czasów Augusta utworzono 7 kohort (oddziałów) straży nocnej w ten sposób, że do „vigiles” dodano straż ogniową, złożoną z 600 niewolników. Zadaniem tego korpusu bezpieczeństwa i straży było ochraniać mieszkańców przed pożarem, włamaniem, rozbojem ulicznym.

Vigilowie pozostawali pod komendą prefekta (vigulum), który początkowo był tylko urzędnikiem wojskowym, później, za czasów Augustów, otrzymał juryzdykcję w zbrodniach podpalenia, włamań, kradzieży, rabunku, przestępstw, karanych chłostą publiczną lub zesłaniem na ciężkie roboty w kopalniach i kamieniołomach, oraz robotami przy budowlach publicznych, czyszczeniu kanałów itp.

Na czele policji w Rzymie stał prefekt tego miasta, który za panowania cezarów Augustów miał nieograniczoną władzę policyjną i sędziowską, on był ministrem policji i sprawiedliwości w państwie, on miał najwyższą władzę sędziowską w sprawach kryminalnych i cywilnych, oraz sprawował nadzór nad wszystkiemi władzami w mieście, on miał prawo karania aż do deportacji i kary śmierci włącznie, a jako najwyższy szef policji czuwał nad spokojem i porządkiem w mieście, oraz miał pieczę nad organizacją i zarządem poszczególnych działów policji. Zczasem przejął prefekt miasta i obowiązki edylów, a mianowicie policję targową, nadzór nad handlarzami i wekslarzami, zakładami kąpielowemi, nad cłami, także i nad zakładami naukowemi. Pomocniczymi urzędnikami prefekta miasta byli liktorowie, którzy w imieniu prefekta wykonywali kary i jako egzekutorowie kary chłosty i śmierci nosili rózgi i topory. Posłańcami dla doręczeń byli tak zwani „viatores”.

Rozkazy policyjne ogłaszał tak zwany praeco. Podrzędne czynności policyjne spełniał oprawca „carnifex”, który to urząd był w pogardzie i znajdował się dlatego za miastem.

Obok liktorów i carnifexa pełnili później funkcję katów „commertarienses”, a nadto istnieli „spelaciatores”, rodzaj wywiadowców, którzy używani byli do osobistej ochrony wodzów, namiestników i cesarzy.

Po czasach Dioklecjana powstaje w roku 300 po Nr. Chr. policja tajna, tak zwana „curiosi”. W szczególnie ważnych okolicznościach, w pewnych punktach miasta i prowincjach były urządzone stacje wojskowe, zaś na wsi były posterunki żandarmerji „stationarii”.

Policja w Rzymie stała na wysokości swego zadania i miała wielkie zasługi koło utrzymania porządku, oraz ekonomicznego rozwoju państwa.

Ilustrowany Tygodnik Kryminalno Sądowy – wydawany w Krakowie w latach 1931 – 1934 przez koncern Ilustrowany Kuryer Codzienny. Formalnym redaktorem naczelnym był sam właściciel wydawnictwa Marian Dąbrowski, redaktorem odpowiedzialnym Jan Stankiewicz a za kształt graficzny pisma odpowiadał Janusz Maria Brzeski. Tajny Detektyw był kopią podobnych wydawnictw, które wychodziły (i wychodzą nadal) w całej niemal Europie. Pomimo świetnych wyników finansowych, pismo zlikwidowano. Stało się tak na skutek kompanii rozpętanej przeciwko tygodnikowi z powodu rzekomego złego wpływu na młodzież.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close