Prawo pierwszej nocy

(Jus primae nociis).

W tych wiekach, kiedy prawem ogólnem była wola i wygoda jednostki lub pewnej kasty społecznej, specjalnemi przywilejami się cieszącej, a nie wola i wygoda ogółu, powstawały najdziwaczniejsze i aż do okrucieństwa srogie prawidła, które z biegiem czasu przeradzały się w prawa, w prawa brutalne i dzikie jak sama starożytność barbarzyńska.

Jednem z takich poczwarnych praw, ustanowionych przez cezara Maximina (236 – 238), zamordowanego po trzech latach panowania, było zarządzenie, aby rodzice, wydający córkę zamąż, pytali się o pozwolenie panującego, który w razie ślubu przywłaszczył sobie prawo spędzania z nowopoślubioną pierwszej nocy. Wraz ze śmiercią Maximina upadło i używanie tego ohydnego prawa, została jednak pamięć o tem przywłaszczeniu.

Kiedy narody północne podbiły państwa zachodnie, a obyczaje i prawa zmieniły się bardzo, połączenie najrozmaitszych prawideł prawie dla każdego stanu wytworzyło inne prawa. Panujący jako opiekunowie swoich wasalów, wydawali ich córki sieroty zamąż i z tego ciągnęli zyski: mniejsi wasale ciągnęli je od niższych wasalów, czyli posiadaczy maństw. Z początku więc chodziło tylko o nowy sposób wyciągania haraczów przez panujących i książąt udzielnych, a nie o korzystanie z prawa pierwszej nocy wydawanej zamąż kobiety.

W Anglji używanie tej prerogatywy nazywano maritagium habere i panujący, a głównie zaś Henryk III zawzięcie obstawał przy utrzymaniu go w mocy, wprowadzając następnie dalszy przepis, że kiedy pupilka szła zamąż bez pozwolenia opiekuna, maritagium opłacano podwójnie. Podobnie rzecz się miała we Francji.

Tak to prawo przedstawiało się w odniesieniu do córek wasalów i córek szlacheckich w samem zaraniu jego istnienia. Ale kiedy czeladź niewolną uważano za rzecz, kiedy dziedzic był panem i władcą nieodpowiedzialnym przed nikim swoich poddanych i poddanek, używanie pierwszej nocy zdawało się być dla pana przysmakiem nielada. Pierwsi przywłaszczyli sobie prawo korzystania z pierwszej nocy u swoich poddanek panowie szkoccy, wprowadzając zarazem zwyczaj wykupywania się od tej haniebnej konieczności i wykup ten nazywał się marcheta lub mercheta. Również w Danji, Norwegji i Szwecji istniało prawo używania pierwszej nocy chłopek i okupowanie znieważania jej cnoty. W Niemczech, gdy do jakiego miasta przyjeżdżał cesarz, marszałek wielki stawał przed upatrzonym domem i z wielkiem namaszczeniem rozkazywał w imieniu cesarza, aby panna mieszkająca w tym domu, w oznaczonym roku i dniu wyszła zamąż za przeznaczonego jej kawalera, i to bez zwłoki i wymówki musiało być wykonane. Miasta niemieckie Frankfurt nad Menem, Wetzlar, Friedberg i Gelindhausem jeszcze do zajęcia ich przez wojska napoleońskie, przechowywały przywileje uwalniające je od tego ucisku, a nadane im przez cesarzy Henryka VII i Ryszarda. Używanie zaś pierwszej nocy u chłopek było w Niemczech powszechne. Istniał również i wykup, który w górnej Sak-sonji nazywał się Bauern miethe, w dolnej Bedemund. — W nadaniu funduszu klasztorowi kampańskiemu przez Hermana de Voleo czytać można zastrzeżenie dla fundatora 4-ch denarów od każdego chłopskiego małżeństwa tytułem okupienia pierwszej nocy. Taki dochód w Meklemburgji nazywano również Klanen-Thaler, to jest wykup od pazurów; w innych prowincjach Reuts-Marck; prawo pierwszej nocy było w całych Niemczech rzeczą całkiem powszechną.

W Polsce była powinność zwana Virginale, której nazwę znamy z Długosza z przyczyny uchylenia jej przez opiekuna Bolesława Wstydliwego, Henryka Brodatego. Lecz jak daleko rozciągała się ta powinność, do którego stanu się stosowała – nie wiemy. Musiały jednakże być różne nadużycia, skoro statut z roku 1511 ostrzegł chłopom swobodę w zawieraniu małżeństw.

Również i na Litwie za panowania Władysława Jagiełły nie musiały małżeństwa cieszyć się zbytnią swobodą, skoro na zjeździe w Horodle 1413 roku Władysław Jagiełło wolność wydawania córek zamąż nadał Litwinom jako łaskę. Król, jako najwyższy strażnik praw obywatelskich, uważany był również za sędziego w wypełnianiu warunków małżeńskich. I tak, kiedy ojciec. Ilji księcia Ostrogskiego obiecał żenić syna z Anną Radziwiłłówną, córką wojewody wileńskiego, król wysłał do Ilji upomnienie, aby uczynił zadość przyrzeczeniu ojca; upomnienie to, zabawnie-poważne, zapisane zostało w metryce litewskiej, a zniszczenie tej umowy nastąpiło również przed królem i również zapisane zostało w tejże metryce. Posiadamy również jedno pisemne pozwolenie na małżeństwo, wydane przez Zygmunta I wdowie Stanisławowej Wesztorłowiczowej, lecz to nastąpiło z tej przyczyny, aby wdowa nie straciła prawa do posiadania dóbr, przywiązanych do jej wdowieństwa.

U chłopów, gdy kawaler brał pannę z obcej wsi, musiał uiszczać opłatę, która nazywała się kunica. – Naruszewicz wyprowadza to słowo od podobnego okupu istniejącego na północy, gdzie zwano go z łacińska Cunagium. Nazwa ta również między innemi świadczy, że wiele praw i zwyczajów przyszło do nas z północy. W przywileju Zygmunta I nadanym 7015 czyli 1506 roku księstwu kijowskiemu, czytamy taki warunek:
„Koli nasz czołowiek u kniazkoho czołowieka, albo u ziemiańskoho pojmet diewku imo wywadnania, kunica tomu, u kotoroho czołoweka pojmet diewku, a pojmet albo kniazki, albo pański, albo ziemiański, u naszoho czołowieka wywodniaja kunica naszomu wojewodi z naszoho czołowieka diewki”.

Ta kunica, z początku jako zwyczaj, następnie jako prawo, w niektórych okolicach Rusi i Litwy utrzymała się aż do ostatniego panowania. Pobieranie kunic małżeńskich było również powszechnym zwyczajem wśród Tatarów litewskich, których dzieje wierności i przywiązania, bohaterstwa i poświęcenia dla nowej ojczyzny od Witolda aż po rok 1920 zajmują w historji polskiej jedną z przepięknych kart.

Cz.

Ilustrowany Tygodnik Kryminalno Sądowy – wydawany w Krakowie w latach 1931 – 1934 przez koncern Ilustrowany Kuryer Codzienny. Formalnym redaktorem naczelnym był sam właściciel wydawnictwa Marian Dąbrowski, redaktorem odpowiedzialnym Jan Stankiewicz a za kształt graficzny pisma odpowiadał Janusz Maria Brzeski. Tajny Detektyw był kopią podobnych wydawnictw, które wychodziły (i wychodzą nadal) w całej niemal Europie. Pomimo świetnych wyników finansowych, pismo zlikwidowano. Stało się tak na skutek kompanii rozpętanej przeciwko tygodnikowi z powodu rzekomego złego wpływu na młodzież.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close